REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Terminal w Gdyni sparaliżowany

2008-03-22 10:38
publikacja
2008-03-22 10:38
Zarządowi Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego BCT w Gdyni nie udało się przekonać załogi tej spółki do odstąpienia od strajku generalnego. Wczoraj rano, tak jak zapowiadali związkowcy, terminal stanął. Związkowcy zapowiadają, że zaostrzą protest.

Na płocie firmy zawisły flagi i transparenty, bramy wjazdowe obwiązano charakterystyczną, biało - czerwoną taśmą. Protestujący zapowiadają, że dopóki nie będzie porozumienia w kwestii podwyżek płac, to po podjęcie ładunku nie przyjedzie żaden samochód. BCT już ma kłopoty z kontrahentami. Przekierowują oni swoje statki do drugiego z gdyńskich terminali, a także do terminalu DCT w Gdańsku. Jeśli sytuacja utrzyma się dłużej, straty liczone będą w milionach złotych, podważone zostanie też zaufanie klientów do BCT. Po utracie części ładunków niewykluczone są zwolnienia pracowników.

- Załoga żąda podwyżki po 400 zł brutto, zarząd BCT, mimo bardzo dobrych wyników finansowych, deklaruje wzrost płac tylko o 119 zł - uzasadnia przyczyny podjęcia protestu Kazimierz Waldowski, przewodniczący Międzyzakładowej Komisji NSZZ Solidarność Portu Gdynia SA. - Toczyliśmy wczoraj rozmowy, nie tylko w BCT, ale prosiliśmy o mediację także Zarząd Morskiego Portu Gdynia SA. Wszystko to na nic. Postawę BCT wobec pracowników pozostawię bez komentarza. Nie wykluczamy, że od piątkowego poranka zaostrzymy formę protestu, chęć wsparcia strajku wyraziły bowiem liczne delegacje związkowe z innych zakładów pracy, nawet z zagranicy. Informacje na temat postulatów płacowych, przedstawiane przez BCT, są rozbieżne ze stanowiskiem związkowców. Przedstawiciele terminalu mówią, że załoga żąda wzrostu pensji o 21 proc. (500 zł), BCT skłonny jest dać zaś 8 proc. (191 zł). - Innej propozycji nie ma, nasze wysiłki skupiają się obecnie na tym, aby tłumaczyć związkom zawodowym i załodze, jak poważne konsekwencje pociąga za sobą ten protest - mówi Andrzej Kujoth, dyrektor ds. handlowych BCT.

Pracownicy terminalu otrzymują średnio 2,3 tys. zł pensji podstawowej brutto, ale pobierają także liczne dodatki, m.in. za wysługę lat, nadgodziny, nagrody, trzynastki. Łączna średnia pensja sięga kwoty 4,3 tys. zł brutto. Załoga jest najlepiej zarabiającą ze wszystkich spółek, funkcjonujących na terenie Portu Gdynia SA.

Protest uderza nie tylko w terminal, ale także w spedytorów i przewoźników. - Nie mamy innej możliwości, jak obserwować tę sytuację i liczyć straty - mówi Tomasz Rejek, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych. - A nie jesteśmy przecież stroną w tym konflikcie. Bezsilni są także spedytorzy, za przestój nie dostaną prawdopodobnie żadnych odszkodowań. Ten stan rzeczy długo więc trwać nie może.

POLSKA Dziennik Bałtycki
Szymon Szadurski
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki