Łyżwińska niewiele miała do powiedzenia dziennikarzom przed przesłuchaniem. Oświadczyła, że chodzi jej przede wszystkim o jak najszybsze wyjaśnienie sprawy, bo - jak mówi - wierzy w to, że jej mąż jest niewinny.
Wraz z Łyżwińską do prokuratury przyjechał adwokat Łyżwińskiego - mecenas Wiesław Żurawski. Jak powiedział, chce zostać dopuszczony do przesłuchania jako pełnomocnik Wandy Łyżwińskiej. Przywiózł ze sobą dokumenty ze szpitala w Lublinie, gdzie leczony był poseł Łyżwiński po wypadku. Dokumenty te mają potwierdzić schorzenie kręgosłupa, które może powodować impotencję. Zdaniem adwokata, jest to dowód w sprawie, który może być niekorzystny dla oskarżycielek Łyżwińskiego. Dodał również, że schorzenie kręgosłupa, na które cierpi Łyżwiński, podważa zeznania oskarżającej go kobiety.
Stanisław Łyżwiński od dwóch tygodni przebywa w łódzkim areszcie śledczym. Według słów jego adwokata, podobno zakończył głodówkę.
Źródło:IAR





























































