Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs
więcej narzędzi...



2009-03-09 06:00 Źródło: Miesięcznik Bank

Miesięcznik Bank

Uczciwsza twarz bankowości?


Czy w czasach ogólnoświatowego kryzysu warto pochylić się nad etyczną i moralną stroną sektora bankowego?


Świadomość klientów korzystających z usług bankowych z roku na rok jest coraz większa. Nie jest to jedynie świadomość prawna i ekonomiczna, ale również etyczna. W dobie popularnych za granicą haseł sprawiedliwego i etycznego handlu, firmy – zarówno nowe, jak i te o uznanej renomie – muszą liczyć się z tym, że klienci będą im patrzeć na ręce. Dotyczy to oczywiście również banków.

Bankowość etyczna

Bankowość etyczna jest stosunkowo młodą gałęzią bankowości. Wyrosła ona na gruncie inicjatyw społecznych postulujących zwiększenie świadomości etycznej i moralnej odpowiedzialności przedsiębiorców. Istotne stało się nie to, jak bank inwestuje nasze pieniądze, ale gdzie to robi. Gdy zaczęto otwarcie bojkotować towary wytwarzane przez dzieci w szkodliwych warunkach (np. dywany indyjskie), czy w tzw. sweat-shopach odbiorcy zainteresowali się pochodzeniem towaru, warunkami jego wytworzenia oraz polityką etyczną firmy. Porządki etyczne nie ominęły sektora bankowego. Przyczyniły się do tego nie tylko inicjatywy społeczne, ale również rosnąca popularność bankowości islamskiej, która ma opinię bankowości opartej na zasadach etycznych.

Etyczne banki

Za etyczne uważa się te banki, które budują swoją markę na zasadach przejrzystości (tzw. transparency), większej odpowiedzialności społecznej, udziału w kampaniach na rzecz ochrony środowiska, przeciw dyskryminacji itd.. Banki etyczne nie stanowią odrębnego rodzaju banków w rozumieniu przepisów Prawa bankowego. Są tworzone i działają według tych samych zasad, co konwencjonalne instytucje finansowe. Różnią się jedynie aspektem etycznym, stosowaniem się do pewnych kanonów moralnych i inicjatyw społecznych, na które nie kładzie się tak dużego nacisku w bankach konwencjonalnych.

Różne banki etyczne hołdują różnym inicjatywom. Mogą nie inwestować kapitału w firmy zbrojeniowe, kosmetyczne dopuszczające się testów medycznych na zwierzętach, czy też pośrednio udzielają wsparcia ubogiej ludności i zachęcają biedną część społeczeństwa do działalności gospodarczej.

Przykładem takiej inicjatywy jest bangladeski Grameen Bank założony przez Muhammada Yunusa laureata Pokojowej Nagrody Nobla w 2006 r. Grameen Bank powstał jako bank niosący pomoc najuboższych mieszkańcom wiejskich regionów Bangladeszu. W chwili obecnej 90 proc. banku należy do jego kredytobiorców, a 10 proc. do państwa. Jego celem było zachęcenie biednych do inicjatyw gospodarczych za pomocą różnych instrumentów finansowania, m.in. mikrokredytu.

Mikrokredyt

Mikrokredyty to małe pożyczki dla ubogich, dzięki którym mogą wyjść z biedy i wziąć udział w życiu gospodarczym kraju. Osoby korzystające z tego rodzaju finansowania działają zwykle w grupach wsparcia, sprawując kontrolę nad pożyczonym kapitałem. Grupy te składają się głównie z kobiet, które w ten sposób zachęca się do inwestowania, dzięki czemu mają możliwość poprawienia swojej sytuacji ekonomicznej. Grameen Bank motywuje wszystkich swoich pożyczkobiorców do tworzenia spółek w obrębie danej społeczności.

Nie wymaga przy tym od swoich klientów, aby byli piśmienni, w przeciwieństwie do większości banków w Bangladeszu. Pozwala to analfabetom, głównie kobietom, na korzystanie ze swoich produktów bankowych. Mikrokredyty Grameen Bank są oprocentowane (oprocentowanie jest stałe) i podlegają spłacie w okresach tygodniowych bądź dwutygodniowych. Kolejne pożyczki mogą być udzielone tylko wtedy, jeżeli poprzednie zostaną spłacone. Bardzo ważną zasadą korzystania z mikrokredytów w Grameen Bank jest zasada pacta sunt servanda – zasada dotrzymywania warunków umowy. W przeciwieństwie do konwencjonalnych banków, które niejako oczekują problemów ze spłatą kredytów, Grameen Bank spodziewa się od swoich pożyczkobiorców dochowania wszelkich starań w celu spłaty swoich zobowiązań.

Dzięki korzystaniu z pożyczek banku najubożsi członkowie społeczeństwa mogą nie tylko rozpocząć działalność gospodarczą, ale przede wszystkim zarobić na jedzenie i odzież. Pożyczkobiorcy są również zachęcani do korzystania z mikrokredytów na naukę dzieci, przez co zwiększa się świadomość edukacyjna obszarów ubogiej ludności wiejskiej, a zwłaszcza kobiet.

Zielona bankowość

Greek banking, czyli bankowość ekologiczna stanowi obecnie najbardziej rozpowszechnioną odmianę bankowości etycznej. Wynika to z dwóch rzeczy. Przede wszystkim wraz protokołem z Kioto i kontrowersjami związanymi z odmową ratyfikacji protokołu przez Stany Zjednoczone, a także z coraz bardziej popularną teorią efektu cieplarnianego i globalnego ocieplenia (tzw. globar warming oraz green house effect), ekologia i dbanie o środowisko stały się dla wielu ludzi priorytetem. Po drugie, z gospodarczego punktu widzenia wiele firm odkryło niszę handlową w postaci produkcji artykułów i oferowania usług proekologicznych. Coraz więcej świadomych ekologicznie klientów zaczęło domagać się dokładnych informacji o procesie wytwarzania produktów. Znany jest spadek sprzedaży futer w wyniku agresywnej kampanii prowadzonej przez organizację PETA, obrzucającej puszkami z farbą sławne osoby noszące futra, czy kampania sygnowana twarzą Brigitte Bardot mająca na celu uświadomienie, w jak potworny sposób zabija się foki.

Również banki odkryły możliwość pozyskania nowych klientów, oferując im różnego rodzaju zielone produkty.

Amerykański Umpqua Bank już w 2003 roku zaoferował swoim klientom tzw. zielone konta (green accounts), gdzie 100 proc. uzyskanego przez klienta oprocentowania przeznaczone jest na wybraną lokalną organizację charytatywną wspierającą ekologię. Z kolei brytyjski Co-operative Bank dokonuje w imieniu swoich klientów korzystających z kredytu hipotecznego darowizn na rzecz inicjatyw ochrony środowiska w ramach tzw. zielonych hipotek (green mortgages). Co-operative Bank wspiera również sadzenie drzew oraz różne inicjatywy zmierzające do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. W ogóle inicjatywa zielonych hipotek dotyczy szerszego aspektu wykorzystania produktu bankowego do działań proekologicznych. Kwoty na ochronę środowiska bank przekazuje albo w momencie otwarcia przez klienta rachunku, podjęcia kredytu lub w ramach spłacania kredytu hipotecznego. Z kolei grecki Piraeus Bank wdrożył system zarządzania środowiskowego (Environmental Management System), za pomocą którego monitoruje zużycie wody, prądu, papieru, energii etc. Ponadto personel banku jest przeszkolony w zakresie ochrony środowiska i jego działanie ma dążyć do zredukowania niekorzystnego wpływu oddziaływania banku na środowisko.

Polski Bank Ochrony Środowiska oferuje pakiet produktów związanych z ekologią, np. kredyty dla osób i firm chcących zakupić sprzęt służący do ochrony środowiska, zaopatrzenia wsi w wodę. Co więcej, bank proponuje swoim klientom skorzystanie z pomocy ekologów w swoich oddziałach. BOŚ, podobnie jak wspomniany wyżej Pireus Bank, jest bankiem nakierowanym na ograniczenie swojego negatywnego oddziaływania na środowisko naturalne. Poddał się nawet audytowi ekologicznemu w celu oszacowania, jaki wpływ wywiera jego działalność na klimat.

