REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ranking bezpieczeństwa polskich miast

2015-05-26 16:10
publikacja
2015-05-26 16:10
Dodaj Bankier.pl w Google
Ranking bezpieczeństwa polskich miast
Ranking bezpieczeństwa polskich miast
fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / / Bankier.pl

Katowice, Poznań i Wrocław - w tych dużych miastach popełnianych jest najwięcej przestępstw w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Najbezpieczniej można poczuć się w Białymstoku, Bydgoszczy i Rzeszowie, gdzie wskaźnik liczby przestępstw na tysiąc mieszkańców w 2014 r. nie przekroczył 25.

(fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

Ze statystyk Komendy Głównej Policji za 2014 r. wynika, że nominalnie najwięcej przestępstw popełnianych jest w Warszawie. W 2014 r. było to łącznie prawie 52 tys., o ponad 80 proc. więcej niż we Wrocławiu. Ale Warszawa to stolica i zdecydowanie największe miasto Polski, nic więc dziwnego, że w ujęciu nominalnym dochodzi w niej do największej liczby przestępstw.

Białystok najspokojniejszy

Warto więc na statystyki spojrzeć inaczej: w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców. Na tej podstawie Home Broker stworzył ranking bezpieczeństwa polskich miast. W zestawieniu uwzględniono miasta wojewódzkie, a kryterium rankingu jest liczba przestępstw w policyjnej statystyce określona jako "pełny katalog przestępstw" dokonanych w 2014 r. w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców.

Wówczas Warszawa nie wygląda już jak siedlisko przestępczości, zajmuje ósme miejsce. W 2014 r. na tysiąc mieszkańców popełniono tu 30 przestępstw, podczas gdy w Poznaniu i Wrocławiu było to 45, a w Katowicach aż 58. W Bydgoszczy i Rzeszowie wskaźnik ten wynosi 22-23, a w Białymstoku tylko 19.


Wakacje na giełdzie
Ranking bezpieczeństwa polskich miast 
Lp. Miasto Liczba przestępstw Przestępstw na tysiąc mieszkańców
1 Białystok 5 536 18,8
2 Bydgoszcz 8 098 22,4
3 Rzeszów 4 238 23,3
4 Gdańsk 12 752 27,7
5 Lublin 9 805 28,2
6 Olsztyn 4 993 28,8
7 Gorzów Wlkp. 3 767 30,2
8 Warszawa 51 950 30,3
9 Łódź 22 072 30,7
10 Kielce 6 322 31,5
11 Szczecin 14 321 35,0
12 Kraków 27 960 36,9
13 Opole 4 715 38,8
14 Wrocław 28 490 45,1
15 Poznań 24 937 45,3
16 Katowice 17 816 58,0
Źródło: obliczenia Home Broker na podst. danych Komendy Głównej Policji 

Zatem to Białystok jest najbezpieczniejszym miastem wojewódzkim w Polsce. W ciągu roku liczba odnotowanych przez tamtejszą policję przestępstw spadła o niemal 20 proc. Na tle innych miast Białystok pozytywnie wyróżnia się m.in. niewielką liczbą kradzieży samochodów, uszkodzenia rzeczy, kradzieży cudzej rzeczy i przestępstw kryminalnych. Jedyną kategorią przestępstw, w której Białystok wypada źle są bójki i pobicia - na tysiąc mieszkańców w 2014 r. było ich 0,36. To niemal trzy razy więcej niż w Bydgoszczy, Gdańsku i Warszawie. Gorzej wypadają pod tym względem tylko Katowice (0,43).

W Poznaniu kradną samochody

Z policyjnych statystyk wynika, że w różnych miastach występuje różna intensywność występowania poszczególnych przestępstw. Na przykład najwięcej kradzieży cudzej rzeczy w przeliczeniu na 1000 mieszkańców było w 2014 r. we Wrocławiu (15,4), a niemal pięć razy mniej w Białymstoku (3,3). Największe różnice występują w liczbie kradzionych samochodów. W 2014 r. w Poznaniu dokonano 908 takich przestępstw (1,65 na tysiąc mieszkańców), a w Białymstoku tylko 29 (0,1 na tysiąc osób). W Warszawie skradziono 2109 aut, co oznacza średnio 1,23 na tysiąc osób.

Najwięcej kradzieży z włamaniem (tu zaliczamy m.in. włamania do mieszkań i samochodów) na tysiąc mieszkańców było w ubiegłym roku we Wrocławiu i Katowicach (odpowiednio prawie 8 i prawie 7 włamań na tysiąc osób), na przeciwległym biegunie znajduje się Rzeszów, gdzie do tego typu przestępstw dochodzi cztery razy rzadziej.

Zarówno w ujęciu nominalnym jak i w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, przestępstw jest coraz mniej. Łączna liczba przestępstw popełnionych w 2014 r. w Gorzowie Wlkp. była o 49 proc. niższa niż rok wcześniej, w Bydgoszczy i Gdańsku spadek wyniósł odpowiednio 25 i 27 proc. Wzrost tej statystyki policyjne dane pokazują jedynie w Olsztynie (o 4,2 proc.) i Radomiu (6,1 proc.).

Marcin Krasoń, Home Broker

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~max
takie rankingi nie maja sensu. Poza Warszawa to wlasnie do Katowic codziennie dojezdza najwiecej ludzi spoza miasta. Miasto ma 300 tysiecy mieszkancow, Tylko do Warszawy codziennie dojeżdża więcej pracowników niż do Katowic. Zresztą kto miał przyjemność wyjeżdżać z miasta w godzinach szczytu ten wie.

Jak wynika z raportu portalu
takie rankingi nie maja sensu. Poza Warszawa to wlasnie do Katowic codziennie dojezdza najwiecej ludzi spoza miasta. Miasto ma 300 tysiecy mieszkancow, Tylko do Warszawy codziennie dojeżdża więcej pracowników niż do Katowic. Zresztą kto miał przyjemność wyjeżdżać z miasta w godzinach szczytu ten wie.

Jak wynika z raportu portalu mojapolis.pl aż 3,1 miliona Polaków codzienni dojeżdża do pracy poza granice swojej rodzinnej gminy. Zdecydowanym liderem goszczenia pod tym kątem jest Warszawa. Tam codziennie wita przeszło 276 tysięcy osób zwanych „słoikami”. Drugie pod tym kątem są właśnie Katowice. Do stolicy Aglomeracji Śląskiej każdego dnia przyjeżdża 122 tysiące osób. To znacznie więcej niż do Krakowa (97 tys.), Poznania (91 tys.) czy Wrocławia. (65 tys.).
Wiec jesli wezmiemy te liczby lacznie, okaze sie ze co druga osoba przebywajaca w miescie na co dzien nie jest w nim zameldowana, a przeciez te osoby tez popelniaja przestepstwa, a statystyka odnosi sie tylko do 60% osob na co dzien tam przebywajacych, dlatego KATOWICE sa ostatnie co nie znaczy ze jest gorzej niz w Bialymstoku.
~Zdziwiony
Mnie dopiero zadziwił Sopot, na 1000 mieszkańców 63 przestępstwa (źródło: http://www.polskawliczbach.pl/miasta_z_najwieksza_liczba_przestepstw)
~realista
W Poznaniu 1,65 na tysiąc mieszkańców, a w Białymstoku tylko 0,1 na tysiąc osób.

Powód jest prozaiczny: tych aut co jeżdżą po Białymstoku nie opłaca się nawet kraść. A Poznaniacy mają lepsze które kuszą złodziei.
~plazowicz
Powód to mentalność. Białystok to dawna Polska centralna, a nie jakaś napływowa hołota jak pod Szczecinem. Ludność jest od pokoleń osiadła. Jak coś ukradniesz czy zrobisz komuś świństwo, to będą cię wytykać palcami i utrudniać życie.
~ass odpowiada ~plazowicz
Bo w Poznaniu kradną a w Białymstoku mieszkają i mają dziuple.

A tak na poważnie - jakoś ciężko mi wierzyć w policyjne statystyki po tym jak policjanci odmówili reakcji na pobicie (kolega, który zgłaszał patrolowi usłyszał "a ile pan zarabia? a wie pan ile my?". Okazało się że jak się lepiej od policjanta zarabia
Bo w Poznaniu kradną a w Białymstoku mieszkają i mają dziuple.

A tak na poważnie - jakoś ciężko mi wierzyć w policyjne statystyki po tym jak policjanci odmówili reakcji na pobicie (kolega, który zgłaszał patrolowi usłyszał "a ile pan zarabia? a wie pan ile my?". Okazało się że jak się lepiej od policjanta zarabia to można i w ryj zarobić...

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki