2009-11-18 06:00 Źródło: Bankier.pl
Soft-lofty, mieszkania w postindustrialnym klimacie
Pierwsze lofty powstawały w latach sześćdziesiątych w zamykanych fabrykach w USA. W ciągu zaledwie kilkunastu lat zyskały olbrzymią popularność i stały się symbolem nowego stylu życia. Surowe fabryczne mury i duże, jasne przestrzenie znajdowały uznanie nie tylko wśród architektów i projektantów wnętrz, ale także wśród ludzi, ceniących sobie niestandardowe rozwiązania architektoniczne i ich unikalny klimat.
Wraz z biegiem czasu lofty na dobre zadomowiły się w wybranych, dotychczas często zapomnianych dzielnicach, nadając im nowy, oryginalny charakter i przekształcając je w modne i prestiżowe enklawy współczesnej bohemy oraz biznesu, takie jak np. nowojorska SoHo czy brytyjska Docklands.
Chociaż w Polsce moda na lofty pojawiła się stosunkowo niedawno, te niszowe i designerskie nieruchomości niemal od razu stały się produktem bardzo pożądanym i poszukiwanym, stanowiącym ważny wyznacznik prestiżu.
Pierwszy polski loft, tzw. Bolko Loft powstał w dawnej fabrycznej lampowni na terenie bytomskich Zakładów Górniczo-Hutniczych w 2002 r. Dzisiaj lokale tego typu można już znaleźć w takich polskich miastach jak np. Warszawa, Łódź, Poznań, Wrocław, Gliwice czy nawet nieco mniejszy Żyrardów. Najbardziej dynamiczny przyrost loftów odnotowuje się jednak na Śląsku, co wynika z faktu, że w tym rejonie Polski wciąż znajduje się przeważająca liczba fabryk i budynków postindustrialnych.
Co ciekawe, do niedawna lofty kojarzyły się przede wszystkim ze starymi, opuszczonymi przestrzeniami zaadaptowanymi do celów mieszkaniowych. Obecne trendy coraz częściej zakładają natomiast budowę tzw. soft-loftów, czyli mieszkań lub też całych kompleksów mieszkalnych utrzymanych w postindustrialnym klimacie, ale tworzonych zupełnie od podstaw. Lokale tego typu powstały już m.in. w Gliwicach, a kolejna inwestycja – projekt Woronicza Qbik - realizowana będzie w Warszawie.
Soft-lofty z jednej strony cechują się niekonwencjonalną stylistyką nawiązującą do charakteru loftów tradycyjnych, a z drugiej, dzięki temu, że budowane są od podstaw posiadają szereg możliwości dostosowania ich do aktualnych wymagań klientów np. pod względem metrażu. Ponadto, w przeciwieństwie do loftów tradycyjnych, pozwalają one na wprowadzenie nowocześniejszych rozwiązań technologicznych m.in. w zakresie energetyki co wpływa znacząco na koszt eksploatacji samych lokali.
Magdalena Politowicz, Residential Sales Manager w firmie Ghelamco Poland
Więcej na: www.ghelamcoresidential.pl
Wraz z biegiem czasu lofty na dobre zadomowiły się w wybranych, dotychczas często zapomnianych dzielnicach, nadając im nowy, oryginalny charakter i przekształcając je w modne i prestiżowe enklawy współczesnej bohemy oraz biznesu, takie jak np. nowojorska SoHo czy brytyjska Docklands.
Chociaż w Polsce moda na lofty pojawiła się stosunkowo niedawno, te niszowe i designerskie nieruchomości niemal od razu stały się produktem bardzo pożądanym i poszukiwanym, stanowiącym ważny wyznacznik prestiżu.
Pierwszy polski loft, tzw. Bolko Loft powstał w dawnej fabrycznej lampowni na terenie bytomskich Zakładów Górniczo-Hutniczych w 2002 r. Dzisiaj lokale tego typu można już znaleźć w takich polskich miastach jak np. Warszawa, Łódź, Poznań, Wrocław, Gliwice czy nawet nieco mniejszy Żyrardów. Najbardziej dynamiczny przyrost loftów odnotowuje się jednak na Śląsku, co wynika z faktu, że w tym rejonie Polski wciąż znajduje się przeważająca liczba fabryk i budynków postindustrialnych.
Co ciekawe, do niedawna lofty kojarzyły się przede wszystkim ze starymi, opuszczonymi przestrzeniami zaadaptowanymi do celów mieszkaniowych. Obecne trendy coraz częściej zakładają natomiast budowę tzw. soft-loftów, czyli mieszkań lub też całych kompleksów mieszkalnych utrzymanych w postindustrialnym klimacie, ale tworzonych zupełnie od podstaw. Lokale tego typu powstały już m.in. w Gliwicach, a kolejna inwestycja – projekt Woronicza Qbik - realizowana będzie w Warszawie.
Soft-lofty z jednej strony cechują się niekonwencjonalną stylistyką nawiązującą do charakteru loftów tradycyjnych, a z drugiej, dzięki temu, że budowane są od podstaw posiadają szereg możliwości dostosowania ich do aktualnych wymagań klientów np. pod względem metrażu. Ponadto, w przeciwieństwie do loftów tradycyjnych, pozwalają one na wprowadzenie nowocześniejszych rozwiązań technologicznych m.in. w zakresie energetyki co wpływa znacząco na koszt eksploatacji samych lokali.
Magdalena Politowicz, Residential Sales Manager w firmie Ghelamco Poland
Więcej na: www.ghelamcoresidential.pl


Dodaj komentarz