2009-09-17 06:00 Źródło: Bankier.pl
Z doradcą po kredyt hipoteczny
W każdej dziedzinie, w której sami nie jesteśmy ekspertami, dobrze jest skorzystać z fachowej porady. Korzystamy z pomocy w kwestiach prawnych, czy przy zakupie nieruchomości. Tym bardziej więc warto korzystać z tego typu usług w dziedzinie finansów. Różnorodność ofert jest tu ogromna i niezwykle trudno jest samodzielnie dobrać najbardziej odpowiednią dla naszych potrzeb.
Roman Przasnyski, analityk Gold Finance i Związku Firm Doradztwa Finansowego: - Doradztwo finansowe ma w Polsce niezbyt długą tradycję. Kilka lat funkcjonowania pozwoliło jednak na wypracowanie przez firmy specjalizujące się w tej dziedzinie wielu odpowiednich kanonów. Przy współpracy z doradcami banki udzielają od 25 do 30 proc. wszystkich kredytów hipotecznych (w pierwszym półroczu 2009 r. było to 24%). To cały czas niższa wartość niż w państwach europejskich, gdzie udział ten sięga 40 a nawet 60 proc. wszystkich udzielonych przez banki kredytów. Jest tak np. w Wielkiej Brytanii. Rosnąca popularność usług firm doradczych ma swoje przyczyny. Z ich pomocą łatwiej zorientować się w gąszczu ofert kredytów w różnych bankach, oszczędzić czas, uniknąć podstawowych błędów i sprawnie poruszać się w bankowych procedurach.
Kredyt jest jednym z najbardziej powszechnych produktów bankowych. Korzystają z niego osoby o różnych kwalifikacjach, profesjach, o różnym doświadczeniu. W większości przypadków nie mają one dostatecznej wiedzy niezbędnej do nieskomplikowanych wyliczeń, a także do dokonania właściwego wyboru. Wiele osób posiadających odpowiednią wiedzę nie ma natomiast czasu na długotrwałe i żmudne poszukiwanie najkorzystniejszej oferty. Dobrym źródłem podstawowych informacji są liczne porównywarki internetowe i wyspecjalizowane portale finansowe, ale nie zastąpią one „żywego” doradcy, z którym możliwy jest prawdziwy dialog. Taka rozmowa bardzo często pozwala klientowi uświadomić sobie, czego tak naprawdę potrzebuje.
Wykwalifikowany doradca finansowy ma w każdej z tych dziedzin wiedzę nieporównywalnie większą, niż przeciętny klient. Jego najważniejszym atutem jest jednak znajomość realiów i procedur, stosowanych przez banki. Przysłowiowy „Kowalski” kredyt bierze raz w życiu, najwyżej kilka razy, a wielu robi to po raz pierwszy. Przeciętny doradca natomiast całą procedurę, począwszy od precyzyjnego określenia potrzeb klienta, przez prezentację i analizą ofert, przedstawienie możliwości wyboru, aż po przygotowania i pilotowania realizacji wniosku kredytowego „przeżywał” co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkaset razy. Na podstawie tej praktycznej, unikalnej wiedzy, już po wstępnym poznaniu potrzeb i możliwości klienta, będzie on w stanie sporządzić „krótką listę” banków, które znajdą się w polu jego potencjalnego zainteresowania. Będzie doskonale wiedział, w jaki sposób i jakie dokumenty skompletować, gdzie procedura rozpatrywania wniosku jest najkrótsza, który bank jest bardziej liberalny w ocenie zdolności kredytowej i który preferuje takie, a nie inne formy zabezpieczenia kredytu. Takiej wiedzy nie da żaden portal, a dla zdecydowanej większości klientów takie informacje są niedostępne, w każdym razie nie w aż tak szerokim zakresie.
