W kręgach izraelskiego wywiadu zaczyna przeważać opinia, że ewentualne ataki odwetowe Hezbollahu nie zostaną dokonane za granicą, lecz na terenie Izraela. Według tych ocen należy się liczyć z możliwością zamachów na znane osobistości, w związku z czym znacznie wzmocniona ich ochronę.
Wiadomo od dawna, że Hezbollah ma swoich ludzi także w Autonomii Palestyńskiej, co potwierdzaja wypadki ostatnich dni. Źródła palestyńskie twierdzą, że zabójca ośmiu studentów szkoły rabinicznej, przed tygodniem w Jerozolimie, dzialał na zlecenie Hezbollahu, a jego zadaniem tak naprawdę było zamordowanie jednego z czołowych rabinów.
Okazało się też, że zamach ten został zaplanowany przez palestyńskiego bojówkarza , Muhammada Szchade, który także był związany z |Hezbollahem, a którego izraelscy antyterroryści zabili w środę w Betlejem.
Źródło:IAR



























































