2007-03-10 06:07 Źródło: Komputer w Firmie
Wysokie koszty sprzedaży? Tylko e-commerce
Z opublikowanych niedawno badań OGICOM wynika, że 75% sklepów internetowych liczy na 50 procentowy wzrost obrotów w 2007 roku. Badania, które przeprowadził OGICOM odbyły się na próbie 78 respondentów, spośród 700 obsługiwanych przez firmę e-sklepów, którym dostarczane są usługi hostingowe. W ankiecie telefonicznej pytano m.in. o wyniki sprzedaży za mijający rok, prognozę przychodów w roku bieżącym oraz rodzaj prowadzonych przez sklepy internetowe działań promocyjnych i ich przełożenie na sprzedaż.
E-commerce czyli lepiej czyli taniej
Handel elektroniczny, bo tak po polsku brzmi nazwa tego kanału sprzedaży i dystrybucji polega na szerokim wykorzystaniu technologii informatycznych takich jak platformy transakcyjne wspomagane systemami przesyłu danych wg określonych protokołów internetowych do sprzedaży dóbr i usług. Z powodu wykorzystania nowych technologii, handel elektroniczny pomija całą sferą realnych kosztów związanych z prowadzeniem działalności handlowej czy dystrybucyjnej (dz. gospodarczej). Powoduje to, iż e-commerce nadaje się do wykorzystania szczególnie przez mały i średni biznes, który z zasady jest nieodporny na wysokie koszty prowadzenia działalności. Warto pamiętać, że jak - podaje „Rzeczpospolita” - na 14,4 ml internautów w Polsce 54,5% dokonuje zakupów w sieci . W formie uproszczonej handel elektroniczny (bez modułu płatnościowego) możliwy jest już z prostej strony WWW, która umożliwia potencjalnemu klientowi korzystanie (przegląd) z oferty oraz wstępny kontakt z firmą.
Korzyści e-commerce
oszczędność kosztów biura (funkcjonowanie i wyposażenie),zmniejszenie liczby personelu
skrócenie kanałów dystrybucji poprzez uproszczenie obiegu dokumentów i towaru
zwiększenie prostoty kontaktu z klientami a w tym, całkowita lub częściowa rezygnacja z korzystania z magazynów
zwiększenie wykorzystania powierzchni handlowej, np.: przeznaczenie fizycznej powierzchni sklepu np. na produkcyjną bądź składową
możliwość indywidualizacji kontaktu, rozumiana jako komunikacja z konkretnym odbiorcą (tzw. model one to one)
interaktywność czyli ułatwione zapamiętywanie prezentowanych treści
elastyczność, możliwość błyskawicznego zamieszczania informacji na stronach internetowych oraz stosunkowo niskie koszty budowy i przebudowy serwisów
uproszczona infrastruktura techniczna i wydajniejszy system logistyczny
oszczędność czasu i podróży (fizycznej) przy pozyskiwaniu informacji i dokonania porównań dóbr i usług
Handel elektroniczny daje wzrost
Zdecydowana większość firm, które udzieliły odpowiedzi na badanie OGICOM-u odnotowała w 2006 roku wzrost obrotów w porównaniu z rokiem poprzednim. W 15 proc. przypadków była to zmiana o 50 proc. i więcej. Połowa ankietowanych zanotowało wzrost obrotów od 5 do 40 proc. W przypadku 20 proc. firm poziom obrotów nie uległ zmianie, a w 12 proc. zmalał. W roku 2007 - w ocenie połowy e-sklepów - utrzymana zostanie dynamika wzrostu przychodów na podobnym poziomie, co w poprzednim roku (taki sam poziom wzrostu lub większy o 10 proc.). Dla 10 proc. sklepów wzrost będzie znacznie wyraźniejszy (od 20 proc. do 250 proc.), natomiast dla 20 proc. nieco mniejszy niż w minionym okresie.
„Większość sklepów dynamicznie się rozwija, na fali ciągle wzrastającej liczby aktywnych użytkowników Internetu oraz coraz większego zaufania do transakcji w sieci” - podsumowuje wyniki badań Krzysztof Szyszka, Prezes Zarządu firmy OGICOM Sp. z o.o.
