Na obniżkę stóp NBP nie pozwoliły według Rady trzy czynniki: sytuacja budżetu, prognozy inflacyjne oraz poprzednie głębokie redukcje. Decyzja RPP nie była niespodzianką dla rynków finansowych, rozczarowała jednak premiera Leszka Millera, który stwierdził, że Rada zamierza działać na zasadzie im gorzej tym lepiej. Z kolei minister finansów Marek Belka mówił, że wolałby co prawda, by obniżka nastąpiła, jednak oczekuje jej raczej za miesiąc.
Niezadowolenia nie ukrywał za to szef klubu PSL Zbigniew Kuźmiuk, który uważa, że projekt zmian w ustawie o NBP poprą wszystkie trzy kluby koalicyjne. Kuźmiuk chce zapytać wkrótce premiera, czy rząd poprze
LESZEK SADKOWSKI
































































