W nadchodzącym
tygodniu, poza oczywistymi kwestiami geopolitycznymi, na rynek wpływać mogą
dane z gospodarek oraz spółek.
fot. sxc / / SXC
Poniedziałek, 13
stycznia
Tydzień zaczniemy od danych o czeskiej inflacji (09.00) oraz
brytyjskimi raportami o PKB (10.30) i produkcji przemysłowej (10.30). O 14.00
poznamy bilans płatniczy Polski. Na Wyspach Brytyjskich uwaga znów zwróci się z kolei w stronę ustawy brexitowej, która po akceptacji przez Izbę Gmin, teraz trafi do Izby Lordów.
Poniedziałek jest dniem bez handlu na giełdach w Japonii.
Wtorek, 14 stycznia
O 08.00 dowiemy się, jak kształtowały się dynamiki PKB i
inflacji w Rumunii (08.00). Do danych z regionu dodać można także inflację na
Słowacj i Węgrzech (09.00). Znad Balatonu nadejdzie także odczyt produkcji
przemysłowej (09.00). Niewiele dalej, bo w Wiedniu, rozpocznie się z kolei dwudniowe forum Europy Środkowo-Wschodniej, na którym przewidziano m.in. liczne wystąpienia ministrów finansów i bankierów z regionu.
Z globalnego punktu widzenia najistotniejsze będą dane o
amerykańskiej inflacji (14.30). Dzień zakończy cowtorkowa informacja o zapasach
paliw (22.40). Uwagę Amerykanów przykuwała będzie także debata demokratów, którzy do prawyborów mają już tylko trzy tygodnie.
Na Wall Street rozkręcać zacznie się sezon wyników za czwartyk
kwartał i cały 2019 r. Przegląd raportów zainaugurują banki: Citigroup, JP
Morgan i Wells Fargo.
Środa, 15 stycznia
Inflacyjny przegląd doczeka się kontynuacji za sprawą danychz
Francji (08.45), Hiszpanii (09.00), Szwecji (09.30), Wielkiej Brytanii (10.30)
i Polski (10.00). W danych GUS znajdziemy informacje o wzorstach cen
poszczególnych kategorii i produktów – do tej pory poznaliśmy
tylko wstępny odczyt (3,4 proc.).
O 11.00 Eurostat przedstawi dane o handlu zagranicznym oraz
produkcji przemysłowej w UE i strefie euro. W USA w centrum uwagi znajdą się
indeks NY Empire State (14.30) oraz inflacja producencka (14.30).
Wydarzeniem dnia może być jednak ceremonia podpisania pierwszej fazy porozumienia handlowego pomiędzy Chinami, a USA. Do Waszyngtonu uda się m.in. wicepremier Liu He.
Wyniki: Alcoa, Bank of America, Goldman Sachs, US Bancorp
Czwartek, 16 stycznia
Na pierwszy ogień pójdą dane z dalekiego wschodu: zamówienia
na sprzęt w Japonii (00.50) oraz ceny nieruchomości w Chinach (02.30). Do fali
raportów do inflacji o 08.00 dołączną Niemcy. O 12.00 decyzję ws. stóp
procentowych podejmował będzie bank centralny Turcji, zaś o 13.30 EBC
przedstawi protokół z ostatniego posiedzenia. O 14.00 NBP opublikuje natomiast wskaźniki
inflacji bazowej.
Sporo danych napłynie z USA. O 14.30 poznamy indeks Fed z
Filadelfii i wyniki sprzedaży detalicznej. 16.00 to godzina publikacji indeksu
rynku nieruchomości NAHB oraz danych o zapasach. O 22.00 poznamy wartość
napływu kapitałów do USA.
Wyniki: BNY Mellon
Piątek, 17 stycznia
Ostatni roboczy dzień tygodnia rozpocznie się od paczki
danych z Chin (03.00), w której znajdziemy produkcję przemysłową, sprzedaż
detaliczną, inwestycje w aglomeracjach oraz przede wszystkim PKB za czwarty
kwartał 2019 r.
O 10.00 EBC zaprezentuje bilans płatniczy, zaś o 11.00
Eurostat podsumuje dane o inflacji w strefie euro i całej UE.
W USA pojawią się dane o pozwoleniach na budowę domów i
rozpoczętych budowach (14.30), produkcji przemysłowej (15.15) oraz indeks
Uniwersytetu Michigan (16.00).
Oprocentowanie lokat 1%, inflacja 3,4%. Zwrot z nieruchomosci (czynsz) przy kredycie z 30% wkladem wlasnym 7-10% + zysk ze wzrostu wartosci mieszkania (zakladam tyle co inflacja 3,4%). Lacznie 10-13%. Bez kredytu 4-5% + wzrost wartosci mieszkania. Oczywiscie istnieje ryzyko, ze ceny mieszkan spadna ale bez jaj. Pozdrawiam oszczedzajacych Oprocentowanie lokat 1%, inflacja 3,4%. Zwrot z nieruchomosci (czynsz) przy kredycie z 30% wkladem wlasnym 7-10% + zysk ze wzrostu wartosci mieszkania (zakladam tyle co inflacja 3,4%). Lacznie 10-13%. Bez kredytu 4-5% + wzrost wartosci mieszkania. Oczywiscie istnieje ryzyko, ze ceny mieszkan spadna ale bez jaj. Pozdrawiam oszczedzajacych na lokatach :-) pozdrawiam was czule* :-)
Zapomniałeś o podatku katastralnym, który rząd będzie zmuszony nałożyć i to dopiero będzie „Meksyk” Gdzie nieruchomości na wynajem będą obłożone ogromnym podatkiem. Tak jest na zachodzie i USA a u nas zawsze jeszcze więcej.
Nie macie co klikać na czerwone, ten podatek i tak wejdzie i to znacznie proporcjonalnie większy jak na zachodzia. Pamiętam jak żeście mnie zaklikiwali jak pisałem że podniosą ceny prądu chociażby się na kolanach przysięgali że nie, i co dopiero mamy początek z tą jazdą.