REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Społeczny Dawid kontra bankowy Goliat

2012-01-27 08:00
publikacja
2012-01-27 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Z pozoru niewinny post Kristen Christian na portalu społecznościowym Facebook, zmusił największe amerykańskie banki do zaniechania wprowadzenia opłaty za prowadzenie kart debetowych klientów gromadzących mniej niż 20 tysięcy dolarów depozytu. Zorganizowany w ramach sprzeciwu, „Bank Transfer Day”, zakończył się przeniesieniem niespełna 700 tysięcy kont i odpowiadającym im 4,5 miliarda dolarów, do lokalnych unii kredytowych i banków spółdzielczych.

Mała inicjatywa o dużych skutkach


Zapoczątkowana przez Kristen Christian akcja „Bank Transfer Day” (BTD, dzień transferu bankowego) z hukiem przetoczyła się przez największe amerykańskie banki. Christian oburzona wprowadzeniem pięciodolarowej opłaty za prowadzenie karty debetowej w Bank of America starała się początkowo przekonać niespełna pięciuset osobową grupę swoich znajomych do zamknięcia kont w największych bankach i przeniesienia depozytów do lokalnych banków spółdzielczych lub unii kredytowych. Banki korporacyjne, jak Bank of America, CitiBank czy Wells Fargo nie podały wprawdzie ilu klientów faktycznie zamknęło swoje konta i wycofało środki z ich placówek, jednak dane Krajowego Stowarzyszenia Unii Kredytowych (CUNA) zdumiewają. Wyłącznie w „Bank Transfer Day” (5 listopada 2011r.) CUNA odnotowała wpływ 40 tysięcy nowych klientów.

Chcesz wiedzieć, które produkty bankowe są najlepsze dla przedsiębiorcy?
Wejdź na zakładkę:
Bank dla firmy

W połączeniu z niewiarygodną liczbą 650.000 kont otwartych od momentu zainicjowania BTD, akcja spowodowała transfer niespełna 700 tys klientów banków korporacyjnych, którzy przenieśli depozyty o wartości szacowanej na 4,5 miliarda dolarów. Dla porównania, zgodnie z wartościami publikowanymi przez CUNA, suma nowych klientów pozyskanych w całym 2010 roku, to zaledwie 600 tysięcy. W wywiadzie dla portalu Democracy Now zaskoczona skalą powodzenia akcji Christian mówiła: „Stworzyłam wydarzenie na Facebook i wysłałam zaproszenia do 500 z moich blisko 800 znajomych. Zachęcałam ich do rozpoznania dostępnych w lokalnych uniach kredytowych możliwości. Jeśli takie nie były dostępne w miejscu ich zamieszkania, pozostawały jeszcze banki lokalne. D tego momentu wszystko potoczyło się jak rosnąca kula śnieżna, a na końcu - tuż przed 5 listopada, mieliśmy 85.000 zwolenników. CUNA poinformowała o 650.000 nowych klientach, którzy dołączyli do unii kredytowych przed 5 listopada, terminem Bank Transfer Day, i kolejnych 40.000 już w dzień eventu, co znaczy, że blisko 700.000 konsumentów przetransferowało swoje środki z korporacyjnych instytucji bankowych for-profit do lokalnych unii kredytowych not-for-profit”.

V jak Vendetta


Mieszkająca w Los Angeles Kristen Christian oburzyła się, gdy Bank of America poinformował pod koniec września o wprowadzeniu nowej - pięciodolarowej opłaty za korzystanie z karty debetowej. Zakłada się, że jej wprowadzenie było odpowiedzią na nową ustawę, redukującą o połowę wysokość opłat pobieranych od sprzedawców korzystających z elektronicznych terminali płatniczych. Ta dość oczywista zależność oraz fakt planowanego obciążenia jedynie klientów deponujących w Bank of America mniej niż 20 tysięcy dolarów, popchnęła Christian do opracowani postulatu „Bank Transfer Day”: „Wspólnie możemy doprowadzić to tego, że te instytucje finansowe na zawsze zapamiętają dzień 5 listopada. Jeśli przed tą datą przetransferujemy nasze środki finansowe z instytucji bankowych for-profit do unii kredytowych, wyślemy jasną wiadomość, że świadomi konsumenci nie będą wspierali przedsiębiorstw stosujących nieetyczne działania biznesowe. Już czas zainwestować w rozwój społeczności lokalnych!”.

Kolejni znajomi zaczęli przyłączać się do akcji, informując o niej swoich przyjaciół, a już niebawem o „Bank Transfer Day” dowiedziały się całe Stany Zjednoczone i świat. Przyczynił się do tego również ruch Occupy Wall Street, popierający inicjatywę. Rosnąca fala zwolenników akcji najwidoczniej wprowadziła władzę Bank of America i jego specjalistów od Public Relations w niemałą konsternację, ponieważ „w odpowiedzi na reakcję konsumentów” zdecydowano o zaniechaniu wprowadzenia dyskusyjnej opłaty. Po tak spektakularnym sukcesie pewnie na jednej akcji się nie skończy, a największe amerykańskie banki przynajmniej dwukrotnie przemyślą pomysł ewentualnego wprowadzenia dodatkowych opłat. Założenie BTD zostało spełnione, 5 listopada z pewnością zostanie zapamiętany.

Pozwalając sobie na osobisty komentarz zaznaczę, że nie oburzają mnie ani gigantyczne korporacje finansowe, ani też mniejsze i działające lokalnie unie kredytowe czy banki spółdzielcze. Natomiast z czysto społecznego punktu widzenia wyjątkowo ciekawy jest fakt, że coraz popularniejsze stają się akcje obywatelskie, angażujące do tej pory wydające się tkwić w głębokim marazmie społeczeństwo. Może to wina kryzysu, a może wcześniejszej akcji Oburzonych, którzy pokazali, że ta „szara masa” ma jednak swoje zdanie i w obronie własnych ideałów potrafi zjednoczyć się nawet w skali globalnej. Od teraz wszystkie instytucje muszą mieć się na baczności…

 

Wakacje na giełdzie

Piotr Głowacki
Portal Skarbiec.Biz



Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Oto rekomendacje dla akcji z GPW
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
seotroll
Ludzie, Ci zwykli, zawsze mieli złudzenie władzy nad rzeczywistością. Jakby internet miał coś zmienić to Óni już dawno wyciągnęliby wtyczkę ;)
~Obywatel
Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na ostatnie wydarzenia. Zamiesznie wokół SOPA, PIPA, ACTA. To jest właśnie próba wyciagnięcia wtyczki z internetu. "Óni" boją się Nas (czyli siebie samych też ;) ) że się całkiem zorientujemy że mamy władzę. Bo masz władzę nad tym w co wierzysz. To w co wierzysz rządzi Twoją rzeczywistością.Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na ostatnie wydarzenia. Zamiesznie wokół SOPA, PIPA, ACTA. To jest właśnie próba wyciagnięcia wtyczki z internetu. "Óni" boją się Nas (czyli siebie samych też ;) ) że się całkiem zorientujemy że mamy władzę. Bo masz władzę nad tym w co wierzysz. To w co wierzysz rządzi Twoją rzeczywistością. Moją też. Bo Twoja rzeczywistość wpływa na moją. I vice versa. Chocby przez to forum INTERNETOWE. W ten sposób jesteśmy ze soba bardziej połączeni. Dzięki INTERNETOWI. :) Życzę Wszystkim Wszystkiego Dobrego :)
~Obywatel
Ludzie zawsze mieli władzę nad rzeczywistością i nadal ją mamy. Tylko nie korzystamy z tej władzy bo uwierzyliśmy w kłamstwo że jesteśmy niekompetentni żeby jej używać. Dzięki internetowi ludzie mogą lepiej koordynowac swoje działania i dostrzegać to co nas łączy. Takich globalnych akcji będzie coraz więcej :) Życzę Wszystkiego Dobrego Ludzie zawsze mieli władzę nad rzeczywistością i nadal ją mamy. Tylko nie korzystamy z tej władzy bo uwierzyliśmy w kłamstwo że jesteśmy niekompetentni żeby jej używać. Dzięki internetowi ludzie mogą lepiej koordynowac swoje działania i dostrzegać to co nas łączy. Takich globalnych akcji będzie coraz więcej :) Życzę Wszystkiego Dobrego Dla Wszystkich :)

Powiązane: Bank dla firmy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki