Gra na zwłokę
– W przetargu na rozbudowę jednego z węzłów na autostradzie A4 w Katowicach zadano ponad 400 pytań. Z tego powodu siedem razy przesuwano termin otwarcia ofert. Opóźnienia na tym wstępnym etapie wynosiły ponad dwa miesiące – wylicza inż. Jerzy Romuzga, kierownik projektu w GDDKiA Oddział w Katowicach
– Oferenci grają na czas. Blokują przetargi najczęściej dlatego, że w tym samym czasie są zaangażowani w inne projekty. Mają tam ludzi i sprzęt, dlatego nie są w stanie rozpocząć kolejnych robót. Chcą też zmęczyć konkurentów i zniechęcić ich do udziału w przetargu – mówi urzędnik w jednym z oddziałów GDDKiA.
– Przy inwestycjach drogowych zadawanych jest około 700 – 800 pytań. Wydłuża to termin otwarcia ofert o około czterech-pięciu miesięcy – wskazuje Andrzej Maciejewski, rzecznik prasowy GDDKiA.
– Odpowiedzi na pytania zajmują około trzech miesięcy, pytania dotyczą mało istotnych spraw i w przypadku odpowiedzi na nie, pytanie jest ponownie modyfikowane i treść pytania w zasadzie nie ulega zmianie, choć zadawane jest w innej formie – dodaje.
Zamawiający muszą np. wyjaśniać: gdzie toczyły się działania wojenne w czasie drugiej wojny światowej, ile zostało niewybuchów, gdzie były zlokalizowane cmentarze, czy planowane są wykopaliska. Padają też pytania absurdalne – czy zmieni się termin składania ofert ze względu na zbliżający się długi weekend.
W majestacie prawa
– Niestety zamawiający musi odpowiadać na każde pytanie, które wpłynie do niego w ustawowym terminie. Złośliwi wykonawcy potrafili wykorzystywać ten mechanizm i blokować procedury. Sami zamawiający też nie są bez winy. Specyfikacja często zawiera błędy. Zdarza się, że przedmiary robót są niezgodne z projektem – mówi Marcin Płużański, prawnik specjalizujący się w zamówieniach publicznych.
Instytucja pytań służy wyjaśnianiu nieprecyzyjnej specyfikacji.
– Wykonawca może zwrócić się do zamawiającego z prośbą o wyjaśnienie s.i.w.z. w dowolnym czasie, ale nie później niż sześć dni przed upływem terminu składania ofert, a w przypadku przetargu nieograniczonego oraz negocjacji z ogłoszeniem, jeżeli zachodzi pilna potrzeba udzielenia zamówienia, nie mniej niż cztery dni przed terminem składania ofert – wyjaśnia Joanna Presz, prawnik z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy. – Poza terminem prawo do zadania pytań nie podlega innym ograniczeniom. Ustawa nie nakłada żadnych limitów na liczbę pytań – dodaje.
Komu musi przekazać zamawiający swoje wyjaśnienia z treścią pytania ? W jakich okolicznościach zamawiający ma obowiązek przedłużyć termin składania ofert ? Ile wynosi termin na wprowadzenie zmian przy wartości postępowania równej lub wyższej niż kwoty unijne (5,150 mln euro dla robót budowlanych oraz 133 tys. euro i 206 tys. euro dla dostaw i usług) ? Co radzą prawnicy zamawiającym ?
Ewa Grączewska-Ivanova
Więcej: Gazeta Prawna 27.05.2008 (102) – str.10





























