Warto się reklamować
O dobrej kondycji polskiego rynku sprzedaży on-line może również świadczyć podjęcie w minionym roku działań promocyjnych - i to przez prawie wszystkie badane firmy. Do najczęściej stosowanych sposobów na pozyskanie większej liczby klientów należała reklama w prasie drukowanej (45 proc.), reklama bannerowa (21 proc.) i odświeżona szata graficzna witryny (również 21 proc.). W przypadku 28 proc. ankietowanych sklepów metodą na pobudzenie sprzedaży było poszerzenie asortymentu. Znacznie rzadziej korzystano z linków sponsorowanych (10 proc. badanych) i pozycjonowania sklepów w wyszukiwarkach (16 proc. ankietowanych).
Nadzieje i ograniczenia
Ponieważ biznes - co do zasady - powinien być wspomagany przez naukę, e-commerce spotyka się z reakcją polskich uczelni ekonomicznych. Reakcją ta jest coraz liczniejsze pojawianie się studiów podyplomowych z zakresu określanego szeroko jako e-biznes. Wiąże się to z rozwojem handlu elektronicznego i oczekiwaniem na personel znający zagadnienia oraz technologię. Oferta naukowa e-biznesu jest coraz szersza i skierowana jest nie tylko do posiadaczy wyższego wykształcenia.
Do pozytywnych stron przyszłości handlu elektronicznego należy zaliczyć rozwijającą się technologię i poziom dostarczanych usług. W omawianym badaniu e-sklepy bardzo dobrze oceniły oferowane przez OGICOM oprogramowanie SOTE. Łatwa w obsłudze aplikacja, która umożliwia budowę własnego sklepu internetowego i wygodne zarządzanie nim, otrzymała najwięcej „5” spośród wskazanych ocen (w skali od 1- 6). Co do ograniczeń to wspomnieć należy o rodzących się w bólach uregulowaniach prawnych i idącej za tym praktyce obrotu gospodarczego oraz utrudnionym aspekcie technicznym oglądania towaru gdzie jesteśmy skazani na zdjęcia lub kamerki internetowe. Warto pamiętać też o kosztach realnej dostawy wybranego i opłaconego czyli zakupionego towaru do klienta. Warto jednak zastanowić się i zainwestować raczej w kompleksową usługę internetową - m.in. hosting, rejestrację domeny, dobrą stronę WWW oraz oprogramowanie obsługujące e-sklep niż w niezwykle kosztowne klasyczne kanały sprzedaży. Szczególnie jeżeli jesteśmy małą lub średnią firmą. Jedną z propozycji na nasz e-commerce może być oferta OGICOM.
Więcej informacji na stronie: http://www.ogicom.pl/.
Cezary Tchorek-Helm
E-commerce czyli lepiej czyli taniej
Handel elektroniczny, bo tak po polsku brzmi nazwa tego kanału sprzedaży i dystrybucji polega na szerokim wykorzystaniu technologii informatycznych takich jak platformy transakcyjne wspomagane systemami przesyłu danych wg określonych protokołów internetowych do sprzedaży dóbr i usług. Z powodu wykorzystania nowych technologii, handel elektroniczny pomija całą sferą realnych kosztów związanych z prowadzeniem działalności handlowej czy dystrybucyjnej (dz. gospodarczej). Powoduje to, iż e-commerce nadaje się do wykorzystania szczególnie przez mały i średni biznes, który z zasady jest nieodporny na wysokie koszty prowadzenia działalności. Warto pamiętać, że jak - podaje „Rzeczpospolita” - na 14,4 ml internautów w Polsce 54,5% dokonuje zakupów w sieci . W formie uproszczonej handel elektroniczny (bez modułu płatnościowego) możliwy jest już z prostej strony WWW, która umożliwia potencjalnemu klientowi korzystanie (przegląd) z oferty oraz wstępny kontakt z firmą.
