REKLAMA

Rostowski uspokaja ws. Dexii i europejskich banków

2011-10-04 20:38
publikacja
2011-10-04 20:38
Dodaj Bankier.pl w Google

04.10. Luksemburg, Bruksela (PAP) - Minister finansów Jacek Rostowski uspokajał we wtorek, że nie ma ryzyka upadku belgijsko-francuskiego banku Dexia, bo Paryż i Bruksela są gotowe udzielić mu pomocy. Podkreślał, że polski system bankowy jest jednym z najsilniejszych w Europie.

"Mamy jasne stwierdzenie ministrów finansów Francji i Belgii, że zapewnią stabilność tego banku (Dexii) i tu nie mamy żadnych wątpliwości, że tak będzie" - powiedział Rostowski polskim dziennikarzom w Luksemburgu, gdzie przewodniczył radzie ministrów finansów państw UE (Ekofin).

Komentuje Krzysztof Kolany, Główny analityk Bankier.pl

A kto uratuje ratujących?


Minister Rostowski jak zwykle tryska urzędowym optymizmem i „nie ma wątpliwości”, że rządy Francji i Belgii „zapewnią stabilność” Dexii. Ja za to mam wątpliwości, kto zapewni stabilność finansom Francji i Belgii. Nikt – nawet państwo – nie może zadłużać się w nieskończoność, a koszty ratowania banków mogą iść w dziesiątki albo i setki miliardów euro, które przerażeni politycy beztrosko chcą zabrać podatnikom, nie pytając ich o zdanie.

Belgia jest zadłużona na 341 miliardów euro, czyli blisko 100% produktu krajowego brutto i czasami bywa wymieniana jako kolejny kraj wymagający finansowego wsparcia od MFW i UE. Notowania kontraktów CDS ubezpieczających przed niewypłacalnością Belgii przekroczyły poziom 300 pb. Oznacza to, że handlujący tymi papierami wyceniają szanse bankructwa kraju na 25% w ciągu następnych 5 lat.

Od miesięcy sukcesywnie maleje też wiarygodność kredytowa Francji – czyli jednego z 6 europejskich krajów cieszących się elitarnym ratingiem AAA. Francja zadłużona jest na 1,6 biliona euro, czyli ok. 82% PKB. Paryż nie jest w stanie ograniczyć wysokiego deficytu budżetowego, a stawki kontraktów CDS na dług Francji są o 80% wyższe niż w przypadku Niemiec.


Ocenił, że obecny system wsparcia i zabezpieczenia banków w UE jest w pełni zadowalający. Chodzi o tzw. mechanizmy +backstops+, które zapewnią, że banki, które miałyby problemy z płynnością kapitału, będą dokapitalizowane "w pierwszym miejscu na rynkach kapitałowych, a jeśli będzie trzeba - przez dokapitalizowanie ze strony państwa". Ale w takiej sytuacji - dodał - dochodzi do przejęcia kontroli przez państwo nad bankiem.

Rostowski podkreślił, że wśród europejskich systemów bankowych polski jest jednym z najsilniejszych. Zapewnił, że jeśli chodzi o gotowość dokapitalizowania banków, "to ona istnieje ze strony państw belgijskiego, jak i francuskiego, jak i ze strony wszystkich państw UE".

Wakacje na giełdzie

We wtorek prasa francuska i belgijska doniosła, że Dexii grozi upadek z powodu m.in. kryzysu zadłużeniowego w Grecji. Ten belgijsko-francuski bank miał w czerwcu greckie obligacje o wartości 4,3 mld euro. Akcje banku spadły we wtorek o kolejne 20 proc. Zarówno Francja, jak i Belgia zapewniały, że są gotowe udzielić gwarancji państwowych w celu upłynnienia aktywów banku i zrobią wszytko, co konieczne, by chronić oszczędności właścicieli rachunków.

Dexia prawie zbankrutował trzy lata temu - wtedy pomocy bankowi udzieliły wspólnie rządy Belgii, Francji i Luksemburga. Od tamtej pory bank nie odzyskał jednak pełnej płynności. W poniedziałek obniżeniem ratingu banku zagroziła agencja Moody's, w ubiegłym tygodniu uczyniła to agencja Fitch - obie obawiając się skutków silnej presji rynków na banki francuskie, spowodowanej pogłębiającym się kryzysem długów publicznych.

Dokapitalizowanie europejskich banków było jednym z tematów zwłaszcza poniedziałkowego posiedzenia ministrów finansów eurogrupy w Luksemburgu. Dyskutowano na temat technicznych procedur wykorzystania funduszu ratowania strefy euro (EFSF) przy dokapitalizowaniu banków na mocy decyzji szczytu eurogrupy z 21 lipca br.

Z drugiej strony z wypowiedzi przewodniczącego eurogrupy Jean-Claude'a Junckera wynika, że eurogrupa rozważa zwiększenie udziału banków prywatnych w uzgodnionym 21 lipca drugim programie pomocy dla Grecji, poprzez zwiększenie ich strat z obligacji greckich. "Co się tyczy wkładu sektora prywatnego, musimy wziąć pod uwagę, że od 21 lipca zaszły pewne zmiany" - powiedział.

W planie z 21 lipca uzgodniono, że prywatni wierzyciele będą uczestniczyć w uzgodnionym na 109 mld euro programie pomocy dla Grecji - zobowiązując się, że poniosą straty średnio do 21 proc. wartości greckich obligacji rządowych o terminie wykupu do 2020 roku. Jednak ponieważ sytuacja finansowa Grecji dodatkowo się od tego czasu pogorszyła, a w niedzielę Ateny przyznały, że nie obniżą deficytu budżetowego do deklarowanego wcześniej poziomu, może to oznaczać, że należy zrewidować obliczenia wielkości potrzebnej Grecji pomocy.

Z Luksemburga Inga Czerny (PAP)

icz/ je/ jbr/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~spoko
Ujawnili sprawę Dexii, ale milczeli jak niemieckie banki miały te same problemy . Ja się pytam jak się nazywały te banki w Niemczech i we Francji, co otrzymały "grecką pomoc" ? Bo to wygląda na jakąś zmowę medialną w celu zniszczenia konkurencji.
bisz
Nie wiem jak Wy ale ja nie wierzę w żadne słowa Rostowskiego.
~fedddt
vincent co ty chlopie mozesz uspokajac? jak sam jestes w nie lepszej sytuacji jak ten bank masz fart ze z rudym nie wzieliscie euro bo dzis bysmy mieli gorsze zamieszki jak w Grecji ,ale mysle ze jezeli wygracie /nie daj Boze/ to zakoluje sie w Polsce predzej jak myslicie bo wiekszosc nie wytrzyma cisnienia,a chce ci przypomniec vincent co ty chlopie mozesz uspokajac? jak sam jestes w nie lepszej sytuacji jak ten bank masz fart ze z rudym nie wzieliscie euro bo dzis bysmy mieli gorsze zamieszki jak w Grecji ,ale mysle ze jezeli wygracie /nie daj Boze/ to zakoluje sie w Polsce predzej jak myslicie bo wiekszosc nie wytrzyma cisnienia,a chce ci przypomniec ty niby ekonomisto ze tak naprwde to PRL potknol sie o zwukla tzw kielbase ...................................................bo ludzie maja gdzis polityke ustroje i inne wymysly chorych na wladze oszolomow liczy sie zycie codzienne o ktorym wy zyjacy w innym wymiarze i za inne kwotowo pieniadze zappominacie ,ale nie martw sie i pamietaj tlum wam kiedys przypomni osobie ..........wtedy te twoje zielone karty sie przydadza bo ty jestes vincent kosmopolita iczym chcesz jeszcze ale nie jests ekonoimista.i fachowce od polityki pienieznej
~chevrolet
' Konieczna jest polityka utrzymywania ludzi w stanie głupoty.' Mao.

POdobnie w sprawie grecji ---' Rostowski uspokaja: Grecki kryzys nam nie zagraża '

http://news.money.pl/artykul/rostowski;uspokaja;grecki;kryzys;nam;nie;zagraza,158,0,614814.html
Prof. S Gomułka,------- ' Polska nie należy
' Konieczna jest polityka utrzymywania ludzi w stanie głupoty.' Mao.

POdobnie w sprawie grecji ---' Rostowski uspokaja: Grecki kryzys nam nie zagraża '

http://news.money.pl/artykul/rostowski;uspokaja;grecki;kryzys;nam;nie;zagraza,158,0,614814.html
Prof. S Gomułka,------- ' Polska nie należy do strefy euro a najciekawsze wydarzenia, w tym spotkania, dzieją się właśnie w jej środku. W związku z tym rola ministra Rostowskiego i w ogóle naszej prezydencji jest w tym względzie marginalna.'

www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/rostowski;rzecznikiem;grecji;uprawia;szantaz,89,0,910425.html

~k
Trzy lata temu dostali od podatnikow kase bo umoczyli na nieruchomosciach, albo raczej na spekulacji. Teraz znowu chca od nas pieniadze bo znowu kupowali smieci. A trzeba pamietac o tym ze oni na nas dobrze zarabiaja i premii dla zarzadu nie zmniejszyli. To jest dopiero gangsterka, albo raczej banksterka.
~je
Jeżeli bank ma zyski to wypłaca dywidendy akcjonariuszom i miliony zarządom a jak pożyczy bankrutowi i hulace to ratuje się go z podatków społeczeństwa.Ciekawe.
~gregor
W przyszłym roku banki będą miały problem z polskimi obligacjami.

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki