REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ZUS tonie w swoich przepisach

2012-05-04 07:00
publikacja
2012-05-04 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Eksperci alarmują, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje decyzje, których ludzie nie rozumieją. Radzą, by nauczył się komunikować ze społeczeństwem, bo wtedy rzadziej będzie przegrywał sprawy sądowe - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

W 2011 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał blisko 250 tysięcy decyzji emerytalnych. Odwołało się ponad 30 tysięcy osób, a ZUS przegrał co trzecią sprawę w sądzie

Komentuje Łukasz Piechowiak, analityk obszaru Firma i Podatki Bankier.pl

To nie ZUS tworzy prawo tylko niekompetentni politycy

ZUS wydaje stanowczo za dużo złych decyzji z dwóch powodów. Po pierwsze prawo jest skomplikowane, niezrozumiałe i pozwalające na wiele interpretacji. Ponadto urzędnicy, którzy teoretycznie mogą rozstrzygnąć spór na korzyść obywatela, zbyt często kierują się zasadą działania na korzyść Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jednak to nie ZUS ustala normy prawne, tylko politycy i to ich w pierwszej kolejności oskarżałbym o brak kompetencji.

Niestety nic nie wskazuje na to, żeby cokolwiek w tym temacie się zmieniło. Wystarczy spojrzeć na ustawę podnoszącą wiek emerytalny - nowy mechanizm jest na tyle skomplikowany, że mało kto potrafi dokładnie wskazać swoją datę przejścia na emeryturę.

Duża liczba przegrywanych przez ZUS spraw dotyczy obliczenia np. składki na ubezpieczenie wypadkowe. Dla firm zatrudniających nie więcej niż 9 pracowników i niezarejestrowanych w REGON wynosi ona 1,93% wynagrodzenia brutto. Jeżeli jednak firma jest większa, działa w innej branży a w zakładzie doszło kiedyś do wypadku, to należy chwycić po liczący ponad 50 stron skomplikowany poradnik.

Według "Dziennika Gazety Prawnej", ZUS przegrywałby jeszcze więcej spraw, gdyby ludzie częściej decydowali się na skarżenie jego decyzji. Nie robią tego jednak, bo nie rozumieją rozstrzygnięć zakładu i nie wiedzą, co kwestionować.

Zdaniem Lesława Nawackiego, dyrektora w biurze rzecznika praw obywatelskich, ZUS wydaje stanowczo za dużo niezgodnych z prawem rozstrzygnięć. Nawacki uważa, że powodem takiej sytuacji jest pogmatwane i zmieniające się bardzo często prawo.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Dziennik Gazeta Prawna"/kl/Siekaj
Źródło:IAR
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~Maria J.
Małżonek (wdowa, wdowiec) ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli:
- w chwili śmierci męża/żony miał ca najmniej 50 lat lub
- w chwili śmierci męża/żony był niezdolny do pracy lub
- wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwo uprawnione do renty rodzinnej po zmarłym mężu/żonie, które nie osiągnęło 16 lat, a
Małżonek (wdowa, wdowiec) ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli:
- w chwili śmierci męża/żony miał ca najmniej 50 lat lub
- w chwili śmierci męża/żony był niezdolny do pracy lub
- wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwo uprawnione do renty rodzinnej po zmarłym mężu/żonie, które nie osiągnęło 16 lat, a jeżeli kształci się w szkole - 18 lat lub
- opiekuje się dzieckiem całkowicie niezdolnym do pracy oraz do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolnym do pracy uprawnionym do renty rodzinnej lub
- nie później niż w ciągu 5 lat od momentu zaprzestania opieki nad dziećmi uprawnionymi do renty rodzinnej – osiągnęła/osiągnął wiek 50 lat (art.70 Ustawy o emeryturach i rentach z FUS…. / 2009 rok/ - ten punkt dotyczy mnie.
Wpis w decyzjach – opiekun- do października 2008, ponieważ byłam opiekunem faktycznym. 50 lat ukończyłam w 2009 roku, poza tym, to była renta rodzinna PR , gdzie i ja byłam uprawniona do 16/18 roku życia córki. Drugi raz nie zamężna, itd. Warunki spełniam. Do dnia dzisiejszego ZUS w Ełku nie przyznał renty rodzinnej na moją rzecz, nie pracuję- bezrobocie. Inni w takim przypadku mają przyznane.
~ubawiony
A ta zabawa za nasze pieniądze!. Co za cudaczny kraj?!

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki