2009-10-16 06:17 Źródło: PAP
Rząd pomoże fabryce Opla w Gliwicach
Jesteśmy drugim krajem - po Niemczech - który wesprze nowych inwestorów koncernu: austriacko-kanadyjską Magnę i rosyjski Sbierbank.
Komunikat z Ministerstwa Gospodarki należy czytać w następujący sposób: mamy recesję, stumiliardową dziurę budżetową w przyszłym roku, ale Sbierbankowi lekką ręką dopłacimy kilkaset (?) milionów euro. W ten sposób polski rząd nawiązuje do niechlubnej tradycji, jaka zapanowała na Zachodzie, gdzie rządy za pieniądze podatników wspierają interesy wielkich koncernów. Taka decyzja stałaby w jawnej sprzeczności z polską Konstytucją (ponoć mamy równość wobec prawa), zasadami wolnego rynku oraz istotą unijnego prawa (zakaz pomocy publicznej) – ale tym ostatnim w Europie nikt się już nie przejmuje. Z polskiego punktu widzenia kontrowersje wzbudza też otoczenie polityczne tej decyzji: oto rząd Niemiec, który najpierw wymusił na General Motors sprzedaż Opla konkretnemu podmiotowi, teraz naciska na władze Polski, aby te zapłaciły grube pieniądze państwowemu rosyjskiemu bankowi, za to, aby ten łaskawie montował w Gliwicach samochody, których w Polsce prawie nikt nie kupuje. Końca tego absurdu jednak nie widać. Nic tylko założyć fabrykę samochodów i jeszcze przed rozpoczęciem produkcji wysłać do ministra Pawlaka żądanie dofinansowania.
- Rząd pomoże fabryce Opla w Gliwicach Autor: ~ziutek 2009-10-16 14:55
- przekonywano do prywatyzacji pod haslem ze sprywatyzowane firmy nie obciazaja budzetu no i nie obciazaja -niemieckiego








Dodaj komentarz