Oczywiście z usług doradców można korzystać w różny sposób. Można pójść zupełnie „bez przygotowania” i oczekiwać, że od nich dowiemy się wszystkiego. Można dokonać wstępnego rozeznania rynku i weryfikować tę wiedzę z pomocą doradcy. Można również poprzestać na wysłuchaniu jego opinii i wstępnym wyborze kilku możliwych ofert, dokonaniu wyliczeń i symulacji. Istnieje także możliwość skorzystania z pomocy w realizacji całej procedury - od przygotowania dokumentów, po ich złożenie w banku i pilotowanie procesu ich rozpatrywania. W dodatku cały ten „wachlarz” usług otrzymujemy bezpłatnie. Warto skorzystać? Chyba warto, nawet, jeśli ktoś woli weryfikować potem uzyskane informacje i rady osobiście w kilku bankach.
Roman Przasnyski analityk Gold Finance i Związku Firm Doradztwa Finansowego
|
Kredyt jest jednym z najbardziej powszechnych produktów bankowych. Korzystają z niego osoby o różnych kwalifikacjach, profesjach, o różnym doświadczeniu. W większości przypadków nie mają one dostatecznej wiedzy niezbędnej do nieskomplikowanych wyliczeń, a także do dokonania właściwego wyboru. Wiele osób posiadających odpowiednią wiedzę nie ma natomiast czasu na długotrwałe i żmudne poszukiwanie najkorzystniejszej oferty. Dobrym źródłem podstawowych informacji są liczne porównywarki internetowe i wyspecjalizowane portale finansowe, ale nie zastąpią one „żywego” doradcy, z którym możliwy jest prawdziwy dialog. Taka rozmowa bardzo często pozwala klientowi uświadomić sobie, czego tak naprawdę potrzebuje.
Wykwalifikowany doradca finansowy ma w każdej z tych dziedzin wiedzę nieporównywalnie większą, niż przeciętny klient. Jego najważniejszym atutem jest jednak znajomość realiów i procedur, stosowanych przez banki. Przysłowiowy „Kowalski” kredyt bierze raz w życiu, najwyżej kilka razy, a wielu robi to po raz pierwszy. Przeciętny doradca natomiast całą procedurę, począwszy od precyzyjnego określenia potrzeb klienta, przez prezentację i analizą ofert, przedstawienie możliwości wyboru, aż po przygotowania i pilotowania realizacji wniosku kredytowego „przeżywał” co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkaset razy. Na podstawie tej praktycznej, unikalnej wiedzy, już po wstępnym poznaniu potrzeb i możliwości klienta, będzie on w stanie sporządzić „krótką listę” banków, które znajdą się w polu jego potencjalnego zainteresowania. Będzie doskonale wiedział, w jaki sposób i jakie dokumenty skompletować, gdzie procedura rozpatrywania wniosku jest najkrótsza, który bank jest bardziej liberalny w ocenie zdolności kredytowej i który preferuje takie, a nie inne formy zabezpieczenia kredytu. Takiej wiedzy nie da żaden portal, a dla zdecydowanej większości klientów takie informacje są niedostępne, w każdym razie nie w aż tak szerokim zakresie.
Oczywiście z usług doradców można korzystać w różny sposób. Można pójść zupełnie „bez przygotowania” i oczekiwać, że od nich dowiemy się wszystkiego. Można dokonać wstępnego rozeznania rynku i weryfikować tę wiedzę z pomocą doradcy. Można również poprzestać na wysłuchaniu jego opinii i wstępnym wyborze kilku możliwych ofert, dokonaniu wyliczeń i symulacji. Istnieje także możliwość skorzystania z pomocy w realizacji całej procedury - od przygotowania dokumentów, po ich złożenie w banku i pilotowanie procesu ich rozpatrywania. W dodatku cały ten „wachlarz” usług otrzymujemy bezpłatnie. Warto skorzystać? Chyba warto, nawet, jeśli ktoś woli weryfikować potem uzyskane informacje i rady osobiście w kilku bankach.
Roman Przasnyski analityk Gold Finance i Związku Firm Doradztwa Finansowego
- Re: Z doradcą po kredyt hipoteczny Autor: ~gesy 2009-09-17 13:04
- Witam Wybierz Expandera i Open. Oni nie pobierają prowizji i mają w ofercie wszystkie banki.
- Z doradcą po kredyt hipoteczny Autor: ~dew 2009-09-17 08:31
- Którego doradcy? http://bank.pox.pl/kredytymieszkaniowe/


Dodaj komentarz