Korzyści e-commerce
oszczędność kosztów biura (funkcjonowanie i wyposażenie),zmniejszenie liczby personelu
skrócenie kanałów dystrybucji poprzez uproszczenie obiegu dokumentów i towaru
zwiększenie prostoty kontaktu z klientami a w tym, całkowita lub częściowa rezygnacja z korzystania z magazynów
zwiększenie wykorzystania powierzchni handlowej, np.: przeznaczenie fizycznej powierzchni sklepu np. na produkcyjną bądź składową
możliwość indywidualizacji kontaktu, rozumiana jako komunikacja z konkretnym odbiorcą (tzw. model one to one)
interaktywność czyli ułatwione zapamiętywanie prezentowanych treści
elastyczność, możliwość błyskawicznego zamieszczania informacji na stronach internetowych oraz stosunkowo niskie koszty budowy i przebudowy serwisów
uproszczona infrastruktura techniczna i wydajniejszy system logistyczny
oszczędność czasu i podróży (fizycznej) przy pozyskiwaniu informacji i dokonania porównań dóbr i usług
Handel elektroniczny daje wzrost
Zdecydowana większość firm, które udzieliły odpowiedzi na badanie OGICOM-u odnotowała w 2006 roku wzrost obrotów w porównaniu z rokiem poprzednim. W 15 proc. przypadków była to zmiana o 50 proc. i więcej. Połowa ankietowanych zanotowało wzrost obrotów od 5 do 40 proc. W przypadku 20 proc. firm poziom obrotów nie uległ zmianie, a w 12 proc. zmalał. W roku 2007 - w ocenie połowy e-sklepów - utrzymana zostanie dynamika wzrostu przychodów na podobnym poziomie, co w poprzednim roku (taki sam poziom wzrostu lub większy o 10 proc.). Dla 10 proc. sklepów wzrost będzie znacznie wyraźniejszy (od 20 proc. do 250 proc.), natomiast dla 20 proc. nieco mniejszy niż w minionym okresie.
„Większość sklepów dynamicznie się rozwija, na fali ciągle wzrastającej liczby aktywnych użytkowników Internetu oraz coraz większego zaufania do transakcji w sieci” - podsumowuje wyniki badań Krzysztof Szyszka, Prezes Zarządu firmy OGICOM Sp. z o.o.
Warto się reklamować
O dobrej kondycji polskiego rynku sprzedaży on-line może również świadczyć podjęcie w minionym roku działań promocyjnych - i to przez prawie wszystkie badane firmy. Do najczęściej stosowanych sposobów na pozyskanie większej liczby klientów należała reklama w prasie drukowanej (45 proc.), reklama bannerowa (21 proc.) i odświeżona szata graficzna witryny (również 21 proc.). W przypadku 28 proc. ankietowanych sklepów metodą na pobudzenie sprzedaży było poszerzenie asortymentu. Znacznie rzadziej korzystano z linków sponsorowanych (10 proc. badanych) i pozycjonowania sklepów w wyszukiwarkach (16 proc. ankietowanych).
Nadzieje i ograniczenia
Ponieważ biznes - co do zasady - powinien być wspomagany przez naukę, e-commerce spotyka się z reakcją polskich uczelni ekonomicznych. Reakcją ta jest coraz liczniejsze pojawianie się studiów podyplomowych z zakresu określanego szeroko jako e-biznes. Wiąże się to z rozwojem handlu elektronicznego i oczekiwaniem na personel znający zagadnienia oraz technologię. Oferta naukowa e-biznesu jest coraz szersza i skierowana jest nie tylko do posiadaczy wyższego wykształcenia.
Do pozytywnych stron przyszłości handlu elektronicznego należy zaliczyć rozwijającą się technologię i poziom dostarczanych usług. W omawianym badaniu e-sklepy bardzo dobrze oceniły oferowane przez OGICOM oprogramowanie SOTE. Łatwa w obsłudze aplikacja, która umożliwia budowę własnego sklepu internetowego i wygodne zarządzanie nim, otrzymała najwięcej „5” spośród wskazanych ocen (w skali od 1- 6). Co do ograniczeń to wspomnieć należy o rodzących się w bólach uregulowaniach prawnych i idącej za tym praktyce obrotu gospodarczego oraz utrudnionym aspekcie technicznym oglądania towaru gdzie jesteśmy skazani na zdjęcia lub kamerki internetowe. Warto pamiętać też o kosztach realnej dostawy wybranego i opłaconego czyli zakupionego towaru do klienta. Warto jednak zastanowić się i zainwestować raczej w kompleksową usługę internetową - m.in. hosting, rejestrację domeny, dobrą stronę WWW oraz oprogramowanie obsługujące e-sklep niż w niezwykle kosztowne klasyczne kanały sprzedaży. Szczególnie jeżeli jesteśmy małą lub średnią firmą. Jedną z propozycji na nasz e-commerce może być oferta OGICOM.
Więcej informacji na stronie: http://www.ogicom.pl/.
Cezary Tchorek-Helm
| |||||||||||||||||||||||||||||||
Gorące tematy
Narzędzia powiązane
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 22:07
- Inwestorzy odcinają się od problemów Hiszpanii [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]
- 19:14
- Kraje UE nie chcą zbyt kosztownych celów oszczędzania energii [PAP]







Dodaj komentarz