Bankowe inicjatywy proekologiczne sprawiają, że coraz więcej banków uważnie przygląda się temu sektorowi bankowości, sondując, czy jest to jedynie przemijająca moda, czy też produkt, którego nie należy lekceważyć w walce o klienta. Religia w służbie bankowości



Systemem bankowym, który nie istnieje bez religii, jest bankowość islamska. Działa ona na podstawie sharia – prawa wywodzącego się z Koranu. Islamskie banki oferujące produkty zgodne z sharia, czyli produkty halal, od niedawna są obecne w Europie. W Wielkiej Brytanii działa Islamic Bank of Britain, z kolei we Francji powołano organ kolegialny mający zając się implementacją zasad prawa koranicznego do bankowości francuskiej. W Niemczech zaś rząd Saksonii-Anhalt zdecydował się skorzystać z obligacji islamskich tzw. sukuk.

System bankowości islamskiej mimo krytyki za skomplikowanie zdobywa coraz większą popularność, zwłaszcza w czasach kryzysu. W przeciwieństwie do bankowości konwencjonalnej islamska nie jest oparta na długu (equity based w opozycji do debt-based). Funkcjonuje według zasad religijnych, które śmiało można włączyć do kanonu zasad moralnych ogólnie respektowanych.

I tak: bankowi islamskiemu nie wolno inwestować w firmy czy projekty związane z produkcją broni, pornografią, wyzyskiem. Nie wolno mu także pobierać odsetek określanych terminem riba. Zamiast nich bank pobiera od klientów opłatę stałą, jednorazową bądź rozłożoną na raty. W umowie typu murabahah bank w imieniu klienta kupuje dom, a następnie oferuje go klientowi jako posiadaczowi; klient zaś, płacąc bankowi czynsz, spłaca tym samym raty za dom. Z kolei w umowie typu ijarah zbliżonej do umowy leasingu, bank w imieniu klienta dokonuje zakupu danej rzeczy (np. samochód, sprzęt), a następnie udostępnią ją klientowi za opłatą. Po okresie umowy (zazwyczaj do 5 lat) klient może wykupić rzecz od banku za kwotę pomniejszoną o opłaty już dokonane.

W obu powyżej wskazanych umowach unaocznia się kolejna zasada bankowości islamskiej, czyli podziału zysku i ryzyka (tzw. profit and loss sharing) pomiędzy klientem i bankiem. Bank ponosi ryzyko, będąc właścicielem rzeczy (czy to nieruchomości, czy to ruchomości) w związku z jej zużyciem czy zniszczeniem. Klient – w związku z niespłaceniem raty i w konsekwencji utratą możliwości korzystania z rzeczy i czerpania z niej pożytków. Zysk również rozkłada się pomiędzy bankiem a klientem, gdyż dzięki spłacaniu rat (przy nieruchomości) zarabia bank, i korzysta z prosperity finansowej leasingobiorcy (ijarah).

Bankowość islamska ponadto ma na celu propagowanie świadomości gospodarczej i większy udział społeczeństwa w obrocie handlowym. Gwarantuje ona klientom bezpieczeństwo – z uwagi na zakaz inwestowania w instrumenty pochodne. Jednakże pewne szkoły bankowości islamskiej dopuszczają inwestycje w niektóre derywaty typu forward, a pewne zabraniają w ogóle tego typu inwestycji. Wynika to z zakazu dokonywania transakcji towarem, który nie istnieje w chwili jego zawierania. Banki islamskie oferują też swoim posiadaczom kont możliwość przeznaczenia środków na pomoc ubogim czy wspieranie edukacji dzieci z najuboższych rodzin. Bankowość islamska jest pierwszym ogólnoświatowym typem bankowości działającej w oparciu o religię. Dotychczas nie powstał bank funkcjonujący oficjalnie na podstawie zasad innego wyznania.

Beata Paxford

Więcej w Miesięczniku Finansowym BANK

Zaprenumeruj BANK




Komentarze do artykułu
Re: Uczciwsza twarz bankowości? Autor: ~Jola   2009-03-09 17:35
No właśnie kiedy te pejsate to zrozumieją? Talmud do przeróbki - nie żydzić na gojach
Uczciwsza twarz bankowości? Autor: ~heron   2009-03-09 06:34
No jasne..he...tyle, że prowadzenie etycznego biznesu nie mieści się w mentalności tych panów, co noszą takie dziwne baczki..:)

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: