2010-01-15 08:00 Źródło: VanguardPR
Użyteczność a wizerunek
Rzeczywistość wirtualna coraz częściej staje się pierwszym miejscem kontaktu klienta z marką. Strona www, będąc wizytówką firmy ma moc dwojaką – może rozkochać w sobie internautę lub zniechęcić go spychając w otchłań frustracji. Odpowiedzią na dobre pierwsze wrażenie jest użyteczność.
Buszując po forach, czytając artykuły, korzystając w wyszukiwarki, klikając w banner przyszły ewangelista marki trafia w końcu na stronę firmową. Od niej zależy dalszy romans z marką, to czy będzie jej wierny, czy też szybko poszuka nowego substytutu. Dlatego właśnie www powinna godnie reprezentować brand, a przy tym być przyjazna osobom szukającym na niej informacji. Często jest pierwszym krokiem do poznania całej oferty. Mówi o firmie i za nią, o każdej porze dnia i nocy, a dostęp do niej mają wszyscy.
Komunikacja masowa online
O ile offline możemy swobodnie targetować informacje prasowe, selektywnie dobierać konferencyjnych gości czy też zaprosić na event samą towarzyską śmietanę, o tyle w Internecie dostęp do naszych treści ma każdy. Przekaz firmowej witryny powinien zatem dotrzeć zarówno do osoby starszej, jak również jej wnuczka, sąsiada oraz żony syna. Nie dotyczy to wyłącznie stron produktów, do których grup docelowych zaliczyć można 90% społeczeństwa. Jeśli strona o motocyklach spodoba się żonie, do której niekoniecznie będzie adresowana, prześle ona ją swemu mężowi, odgrywając rolę targetu taktycznego. Działa tutaj element wirusowości i reakcji łańcuchowej i – ciekawe strony poleca się znajomym. Praktycznie od decyzji twórców i osób zlecających stronę zależy czy link do firmowej www pójdzie w świat w formie virala „zobacz ten badziew”, czy też zachwyci udogodnieniami zaprojektowanymi z myślą o użytkownikach. Zyskać można klienta lub wroga.
Użyteczna, czyli jaka?
O praktycznym webusability w ostatnim czasie mówi się wiele. Nie wdając się jednak w szczegóły techniczne, zastanówmy się nad faktycznym wpływem dobrze zoptymalizowanej strony na wizerunek przedsiębiorstwa, produktu, usługi, które reprezentuje i promuje. Użyteczna wizerunkowo strona powinna zaspokajać potrzebę wiedzy i ciekawości, serwować wszystkie informacje w sposób jasny i klarowny. W zależności od swojego przeznaczenia musi zawierać podstawowe (techniczne) notki o produkcie/firmie/usłudze, logo lub inne elementy graficzne do pobrania oraz wszelkie informacje bazowe, które chcielibyśmy, aby internauci lub media mogły o nas przeczytać. Może być to historia firmy z biogramem osób zasiadających w zarządzie, opis misji i celów firmy, filozofia, zasady współpracy, a w przypadku produktu - jego skład oraz badania mówiące o jego właściwościach, certyfikaty, wzmianki o nagrodach, listy referencyjne i inne dowody potwierdzające wiarygodność przekazu i ułatwiające prace np. dziennikarzom.
Przyjazna komunikacyjnie, czyli pisana łatwym, aczkolwiek niebanalnym językiem dalekim od kolokwializmów i slangowych zwrotów, witryna ułatwi interakcje z użytkownikami. W tym miejscu wskazane będzie zachowanie umiaru w długości zamieszczanych tekstów. Nawet najciekawszy referat zajmujący objętość kilku stron pliku tekstowego nie spotka się z entuzjazmem internautów. W Sieci ludzie szukają krótkich i zwięzłych informacji bezpośrednio odpowiadającym ich potrzebom, i o ile nie jest to blog, zachowajmy dłuższą twórczość dla materiałów drukowanych. Uzupełnieniem słów może stać się obraz. Ciekawa i rzucająca na kolana kreacja graficzna strony to mocny argument w walce o wizerunek. Tutaj praktyczność musi iść w parze z samą kreacją. Rozbudowane i ciężkie strony flaszowe, ładujące się dłuższą chwilę nie sprawdzą się w przypadku statecznych serwisów korporacyjnych czy produktów codziennego użytku. Pozytywnie natomiast wpłynie to na wizerunek agencji interaktywnej lub reklamowej, pokazując jej kreatywność oraz możliwości. Dodatkowo stronę wzbogacić można o elementy rozrywki – np. grę. Co szczególnie przyjaźnie przyjmą młodsi odbiorcy. Jeśli strona z założenia będzie wyposażona w liczne zakładki, dla komfortu czytelników warto dodać jeszcze mapę strony.
W większości jesteśmy wzrokowcami, gdy więc żaden szczegół nie pozostawia żadnych uwag, a wszelkie errory oraz plansze „strona w przebudowie” nie zakłócają odbioru treści, możemy myśleć o sukcesie. Oczywiście internauta musi jeszcze sprawnie poruszać się na witrynie, dlatego tak dużą rolę odgrywa nawigacja. Strony łatwe w obsłudze, umożliwiające intuicyjne poruszanie się m.in. po menu, gwarantują bezstresowe dotarcie do informacji, a tym samym zadowolenie użytkownika. Zwijające się menu, latające aniołki, schowane pod różnymi gadżetami zakładki, nie są użyteczne. Prowadzą do zniecierpliwienia i irytacji gościa. Czarujący aniołek zamiast kursora na blogu nastolatki niekoniecznie sprawdzi się na stronie kancelarii prawniczej. Projektując stronę lub pisząc brief dla agencji zachowajmy umiar i, mając na uwadze strategie firmy, dokładnie sprecyzujmy oczekiwania w stosunku do witryny. Przyjazna strona nie wymusza również dodatkowych czynności takich jak przymusowe logowanie czy brak możliwości wypisania się z newslettera. Chcąc na siłę zatrzymać internautę, łatwo możemy zbudować wizerunek nieprofesjonalnej, nadgorliwej i męczącej firmy.
Dlaczego użyteczność ma znaczenie
Profesjonalnie zbudowana strona przyczynia się do wzrostu świadomości i zaufania do marki. Gwarantując jednolitość przekazu i wiarygodność informacji zapewnia pożądaną komunikację z użytkownikiem. Dodatkowo, dzięki interaktywności, daje konkretny feedback ze strony internauty – można sprawdzić czy i jak często powraca na stronę, jakich treści szuka i czy je znajduje. Pochodzące z jednego źródła informacje, zapewniające jasny przekaz komunikacyjny, ułatwiają zarządzanie, pomagają kreować dowolny wizerunek firmy, prężnie i dynamicznie rozwijającej się, eksperckiej, „wychodzącej” do swoich klientów. Decyzja o zamieszczeniu na stronie zakładki „aktualności” lub „biura prasowego” może okazać się przydatna nie tylko w momencie chwalenia się dokonaniami, ale również pomoże wyjaśnić ewentualne niejasności zapobiegając kryzysowi, uspokajając, integrując klientów wokół marki. W konsekwencji dając wrażenie uczciwości i otwartości firmy.
Tak naprawdę diabeł tkwi w szczegółach. Dobre usability przekłada się na lojalność klientów, a co za tym idzie – również zyski finansowe. Profesjonalnie przeprowadzony audyt oceni przyjazność witryny i zaproponuje ewentualne zmiany. Niektóre firmy, jak np. Adseo, wykonują go bezpłatnie jako wstęp do dalszych działań m.in. pozycjonerskich. Najlepszym rozwiązaniem jest powierzenie budowy strony agencji marketingu zintegrowanego, która nie tylko stworzy ją od strony graficzno-programistycznej, ale również od razu zadba od webusability, zasięgnie porady specjalistów ds. PR, marketingu i sprzedaży.
Plamy na słońcu
Do najczęściej spotykanych błędów wizerunkowych „wizytówek online” zaliczyć można anachronizm, zupełny brak interaktywności, problemy natury technicznej - typu niekoniecznie twórczy chaos i grafikę odbiegającą od panujących w XXI wieku norm. Strony powstałe nawet kilka lat temu i na swój czas uważane za przejrzyste i nowoczesne, mogły dawno stracić już na swej jakości. W Internecie czas płynie szybciej, a klasyka jak w modzie – nie istnieje. Nieprzemyślana użyteczność lub jej zupełny brak przyczyniają się do utrudnień w prowadzeniu działań wizerunkowych oraz komunikacyjnych. W takim przypadku internauci mogą nie znajdywać na stronie potwierdzeń PR-owych komunikatów, a kiedy wizerunek strony kłóci się z informacją, zmniejsza zaufanie do produktu, wywołuje uczucie zniechęcenia i złości. Dodatkowo zaburzony zostaje przepływ pozytywnych komentarzy: jeden niezadowolony internauta wystarczy, by o niefunkcjonalności strony było głośno w Sieci.
Anna Piątkiewicz
PR Manager VanguardPR-Grupa Adweb
Buszując po forach, czytając artykuły, korzystając w wyszukiwarki, klikając w banner przyszły ewangelista marki trafia w końcu na stronę firmową. Od niej zależy dalszy romans z marką, to czy będzie jej wierny, czy też szybko poszuka nowego substytutu. Dlatego właśnie www powinna godnie reprezentować brand, a przy tym być przyjazna osobom szukającym na niej informacji. Często jest pierwszym krokiem do poznania całej oferty. Mówi o firmie i za nią, o każdej porze dnia i nocy, a dostęp do niej mają wszyscy.
Komunikacja masowa online
O ile offline możemy swobodnie targetować informacje prasowe, selektywnie dobierać konferencyjnych gości czy też zaprosić na event samą towarzyską śmietanę, o tyle w Internecie dostęp do naszych treści ma każdy. Przekaz firmowej witryny powinien zatem dotrzeć zarówno do osoby starszej, jak również jej wnuczka, sąsiada oraz żony syna. Nie dotyczy to wyłącznie stron produktów, do których grup docelowych zaliczyć można 90% społeczeństwa. Jeśli strona o motocyklach spodoba się żonie, do której niekoniecznie będzie adresowana, prześle ona ją swemu mężowi, odgrywając rolę targetu taktycznego. Działa tutaj element wirusowości i reakcji łańcuchowej i – ciekawe strony poleca się znajomym. Praktycznie od decyzji twórców i osób zlecających stronę zależy czy link do firmowej www pójdzie w świat w formie virala „zobacz ten badziew”, czy też zachwyci udogodnieniami zaprojektowanymi z myślą o użytkownikach. Zyskać można klienta lub wroga.
Użyteczna, czyli jaka?
O praktycznym webusability w ostatnim czasie mówi się wiele. Nie wdając się jednak w szczegóły techniczne, zastanówmy się nad faktycznym wpływem dobrze zoptymalizowanej strony na wizerunek przedsiębiorstwa, produktu, usługi, które reprezentuje i promuje. Użyteczna wizerunkowo strona powinna zaspokajać potrzebę wiedzy i ciekawości, serwować wszystkie informacje w sposób jasny i klarowny. W zależności od swojego przeznaczenia musi zawierać podstawowe (techniczne) notki o produkcie/firmie/usłudze, logo lub inne elementy graficzne do pobrania oraz wszelkie informacje bazowe, które chcielibyśmy, aby internauci lub media mogły o nas przeczytać. Może być to historia firmy z biogramem osób zasiadających w zarządzie, opis misji i celów firmy, filozofia, zasady współpracy, a w przypadku produktu - jego skład oraz badania mówiące o jego właściwościach, certyfikaty, wzmianki o nagrodach, listy referencyjne i inne dowody potwierdzające wiarygodność przekazu i ułatwiające prace np. dziennikarzom.
Przyjazna komunikacyjnie, czyli pisana łatwym, aczkolwiek niebanalnym językiem dalekim od kolokwializmów i slangowych zwrotów, witryna ułatwi interakcje z użytkownikami. W tym miejscu wskazane będzie zachowanie umiaru w długości zamieszczanych tekstów. Nawet najciekawszy referat zajmujący objętość kilku stron pliku tekstowego nie spotka się z entuzjazmem internautów. W Sieci ludzie szukają krótkich i zwięzłych informacji bezpośrednio odpowiadającym ich potrzebom, i o ile nie jest to blog, zachowajmy dłuższą twórczość dla materiałów drukowanych. Uzupełnieniem słów może stać się obraz. Ciekawa i rzucająca na kolana kreacja graficzna strony to mocny argument w walce o wizerunek. Tutaj praktyczność musi iść w parze z samą kreacją. Rozbudowane i ciężkie strony flaszowe, ładujące się dłuższą chwilę nie sprawdzą się w przypadku statecznych serwisów korporacyjnych czy produktów codziennego użytku. Pozytywnie natomiast wpłynie to na wizerunek agencji interaktywnej lub reklamowej, pokazując jej kreatywność oraz możliwości. Dodatkowo stronę wzbogacić można o elementy rozrywki – np. grę. Co szczególnie przyjaźnie przyjmą młodsi odbiorcy. Jeśli strona z założenia będzie wyposażona w liczne zakładki, dla komfortu czytelników warto dodać jeszcze mapę strony.
W większości jesteśmy wzrokowcami, gdy więc żaden szczegół nie pozostawia żadnych uwag, a wszelkie errory oraz plansze „strona w przebudowie” nie zakłócają odbioru treści, możemy myśleć o sukcesie. Oczywiście internauta musi jeszcze sprawnie poruszać się na witrynie, dlatego tak dużą rolę odgrywa nawigacja. Strony łatwe w obsłudze, umożliwiające intuicyjne poruszanie się m.in. po menu, gwarantują bezstresowe dotarcie do informacji, a tym samym zadowolenie użytkownika. Zwijające się menu, latające aniołki, schowane pod różnymi gadżetami zakładki, nie są użyteczne. Prowadzą do zniecierpliwienia i irytacji gościa. Czarujący aniołek zamiast kursora na blogu nastolatki niekoniecznie sprawdzi się na stronie kancelarii prawniczej. Projektując stronę lub pisząc brief dla agencji zachowajmy umiar i, mając na uwadze strategie firmy, dokładnie sprecyzujmy oczekiwania w stosunku do witryny. Przyjazna strona nie wymusza również dodatkowych czynności takich jak przymusowe logowanie czy brak możliwości wypisania się z newslettera. Chcąc na siłę zatrzymać internautę, łatwo możemy zbudować wizerunek nieprofesjonalnej, nadgorliwej i męczącej firmy.
Dlaczego użyteczność ma znaczenie
Profesjonalnie zbudowana strona przyczynia się do wzrostu świadomości i zaufania do marki. Gwarantując jednolitość przekazu i wiarygodność informacji zapewnia pożądaną komunikację z użytkownikiem. Dodatkowo, dzięki interaktywności, daje konkretny feedback ze strony internauty – można sprawdzić czy i jak często powraca na stronę, jakich treści szuka i czy je znajduje. Pochodzące z jednego źródła informacje, zapewniające jasny przekaz komunikacyjny, ułatwiają zarządzanie, pomagają kreować dowolny wizerunek firmy, prężnie i dynamicznie rozwijającej się, eksperckiej, „wychodzącej” do swoich klientów. Decyzja o zamieszczeniu na stronie zakładki „aktualności” lub „biura prasowego” może okazać się przydatna nie tylko w momencie chwalenia się dokonaniami, ale również pomoże wyjaśnić ewentualne niejasności zapobiegając kryzysowi, uspokajając, integrując klientów wokół marki. W konsekwencji dając wrażenie uczciwości i otwartości firmy.
Tak naprawdę diabeł tkwi w szczegółach. Dobre usability przekłada się na lojalność klientów, a co za tym idzie – również zyski finansowe. Profesjonalnie przeprowadzony audyt oceni przyjazność witryny i zaproponuje ewentualne zmiany. Niektóre firmy, jak np. Adseo, wykonują go bezpłatnie jako wstęp do dalszych działań m.in. pozycjonerskich. Najlepszym rozwiązaniem jest powierzenie budowy strony agencji marketingu zintegrowanego, która nie tylko stworzy ją od strony graficzno-programistycznej, ale również od razu zadba od webusability, zasięgnie porady specjalistów ds. PR, marketingu i sprzedaży.
Plamy na słońcu
Do najczęściej spotykanych błędów wizerunkowych „wizytówek online” zaliczyć można anachronizm, zupełny brak interaktywności, problemy natury technicznej - typu niekoniecznie twórczy chaos i grafikę odbiegającą od panujących w XXI wieku norm. Strony powstałe nawet kilka lat temu i na swój czas uważane za przejrzyste i nowoczesne, mogły dawno stracić już na swej jakości. W Internecie czas płynie szybciej, a klasyka jak w modzie – nie istnieje. Nieprzemyślana użyteczność lub jej zupełny brak przyczyniają się do utrudnień w prowadzeniu działań wizerunkowych oraz komunikacyjnych. W takim przypadku internauci mogą nie znajdywać na stronie potwierdzeń PR-owych komunikatów, a kiedy wizerunek strony kłóci się z informacją, zmniejsza zaufanie do produktu, wywołuje uczucie zniechęcenia i złości. Dodatkowo zaburzony zostaje przepływ pozytywnych komentarzy: jeden niezadowolony internauta wystarczy, by o niefunkcjonalności strony było głośno w Sieci.
Anna Piątkiewicz
PR Manager VanguardPR-Grupa Adweb
- Użyteczność a wizerunek Autor: ~ewangelistka 2010-01-18 12:14
- No i tym sposobem weszłam na stronę www.adweb.pl i doszłam do wniosku, że poszukam innego substytutu.
- Użyteczność a wizerunek Autor: ~Prox 2010-01-16 17:51
- świetny artykuł. usability jest bardzo ważne. niestety wiele firm kompletnie o nim zapomina będąc nieprzyjazną dla usera. polecam książke pana Toamsza Karwatki.







Dodaj komentarz