Reklamacja nie tylko na buty

2007-05-17 10:56
publikacja
2007-05-17 10:56
Dodaj Bankier.pl w Google
Co można reklamować? Gdybyśmy takie pytanie zadali przechodniom na ulicy lub losowo wybranym osobom przez telefon usłyszelibyśmy pewnie, że sprzęt gospodarstwa domowego , buty, ubranie… Na tej liście fryzura, czy zepsuty zabieg u kosmetyczki by się pewnie nie znalazły. Tymczasem nie ma żadnych przeciwwskazań przed reklamowaniem nieudanego zabiegu czy zepsutej fryzury.

Zgodnie z przepisami reklamować można niezgodność każdego towaru lub usługi z umową. Ważna uwaga – nie można reklamować towarów sprzedanych, a usług wykonanych przez osoby prywatne! W takich przypadkach zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego.

Jednym z podstawowych problemów jeśli chodzi o reklamowanie usług jest brak paragonu
W sytuacjach gdy usługodawca robi nam problemy przy zgłaszaniu reklamacji, gdy nie chce uwzględnić naszych racji warto zwrócić się o pomoc do działających w samorządach powiatowych lub miejskich rzeczników praw konsumenta.

Pomocą klientom służą też Federacja Konsumentów lub Stowarzyszenie Konsumentów Polskich.
czy rachunku. Nauczyliśmy się już zachowywać paragony od butów, sprzętu, rzadziej ubrań. Niestety większość z nas wyrzuca do kosza rachunki za inne zakupy czy usługi. To błąd! Bez rachunku, czy paragonu, czyli dowodu zawarcia umowy, nie mamy właściwie żadnych podstaw do złożenia reklamacji czy żądania odszkodowania.

W przypadku usług problemem może być udowodnienie, że efekt końcowy nie jest zgodny z umową. Jeśli zlecamy fryzjerowi obcięcie włosów i nie jesteśmy po strzyżeniu zadowoleni z rezultatów to nie oznacza wcale, że nie mamy już podstawy do reklamacji. To, że jesteśmy niezadowoleni może być wynikiem tego, że nie dość precyzyjnie określiliśmy o co nam chodzi, zdaliśmy się na fryzjera dając mu wolna rękę, lub po prostu fryzura która bardzo nam się podobała nie spełniła naszych oczekiwań.

Oczywiście bywają przypadki gdzie wina fryzjera czy kosmetyczki jest niezaprzeczalna – na przykład spalone zbyt mocną trwałą włosy, tipsy, które się łamią i odchodzą od paznokci, źle przedłużone włosy, czy też nie taki kolor na głowie.

W niektórych sytuacjach to, że usługa jest wykonana źle widać od razu. Wtedy należy jeszcze przed uiszczeniem rachunku stanowczo żądać poprawienia usługi (przefarbowania na inny kolor włosów, zabiegów regenerujących na spalone trwała włosy), a jeśli to nie jest możliwe należy odmówić zapłaty, lub zapłacić mniej niż przewiduje cennik.

Często to, że usługa została wykonana źle wychodzi na jaw po czasie. Na przykład przedłużone włosy zaczynają odpadać po kilku dniach, choć powinny wytrzymać pół roku. W takim wypadku powinniśmy złożyć reklamację. W przypadku tego typu usług powinna ona być rozpatrzona niezwłocznie.

Tak jak w przypadku towarów w ramach reklamacji możemy domagać się poprawienia usługi, usunięcia wad, obniżenia ceny lub w ostateczności zwrotu pieniędzy.

Jednak czasem nasze straty spowodowane niekompetencją fryzjera czy kosmetyczki są na tyle poważne, że odzyskanie pieniędzy w ramach reklamacji, to za małe zadośćuczynienie. Wtedy jeśli uznamy, że doznaliśmy poważnej szkody możemy w sądzie cywilnym na zasadach ogólnych kodeksu cywilnego domagać się odszkodowania. To wymaga jednak cierpliwości i samozaparcia. Należy też się liczyć z kosztami sądowymi. Oczywiście jeśli sąd w wyroku orzeknie, że mieliśmy racje składając pozew, to kosztami procesowymi obarczy winnego.

Joanna Boroń
Źródło:Informacja prasowa
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki