Po potężnym spadku wartość jednostki znowu zaczęła rosnąć. Wzrost był olbrzymi bo o ok. 861% w 2000 roku. Cena jednostki wzrosła wtedy z 20,- do 220,-, aby znowu spaść o 47% do 120,- początkiem 2001. Następstwem tego spadku był powolny, trwający ok. 3 lat, ponowny wzrost wartości o 193% do ponad 320,-. W 2004 roku zaczęła się znowu bessa i wartość jednostki spadła o 25% do ok. 240,-. Po tych spadkach, trwających kilka miesięcy nastąpiły jednak kolejne wzrosty. Od czerwca 2004 do grudnia 2006 jednostka osiągnęła wartość ok. 640,- , tzn. wzrosła o 164% w stosunku do wartości z czerwca 2004 r.
Wykres. Szanse i ryzyka na rynkach wschodzących, przykład MSCI Russia 12/96 do 12/06
W okresie od grudnia 1996 r. do grudnia 2006 r. cena jednostki wzrosła ze 100,- do 640,-, czyli inwestorzy, którzy nie ulegli panice i nie sprzedali posiadanych jednostek uczestnictwa, wytrzymując potężną presję giełdy i najbliższego otoczenia odnotowali spektakularne zyski z inwestycji. Pomimo, że w krótkich okresach wyceny jednostek wahały się bardzo poważnie raz w górę, raz w dół to w dłuższym okresie czasu, tutaj 10-cioletnim, wartość jednostki szła cały czas do góry. Inwestorzy mogli zarobić w tym okresie ze swoich zainwestowanych pieniędzy 540%.
Wydawać by się mogło, że przy tak olbrzymich spadkach wartości, praktycznie nie ma szansy na to, aby cena jednostki się odbiła ponad linię prostą wykreśloną w tym okresie (linia przerywana). Jednak kto cierpliwie wytrzymał na rynku wszystkie spadki i wzrosty zarobił ok. 54% rocznie (540% zysku w okresie 10-ciu lat).
Również ci inwestorzy, którzy zakupili jednostki w okresach spadków na giełdzie, nawet tych olbrzymich, ci którzy nie przestraszyli się i nie uwierzyli w przepowiednie pseudo specjalistów, że to już koniec giełdy, że nie ma szans na to, aby sytuacja się unormowała, a notowania wróciły do poprzednich sprzed załamania rynku, zarobili sowicie, nabywając większą ilość jednostek po cenie niższej od ceny pierwotnej, sprzedając je w 2006 roku we wspomnianych już okresach wzrostów.
Marek Zieleniewski
dyrektor krajowy OVB, Wrocław





























































