2010-01-14 08:54 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Rostowski w "Financial Times": kryzys doktryny Keynsa
Kryzys światowy, z którym zmaga się światowa gospodarka, nie jest kryzysem kapitalizmu lub globalizacji. Taką tezę stawia w artykule publikowanym w "Financial Times" polski minister finansów Jacek Rostowski.
Według Rostowskiego, światowy kryzys jest wynikiem załamania się keynsowskiej doktryny gospodarczej, która nie uchroniła rynków finansowych przed rozchwianiem. Minister Rostowski tłumaczy, że prawa rynku oparte są na równowadze między chciwością a strachem o rezultat działań. Nadmierna ingerencja państwa w prawa rynku spowodowała, że finansiści czuli się zbyt pewnie i nie brali pod uwagę dostatecznie ryzyka skutków swoich decyzji. Skończyło się to nagromadzeniem transakcji, które wygenerowały olbrzymie straty na rynkach finansowych, czego nie dało się bankowcom ukryć. Obecny kryzys światowy jest więc prostą konsekwencją polityki finansowej ostatnich 20 lat - twierdzi Jacek Rostowski.
Polski minister przekonuje w dalszej części artykułu, że duże korporacje finansowe przez ostatnie lata wywierały presję na polityków, by rządy w jak największym stopniu gwarantowały ich interesy. To z kolei powodowało powiększanie deficytów budżetowych, zadłużanie państw, a w konsekwencji "pompowanie bańki kryzysowej", która w końcu musiała pęknąć. Takie podejście do polityki gospodarczej ukształtowało politykę Banku Rezerwy Federalnej, który pod wodzą Alana Greenspana coraz bardziej obniżał stopy procentowe w obawie przed recesją. Coraz tańsze kredyty nie zachęcały przedsiębiorców i finansistów do racjonalnej polityki - zauważa minister Rostowski.
Jacek Rostowski kończy swój artykuł stwierdzeniem, że jedynym plusem obecnego kryzysu jest to, że rządy na całym świecie nie wpadły w spiralę protekcjonizmu. Przypomina też, że najlepiej kryzys przebrnęły państwa, które najmniej angażowały się w interwencjonizm - Chiny, Polska i kraje Ameryki Łacińskiej. Dlatego jako najlepszy środek na opanowanie kryzysu polski minister proponuje ograniczanie wydatków publicznych, likwidację zadłużenia budżetowego i pozostawienie jak największej swobody prawom wolnego rynku.
Według Rostowskiego, światowy kryzys jest wynikiem załamania się keynsowskiej doktryny gospodarczej, która nie uchroniła rynków finansowych przed rozchwianiem. Minister Rostowski tłumaczy, że prawa rynku oparte są na równowadze między chciwością a strachem o rezultat działań. Nadmierna ingerencja państwa w prawa rynku spowodowała, że finansiści czuli się zbyt pewnie i nie brali pod uwagę dostatecznie ryzyka skutków swoich decyzji. Skończyło się to nagromadzeniem transakcji, które wygenerowały olbrzymie straty na rynkach finansowych, czego nie dało się bankowcom ukryć. Obecny kryzys światowy jest więc prostą konsekwencją polityki finansowej ostatnich 20 lat - twierdzi Jacek Rostowski.
Polski minister przekonuje w dalszej części artykułu, że duże korporacje finansowe przez ostatnie lata wywierały presję na polityków, by rządy w jak największym stopniu gwarantowały ich interesy. To z kolei powodowało powiększanie deficytów budżetowych, zadłużanie państw, a w konsekwencji "pompowanie bańki kryzysowej", która w końcu musiała pęknąć. Takie podejście do polityki gospodarczej ukształtowało politykę Banku Rezerwy Federalnej, który pod wodzą Alana Greenspana coraz bardziej obniżał stopy procentowe w obawie przed recesją. Coraz tańsze kredyty nie zachęcały przedsiębiorców i finansistów do racjonalnej polityki - zauważa minister Rostowski.
Jacek Rostowski kończy swój artykuł stwierdzeniem, że jedynym plusem obecnego kryzysu jest to, że rządy na całym świecie nie wpadły w spiralę protekcjonizmu. Przypomina też, że najlepiej kryzys przebrnęły państwa, które najmniej angażowały się w interwencjonizm - Chiny, Polska i kraje Ameryki Łacińskiej. Dlatego jako najlepszy środek na opanowanie kryzysu polski minister proponuje ograniczanie wydatków publicznych, likwidację zadłużenia budżetowego i pozostawienie jak największej swobody prawom wolnego rynku.
- 10/10 Autor: ~rolnik z pola 2010-12-06 18:21
- trudno sie z toba nie zgodzic
- Nie jestem ministrem finansów i mój autorytet w ekonomii jest żaden Autor: ~szarlich 2010-05-24 11:19
- Chciałbym zwrócić uwagę na fakt ze w USA panuje od dawna liberalizm, a takie przyczyny kryzysu jak: -brak regulacji nad działalnością banków inwestycyjnych, -pozwolenie dawania kredytów ninja' om (..)
- Re: Rostowski w "Financial Times": kryzys doktryny Keynsa Autor: ~jos 2010-01-14 19:12
- no dobrze, ale Keynes nigdy nie proponował, żeby rządy gwarantowały premie bankierom, to jest wynalazek anglosaskich korporacji, pozbawionych właśnie skutecznego nadzoru (również nadzoru właścicielsk (..)
- Rostowski w "Financial Times": kryzys doktryny Keynsa Autor: ~ken 2010-01-14 18:03
- Do wszystkich matołkow medrkujacych tu na tym forum: Zastanowcie sie dobrze skąd się wziął ten deficyt i wzrost zadłużenia i pokazcie w którym miejscu jest tu wina Rostowskiego. Ale merytorycznie a ni (..)
- Rostowski w "Financial Times": kryzys doktryny Keynsa Autor: ~Lisior 2010-01-14 12:18
- No własnie gdzie, jak gdzie, ale w Chinach interencjonizm był i jeszcze jest.......:))
- Rostowski w "Financial Times": kryzys doktryny Keynsa Autor: ~JK 2010-01-14 12:15
- Taaaaak to znaczy że w Polsce PSBR idzie w 2010 ostro w dół??? A ten ogromny deficyt budżetowy w Polsce to co ma znaczyć??? Mówimy co innego i robimy co innego ??? Toż to czystej wody hipokryzja! Rob (..)
- Re: Rostowski w "Financial Times": kryzys doktryny Keynsa Autor: -olo- 2010-01-14 12:12
- w artykułach do zagranicznych gazet pisze sensownie. gdyby jeszcze jego działania szły w tym samym kierunku...
- Rostowski w "Financial Times": kryzys doktryny Keynsa Autor: ~Zygi 2010-01-14 11:19
- Przecież Rostowski pzeczy sam sobie - przywołując Chiny jako kraj gdzie nie było interwencjonizmu paqństwoweg. Wyżej oceniałem tego człowieka. Teraz nie różni się dla mnie od całej reszty demagogów.
- Sam nie wie co wygaduje Autor: ~Kosikm 2010-01-14 11:11
- Chiny to akurat interweniowaly na rynku wewn. A co do ograniczenia deficytu to on niech sie lepiej nie wypowiada. Ale co do ogolnego zalozenia to sie zgadzam tylko ze problem nie w stopie % a w gwara (..)
- Re: Rostowski w "Financial Times": kryzys doktryny Keynsa Autor: ~Wnnetou 2010-01-14 10:07
- O czym ta książka ,ogólnie napisz ,żebym się zorientował .









Dodaj komentarz