REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Szumowski: Jesienią może być znacznie gorzej niż jest obecnie

2020-07-27 21:00
publikacja
2020-07-27 21:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Trzeba mieć pełną pokorę i przygotowywać się na najgorsze, licząc na najlepsze; pierwsza fala pandemii jest już za nami, ale wirus nie znika - powiedział w rozmowie z Onetem minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szumowski: Jesienią może być znacznie gorzej niż jest obecnie
Szumowski: Jesienią może być znacznie gorzej niż jest obecnie
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Boimy się na jesieni jednej rzeczy: koincydencji grypy, paragryp i COVID-19 - dodał.

Ministra zdrowia spytano, czy czuje strach przed pandemią koronawirusa. "Oczywiście, że tak. Pamiętajmy, że w tej chwili ruszyły już przygotowania do jesieni. To jest ogromne wyzwanie i logistyczne, i medyczne, i organizacyjne. Bo jeżeli popatrzymy na infekcje górnych dróg oddechowych w czasie sezonowej grypy, to jest to tygodniowo kilkaset tysięcy osób. Pojawia się więc ogromny problem z mieszaniem się potencjalnych chorych na COVID-19 i osób, które mają grypę. To niewątpliwie będzie wyzwanie" - odpowiedział.

Szumowskiego pytano, czy zatem nie zdziwiły go słowa premiera, że sytuacja "stabilizuje się w sensie jak najbardziej pozytywnym" i że COVID-19 "to już jest teraz choroba, można powiedzieć, jak inne, czekamy tylko na szczepionkę"?

Według ministra, "sytuacja stabilizuje się w sensie pozytywnym, bo kiedy nie mamy nowych ognisk, dobowa liczba pozytywnych przypadków oscyluje w okolicach 300". Jak podkreślał, "w wielu województwach epidemia jest szczątkowa i mamy w nich po kilka przypadków". "Ale oczywiście przypadki dobowych wzrostów przy dość dużych ogniskach, jak np. w kopalniach, na pewno będą się jeszcze pojawiać. Tego nie unikniemy. Na pewno czekamy na szczepionkę. Jest już testowana na ludziach, więc liczymy na to, że niedługo będziemy mogli ją zaproponować również polskim pacjentom" - zauważył.

Scammingout

Szumowski, pytany czy obecnie są testowane są kolejne zakłady pracy, czy nowe przypadki to głównie osoby, które same zgłosiły się na testy bądź zostały skierowane przez lekarza, odpowiedział, że "to nie jest pozioma transmisja". "To nadal są ogniska. Z zakładów pracy, zakładów produkcyjnych, mięsnych, domów opieki, placówek ochrony zdrowia i w mniejszej mierze z wesel i uroczystości rodzinnych".

Mówił, że licząc liczbę pozytywnych przypadków w badaniach przesiewowych, które nie obejmują ognisk, to skala zakażeń jest bardzo niska. "Narodowy Fundusz Zdrowia zrobił już testy u ponad 30 tys. osób, które jadą do sanatorium. I było tam jedynie ok. 40 chorych. Pokazuje to, że tych zakażeń w populacji ogólnej nie ma wcale setek tysięcy, jak to niektórzy mówią. Skala jest w granicach 0,1 procenta. Rozdzielamy transmisję poziomą, do której dochodzi na ulicach, od transmisji w ogniskach, w dość ograniczonych przestrzeniach – najczęściej zakładów pracy. W Polsce nie możemy mówić o transmisji na ulicach" - podkreślił Szumowski.

Pytany, czy jesienią może być znacznie gorzej niż jest obecnie, Szumowski powiedział, że "tak i wszyscy są tu niestety zgodni". "Pierwsza fala jest już za nami, ale wirus nie znika. Tak stanie się dopiero, kiedy będziemy mieli szczepionkę i leki. A teraz patrzymy na dobowe wzrosty i spadki liczby zachorowań" - powiedział.

"Boimy się jednej rzeczy - koincydencji grypy, paragryp i COVID-19, dlatego że wszystkie te choroby mają bardzo podobne objawy. Największym wyzwaniem będzie oddzielenie osób z koronawirusem SARS-CoV-2 od tych z grypą i taki sposób zarządzania całym systemem, żeby pacjenci wzajemnie się nie zarażali" - dodał minister.

Pytany, czy osoby po przejściu grypy, osłabione chorobą, będą bardziej podatne na koronawirusa wywołującego COVID-19, Szumowski podkreślił, że nie wiadomo, jak się zachowają te dwie choroby, gdyż nie mieliśmy do tej chwili tego typu przypadków. Zaznaczył, że COVID-19 to jeszcze nowa choroba. "Mam nadzieję, że inna infekcja wirusowa nie będzie predestynowała do zachorowania na COVID-19. To nie jest częste zjawisko, by chory przechodził dwie choroby zakaźne naraz, ale oczywiście tutaj trzeba mieć pełną pokorę i przygotowywać się na najgorsze, licząc na najlepsze" - powiedział.

Podkreślił, że najlepszym sposobem ochrony przed grypą jest szczepienie. Dodał, że martwi go to, że szczepialność przeciw grypie wynosi w Polsce niecałe 4 proc., gdy w innych europejskich krajach sięga nawet 60-70 proc. Dodał, że szczepienie może zmniejszyć także ryzyko zawału. Powiedział, że sam szczepi siebie i swoją rodzinę . "Uważam, że to jest nam bardzo potrzebne. To jest jednak kwestia edukacji i działania całego środowiska medycznego, żeby mówiło jednym głosem. Chodzi też o uświadamianie pacjenta" - zaznaczył.

"Z doświadczenia wiem, jak wyglądają powikłania grypy i naprawdę to nie są powikłania łagodne. Często dotykają układu sercowo-naczyniowego, prowadząc do zaburzenia rytmu czy niewydolności serca. A to są naprawdę poważne tragedie, z którymi później się borykamy wspólnie z pacjentem, żeby wyprowadzić go z tych powikłań. Jeszcze raz podkreślę, grypa jest bardzo ciężką i poważną chorobą" - zauważył.

Szumowskiego spytano też o wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy: "Powiem otwarcie - ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę, bo uważam, że nie". Dopytywano go, czy zasmuciły go słowa Dudy.

"Oczywiście, że zasmuciły, bo wiem że są argumenty za tym, że szczepienie na grypę jest dobre. Ale z drugiej strony, mamy wolność w Polsce i nie każdy ma obowiązek się zaszczepić. Jeżeli to nie jest obowiązkowe szczepienie, nikt nie ma obowiązku szczepić się na grypę. Ja ubolewam, że więcej osób nie chce się szczepić na grypę, ale nie chcę piętnować kogokolwiek za jego osobistą decyzję. Będę rozmawiał z panem prezydentem, będę starał się go przekonać do tego szczepienia, taka jest moja rola jako lekarza, ale nie jest moją rolą i uważam, że mediów też nie, piętnowanie kogokolwiek za decyzję podjętą zgodne z prawem i dotyczącą jego samego" - powiedział minister zdrowia. (PAP)

wni/ robs/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (45)

dodaj komentarz
wtf2077
Ktoś jeszcze wierzy temu pisowskiemu funkcjonariuszowi?
mk77
Przegladnalem wiekszosc komentarzy. Prawie wszyscy mysla, ze to przekret i sciema z tym wirusem. Wychodzi na to, ze jednak nie, bo wiekszosc sie myli...
adamvoice
"Medykalizacja – termin socjologiczny używany do opisania „procesu, w wyniku którego pewne rejony życia społecznego stają się domeną medyczną, i są KOLONIZOWANE przez przedstawicieli służby zdrowia”

“Proces podporządkowujący jurysdykcji medycyny rozległe obszary życia, poczynając od kontroli zwykłych funkcji ludzkiego
"Medykalizacja – termin socjologiczny używany do opisania „procesu, w wyniku którego pewne rejony życia społecznego stają się domeną medyczną, i są KOLONIZOWANE przez przedstawicieli służby zdrowia”

“Proces podporządkowujący jurysdykcji medycyny rozległe obszary życia, poczynając od kontroli zwykłych funkcji ludzkiego organizmu, a skończywszy na problemach politycznych, moralnych i społecznych”

"Proces przenikania medycznej interpretacji do szerszych systemów społecznych. Medykalizacja w sferze prawa, systemu bezpieczeństwa, systemu penitecjarnego, w systemie edukacji, gospodarki, nawet stosunków pracy i międzyludzkich, stała nadmierna aktywność medialna"

"Nadmierne koncentrowanie się władzy w rękach przedstawicieli jednej sfery (medycznej)"

"Biowładza - medyczna władza jako zjawisko rozproszone i niewidoczne, ulokowane w regułach dyscyplinujących ciała jednostek i grup społecznych, narodów"

"Proces napędzany, kierowany nie tyle tylko przez lekarzy, ale przez interesy polityczne, interesy przedsiębiorstw komercyjnych, a także przez sterowaną celowo kulturę, popyt i rynek"

"Kiedy medycyna wykracza poza swoje właściwe granice?"

"imperializm medyczny" "totalitaryzm medyczny" "kolonializm (różnych sfer życia) medyczny" "medyzacja (jak faszyzacja*) życia społecznego" "biorepresyjność"
*zamiast w osi jednoczącej (i umożliwiającej stopniowe odbieranie praw) w postaci "wroga" typu "jude" jest wprowadzany "k-wirus",

"bombardowanie" informacjami, budowanie "stanu zagrożenia", kierunkowanie uwagi na "wroga", czyli odciąganie uwagi od czego?
nostsherlock
Widze, że gość próbuje zasiać panikę. Czyżby jakiś instruktor narciarstwa albo handlarz bronią chcieli zarobić na lewo z pieniędzy publicznych? :P
andregru
Na tym virusie najlepiej wyszli niektórzy lekarze . Obecnie lekarze udzielają tylko teleporad a oczekiwane przez nich wynagrodzenie za taką pracę tylko w jednym miejscu to 16tyś. zł
znawca_wszystkiego
Szumowski? To ten od wielomilionowego przekrętu na maseczkach, który nie poniósł żadnej odpowiedzialności?
innowierca
Ostatnio jak w jednym wpisie porownalem dzialania rzadow w sprawie Covid - 19 do zonatego pracownika biura zdradzajacego zone z kolezanka
z pracy ktory w polowie stosunku zaczyna myslec ze popelnil blad, ale nie przerywa juz zblizenia tylko kopuluje dalej bo wie ze posunal sie juz za daleko i nie moze sie wycofac to mi usuneli
Ostatnio jak w jednym wpisie porownalem dzialania rzadow w sprawie Covid - 19 do zonatego pracownika biura zdradzajacego zone z kolezanka
z pracy ktory w polowie stosunku zaczyna myslec ze popelnil blad, ale nie przerywa juz zblizenia tylko kopuluje dalej bo wie ze posunal sie juz za daleko i nie moze sie wycofac to mi usuneli wpis. Nawet nie usuneli bo nikt nie zglaszal tylko zupelnie zdjeli bo nawet nie bylo sladu ze komentarz zostal usuniety.
kristoforos86
Najlepiej zarabia się podczas kryzysów.... Koncerny farmaceutyczne już ręce zacierają . Budowa respiratorów trwa w najlepsze . Szczepionki i leki też przyniosą krocie. NWO w białych rękawiczkach . Media podsycają panikę. A każdy kto się przeciwstawi histerii zostanie zbesztany . Dbajmy o zdrowie , uprawiajmy sporty , jedzmy zdrowo.Najlepiej zarabia się podczas kryzysów.... Koncerny farmaceutyczne już ręce zacierają . Budowa respiratorów trwa w najlepsze . Szczepionki i leki też przyniosą krocie. NWO w białych rękawiczkach . Media podsycają panikę. A każdy kto się przeciwstawi histerii zostanie zbesztany . Dbajmy o zdrowie , uprawiajmy sporty , jedzmy zdrowo. Będzie dobrze .
innowierca
Tez nie wydaje mi sie zeby jakas znana znaczaca osoba probowala chociaz troszeczke zakwestionowac dzialania podejmowane przez Covid-19.
Oznacza to polityczne i wizerunkowe samobojstwo.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki