Przedsiębiorcy inwestowali w specjalnych strefach ekonomicznych, a co za tym idzie tworzyli nowe miejsca pracy. Kuszono ich wieloletnimi zwolnieniami z podatków. Teraz gminom dano przywilej decydowania o tym, kogo chcą z podatku zwolnić. Część samorządów zniosła ulgi. Reakcja przedsiębiorców była łatwa do przewidzenia - zapowiedzieli zwolnienia z pracy.
Gminy stanęły przed trudnym wyborem - między groźbą większego bezrobocia a brakiem pieniędzy na szkoły i remonty dróg. Większość gmin utrzymała jednak ulgi w strefach, wiedząc, że ich budżety na tym stracą. Tak zadecydowały Słubice i Kostrzyń. W okolicy upadły wszystkie PGR-y i zakłady pracy. Dzięki specjalnej strefie ekonomicznej bezrobocie nie przekroczyło 20 procent.