REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ubezpieczone w czasie ferii

2009-01-31 07:00
publikacja
2009-01-31 07:00
Skakanie po śniegu i zjazdy na desce narażają energicznego wczasowicza na kontuzje. Przed jego wyjazdem na ferie warto zainteresować się różnymi formami ubezpieczeń.

Jeśli dziecko ma już NNW szkolne, to w razie nieszczęśliwego wypadku będzie mu wypłacana kwota odszkodowania za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu. Szkolne ubezpieczenie NNW jest ważne w Polsce i zagranicą. Obejmuje cały rok, łącznie z okresem wypoczynku. Daje jednak dość ograniczoną ochronę. Dlatego przed wyjazdem na narty – radzi Zofia Dmochowska z portalu Ubezpieczeniaonline.pl – warto sprawdzić, jakie są uprawnienia ubezpieczonego w razie nieszczęśliwego wypadku.

Zaletami NNW szkolnego są: zasięg ochrony (czasowy i terytorialny) i niska składka. Więcej jest wad, w tym m.in.: brak OC na stoku (na wypadek wyrządzenia szkody osobie trzeciej), brak ubezpieczenia sprzętu oraz – co istotne zagranicą – brak ubezpieczenia kosztów leczenia, kosztów ratownictwa górskiego i natychmiastowej pomocy (assistance).

Za granicą przyda się dziecku europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ). Otrzymamy ją bezpłatnie w regionalnym oddziale NFZ na podstawie dowodu opłacania przez nas składek na ubezpieczenie społeczne. Karta uprawnia do korzystania ze świadczeń medycznych na terenie Unii Europejskiej, a także Szwajcarii, Norwegii, Islandii czy Lichtensteinu. Pokryje koszty leczenia w tych państwach. Wadą karty jest jednak to, że honorują ją tylko placówki państwowej opieki medycznej. Ponadto, karta nie pokrywa kosztów transportu w przypadku, gdy poszkodowany musi zostać przewieziony do kraju (gdy jego stan zdrowia nie pozwala na samodzielny powrót). EKUZ nie zapewni dostatecznej ochrony narciarzowi. Ratownictwo górskie i poszukiwanie, ubezpieczenie sprzętu od zniszczeń kradzieży, OC na stoku (na wypadek wyrządzenia szkody osobie trzeciej) i natychmiastową pomoc (assistance) musimy, niestety, opłacić osobno.

Ubezpieczeniem w zakresie podstawowym objęci są uczestnicy wycieczki z biurem podróży. Zawarcie umowy ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia na rzecz uczestników imprezy to obowiązek ustawowy każdego organizatora turystyki. Często jednak to podstawowe ubezpieczenie nie wystarcza w przypadku narciarzy lub snowboardzistów. Przed wyjazdem należy upewnić się, co dokładnie gwarantuje ubezpieczyciel. Choć formalności są proste, a kwota ubezpieczenia zwykle wliczona w cenę wyjazdu, może się zdarzyć tak, że z ubezpieczenia są wyłączone opcje narciarskie. Trzeba to sprawdzić przed wyjazdem.

Ubezpieczenie dla uczniów i studentów daje karta młodzieżowa Euro<26. Całoroczne ubezpieczenie jest ważne we wszystkich państwach świata (z wyjątkiem USA i Kanady).

Karta jest tania, a kwota ubezpieczenia wysoka. Niestety, nie pokryje kosztów poszukiwania i ratownictwa w górach, odpowiedzialności cywilnej na stoku ani ubezpieczenia sprzętu.

Zofia Dmochowska radzi, by przed podjęciem decyzji o ubezpieczeniu dziecka sprawdzić, co daje aktualnie posiadane przezeń ubezpieczenie i czy ochrona ubezpieczeniowa jest wystarczająca. W razie potrzeby, będziemy musieli wykupić dodatkowe ubezpieczenie – ubezpieczenie narciarskie.

Korzystałam z: „Twoje dziecko jedzie na ferie – sprawdź jego ubezpieczenie”, Zofiadmochowska.bblog.pl.

Aleksandra Solarewicz
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki