REKLAMA

Rzym: nieprzyjemny incydent na I międzynarodowym kongresie partii Libertas

2009-05-01 14:24
publikacja
2009-05-01 14:24
Dodaj Bankier.pl w Google
Nieprzyjemny incydent miał miejsce na pierwszym międzynarodowym kongresie partii Libertas w Rzymie. Gość zjazdu - Lech Wałęsa był kontestowany przez część polskich uczestników obrad.

Były prezydent był głównym gościem zjazdu. Organizatorzy usiłowali utrzymać jego obecność w tajemnicy. Kiedy Wałęsa pojawił się na mównicy z polskiego sektora rozległy się gwizdy i okrzyki "Bolek, wyjeżdżaj z Polski". W pewnym momencie stały się one tak głośne, że Lech Wałęsa musiał przerwać swoje wystąpienie. Powiedział, że nie spodziewał się takiego powitania, bo rozmowa jaką odbył niedawno z założycielem Libertasu Declanem Ganleyem przekonała go o jego dobrych intencjach. Tym bardziej więc - mówił Wałęsa - Ganley musi się pozbyć ludzi, którzy działają przeciwko temu ruchowi.

Lech Wałęsa wyznał, iż miał opory czy przyjechać do Rzymu, ale uznał, że musi być wszędzie tam, gdzie mówi się o przyszłości Europy.

Po wystąpieniu byłego prezydenta Declan Ganley skarcił osoby, które wznosiły antywałęsowskie okrzyki, podkreślając, że obrażono "prawdziwego bohatera".
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~ty
Prawdziwy bohater? A kto wypożyczał tajne akta i je nie zwracał? Oczywiście tajny agent ,,Bolek'' Wałęsa, ale przecież to nasz skarb narodowy i lepiej go mieć niż nie mieć, no nie?? Oo... to jest pytanie

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki