Swoje atuty i umiejętności należy traktować jak produkty, które trzeba dobrze sprzedać. Brzmi to jak cytat z amerykańskiego poradnika na temat automotywacji. Takie książki bardziej wywołują u nas uśmiech politowania niż spotykają się ze zrozumieniem. Czy to właściwe?

O pewności siebie świadczy wiele wskaźników. Liczy się już sam ubiór i sposób chodzenia. Na początku trzeba raz na zawsze obalić mit. Szata zdobi człowieka. Nie chodzi tutaj o to, by była rodem z paryskich żurnali, aczkolwiek to nie zaszkodzi. Istotne by była ona dopasowana do okoliczności. Kiedy musi być skromna, niech będzie skromna, innym razem może być krzykliwa. Sygnał musi być na tyle wyraźny, by został odczytany przez innych zgodnie z naszymi intencjami.
| Potrzebujesz więcej firmowych informacji? Chcesz rozwiać swoje wątpliwości? Wejdź na zakładkę Firma |
Jednak podstawą każdego sukcesu jest dialog i faktycznie bez uśmiechu i poczucia humoru jest on trudny. Dziś biznes i humor są niemal nierozłączne. Ta ekscentryczna para daje gwarancję większej efektywności. Potwierdzili to również psychologowie z University of Kent. Ich badania wykazały, że wesołość skłania nas do zachowań altruistycznych i poprawia naszą współpracę z innymi osobami.
Niestety Polacy mają skłonność do pisania czarnych scenariuszy oraz dyskredytowania siebie. Wynosimy to z domu, ze szkoły, otoczenia. Często milczymy, bo obawiamy się ośmieszenia i kompromitacji. Często bierzemy pod uwagę przede wszystkim to, jak nasze zachowanie i słowa odbiorą inni. Stajemy się niewolnikami cudzych opinii. Co tu kryć, lubimy znęcać się nad sobą.
To powoduje, że zwyczajnie ukrywamy swoje kompetencje. A takie podejście nie sprawdza się szczególnie na gruncie pracy zawodowej. Tutaj należy dbać o swoją „popularność”. Trzeba zachwalać swoje zalety jednocześnie pamiętając, że nie wystarczy robić dużo czy robić dobrze. Trzeba jeszcze wywrzeć dobre wrażenie i nie dać się zapomnieć. Osoby pewne siebie wzbudzają zaufanie pracodawcy, a to jest znakomity punkt wyjścia do sprzedania swoich zalet. Należy wpierw zadać sobie pytanie: co takiego jest we mnie, co może zachęcić kogoś, aby mnie w ogóle wysłuchał? Jeśli nie przyciągniemy czyjejś uwagi, nie będziemy mieli szansy w jakikolwiek sposób wywrzeć wpływu na inne osoby. Dlatego trzeba stać się silną, rozpoznawalną marką. Znacznie lepszą od tych, z którymi przyjdzie konkurować.I na koniec. Część ludzi wierzy, że istnieje takie zjawisko, jak prawo przyciągania. Mówi ono, że jeśli odpowiednio skoncentrujemy się na czymś, wówczas wywołujemy i wzmacniamy działanie tego w naszym życiu. Nasze myśli się materializują, a my odnosimy sukces. Teoria ta, choć mocno naciągana, na pewno nikomu nie może zaszkodzić. Należy też pamiętać, by jak we wszystkim, zachować umiar. Ważna jest równowaga między pewnością siebie a skromnością zwaną inteligencją społeczną lub wyczuciem czy taktem. Pewność siebie jest bardzo dobrą cechą, pod warunkiem, że nie zakrawa o zarozumiałość.
Barbara Sielicka
Bankier.pl





























































