REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tym będą żyły rynki: PKB i inflacja do kontroli

2019-11-11 06:00
publikacja
2019-11-11 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W nowym tygodniu w centrum uwagi znajdą się dane o PKB i inflacji, także w Polsce. Na GPW trwał będzie sezon publikacji wyników kwartalnych.

fot. Tyler Olson / / Shutterstock

Poniedziałek, 11 listopada

Polskie święto narodowe i ostatni dzień długiego weekendu to na świecie zwykły dzień roboczy. W kalendarium znajdziemy m.in. inflację w Norwegii (08.00) i Czechach (09.00), import i eksport w Rumunii (08.00) i na Węgrzech (09.00) oraz PKB, bilans handlu zagranicznego i produkcję przemysłową w Wielkiej Brytanii (10.30).

Wtorek, 12 listopada

O poranku poznamy tempo wzrostu gospodarczego Norwegii (08.00). Godzinę później NBP opublikuje raport zawierający projekcie inflacji i PKB. 10.30 to z kolei moment zaprezentowania danych z brytyjskiego rynku pracy. Przedpołudnie zwieńczy niemiecki indeks ZEW (11.00), zaś o 13.00 turecki bank centralny decydował będzie o stopach procentowych.

Na 12 listopada zaplanowano pierwsze posiedzenie Sejmu nowej kadencji.

Wakacje na giełdzie

Wyniki: PGE, Play, Benefit, Altus, Polimex-Mostostal, Columbus

Środa, 13 listopada

Nad ranem o wysokości stóp postanowi Bank Rezerw Nowej Zelandii (02.00). W Europie w centrum uwagi znajdzie się inflacja w Niemczech (08.00), Szwecji (09.30), Wielkiej Brytanii (10.30). Analogiczne dane nadejdą z USA (14.30). Dodatkowo, o 11.00 Eurostat przedstawi raport o produkcji przemysłowej. O 17.00 głos zabierze przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell.

Wyniki: Eurocash, Grupa Azoty, Tauron, Ambra, Bloober, Cherry, Police, Unimot, Sonka

Czwartek, 14 listopada

Już o 03.00 poznamy raporty dotyczące produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i inwestycji w Chinach. W ramach przeglądu PKB w czwartek poznamy dane z Japonii (00.50), Niemiec (08.00), Rumunii (08.00), Węgier (09.00), Czech (09.00), Polski (10.00). Analitycy są zdania, że w trzecim kwartale tempo wzrostu w naszym kraju wyniosło 4,1 proc.

O 11.00 Eurostat opublikuje zbiorcze zestawienie o dynamice PKB w większości krajów UE. Równolegle trwał będzie także przegląd danych o inflacji konsumenckiej we Francji (08.45) i Hiszpanii (09.00) oraz producenckiej w USA (14.30). Dodatkowo na 16.00 zaplanowano przemówienie szefa Fedu.

Wyniki: GTC, PGNiG, PZU, Handlowy, 01Cyberaton, 11bit, Biomass, Brand24, Farm51, Nextbike

Piątek, 15 listopada

Ostatni roboczy dzień tygodnia przyniesie odczyt indeksu cen chińskich nieruchomości (02.30) oraz dynamiki produkcji przemysłowej w Japonii (05.30). W Polsce czeka na nas podwójne inflacyjne uderzenie – o 10.00 GUS przedstawi finalne dane o inflacji w październiku, zaś o 14.00 NBP przedstawi wyliczenia inflacji bazowej.

Aktywny będzie także Eurostat, który przedstawi informacje o handlu zagranicznym i inflacji (11.00). W USA w centrum uwagi znajdą się wyniki sprzedaży detalicznej (14.30) i produkcji przemysłowej (15.15).

Wyniki: Energa, Apator, Baltona, Rainbow

Informacje zebrał: Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
bentley66
a czytaliście to? Czyżby u nas coraz lepiej? :)

https://webmagazyn.pl/100-miliardow-powodow-do-dumy/
nostsherlock
Te całe dane, które poda GUS i NBP nie będą miały żadnego wpływu na cokolwiek, ponieważ każdy wie, że inflacja w Polsce jest znacznie zaniżana
silvio_gesell
Inflacja konsumencka w Polsce nie jest zaniżana, bo bardzo zbliżoną do GUSowskiej podaje Eurostat, który nie ma interesu jej zaniżać.

Problem w tym, że inflacja konsumencka to nie jest miara spadku siły nabywczej pieniądza. Jeśli czas to pieniądz, wtedy spadek siły nabywczej pieniądza jest to po prostu dynamika wzrostu kosztów
Inflacja konsumencka w Polsce nie jest zaniżana, bo bardzo zbliżoną do GUSowskiej podaje Eurostat, który nie ma interesu jej zaniżać.

Problem w tym, że inflacja konsumencka to nie jest miara spadku siły nabywczej pieniądza. Jeśli czas to pieniądz, wtedy spadek siły nabywczej pieniądza jest to po prostu dynamika wzrostu kosztów pracy pomniejszona o długoterminową rynkową stopę procentową, czyli 7%-2%=5%.
silvio_gesell odpowiada silvio_gesell
Innymi słowy tak obliczona siła nabywcza pieniądza określa ile czasu pracy innych będę mógł w przyszłości otrzymać jako wynagrodzenie za czas pracy dla innych teraz.
jes odpowiada grzegorzkubik
Wiesz grzesiu ale piszesz co centrala każe.

Powiązane: Co się wydarzy w nadchodzącym tygodniu?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki