2009-04-11 07:30 Źródło: Express Ilustrowany
Urzędy skarbowe bez e-deklaracji
Do żadnego z łódzkich urzędów skarbowych nie wpłynęło jeszcze zeznanie
podatkowe złożone przez internet, bez obowiązku posiadania podpisu
elektronicznego (rozliczyć się z fiskusem w ten sposób można od czwartku).
Zdaniem urzędników, nastąpi to najprawdopodobniej po świętach.
- Wysłane drogą internetową PIT-y trafiają najpierw do Ministerstwa Finansów (pierwszego dnia wpłynęło ich z całej Polski 333 - przyp. red.), gdzie są wstępnie sprawdzane, a następnie rozsyłane do poszczególnych urzędów skarbowych - mówi Małgorzata Karczewska z urzędu skarbowego na Polesiu. - Zanim więc do nas trafią, musi minąć około dwóch dni. Póki co, podobnie jak w ubiegłym roku, trafiają do nas zeznania podatkowe z podpisem elektronicznym (ciąg cyfr przypisanych do konkretnej osoby, który jest zapisany na karcie mikroprocesora i który przenosi się na dany dokument - przyp. red.). Ponieważ jego wyrobienie kosztuje (ok. 300 zł), takich deklaracji nie jest wiele. W tym roku przyjęliśmy tylko 13.
Mimo wprowadzonych w tym roku ułatwień, urzędnicy uważają, że w tym roku niewielu łodzian zdecyduje się na złożenie elektronicznego PIT-u bez podpisu.
- Jak do każdej nowości, tak i do tej musimy się przyzwyczaić - mówi Adam Zawadka z II Urzędu Skarbowego na Bałutach. - Więcej chętnych będzie zapewne w przyszłym roku. Tym bardziej że już rozliczyła się u nas z fiskusem prawie połowa zobowiązanych. Zgodnie z nowymi przepisami przez internet, bez e-podpisu, mogą rozliczyć się tylko ci, którzy składają indywidualnie PIT-37. Małżonkowie rozliczający się wspólnie muszą wcześniej wypełnić i wysłać papierowy formularz (jest on upoważnieniem do złożenia zeznania przez jednego z małżonków w imieniu obojga).
Express Ilustrowany
(izj)
- Wysłane drogą internetową PIT-y trafiają najpierw do Ministerstwa Finansów (pierwszego dnia wpłynęło ich z całej Polski 333 - przyp. red.), gdzie są wstępnie sprawdzane, a następnie rozsyłane do poszczególnych urzędów skarbowych - mówi Małgorzata Karczewska z urzędu skarbowego na Polesiu. - Zanim więc do nas trafią, musi minąć około dwóch dni. Póki co, podobnie jak w ubiegłym roku, trafiają do nas zeznania podatkowe z podpisem elektronicznym (ciąg cyfr przypisanych do konkretnej osoby, który jest zapisany na karcie mikroprocesora i który przenosi się na dany dokument - przyp. red.). Ponieważ jego wyrobienie kosztuje (ok. 300 zł), takich deklaracji nie jest wiele. W tym roku przyjęliśmy tylko 13.
Mimo wprowadzonych w tym roku ułatwień, urzędnicy uważają, że w tym roku niewielu łodzian zdecyduje się na złożenie elektronicznego PIT-u bez podpisu.
- Jak do każdej nowości, tak i do tej musimy się przyzwyczaić - mówi Adam Zawadka z II Urzędu Skarbowego na Bałutach. - Więcej chętnych będzie zapewne w przyszłym roku. Tym bardziej że już rozliczyła się u nas z fiskusem prawie połowa zobowiązanych. Zgodnie z nowymi przepisami przez internet, bez e-podpisu, mogą rozliczyć się tylko ci, którzy składają indywidualnie PIT-37. Małżonkowie rozliczający się wspólnie muszą wcześniej wypełnić i wysłać papierowy formularz (jest on upoważnieniem do złożenia zeznania przez jednego z małżonków w imieniu obojga).
Express Ilustrowany
(izj)

Dodaj komentarz