2002-03-08 07:04 Źródło: Gazeta Rachunkowa
Przedsiębiorco - wykluj się w inkubatorze
Idea tego typu przedsięwzięć pojawiła się w Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych. W Polsce inkubatory tworzone są przede wszystkim przez władze samorządowe i lokalne w blisko 60 miastach, a także przez fundacje i wyspecjalizowane firmy prywatne. Taka inicjatywa ma na celu, najogólniej mówiąc, pomoc początkującym firmom, które mają dobry pomysł na działalność, ale brak im jeszcze ugruntowanej pozycji na rynku, a także kapitału na inwestycje, czy też otworzenie własnego biura.
Inkubatory zbierają kilkanaście przedsiębiorstw w jednym budynku i udostępniają im na preferencyjnych warunkach powierzchnię biurową, sprzęt teleinformatyczny, a także gwarantują obsługę administracyjną i świadczą usługi z zakresu konsultingu technicznego i prawnego. Wspomagają również działania marketingowe firmy-córki, w tym zakresie również służąc doradztwiem. Inkubatory, co istotniejsze dla przedsiębiorców, proponują także pomoc w pozyskiwaniu środków finansowych na rozpoczętą działalność, czy wręcz współfinansowanie przedsięwzięcia.
Działalność takich organizacji polega przede wszystkim na pomocy nowym, małym firmom poprzez udostępnianie im powierzchni biurowej, wyodrębnionej z własnych terenów, użyczenie sprzętu teleinformatycznego, a także usługi szkoleniowe i doradcze. Takiej inicjatywie przyświeca idea tworzenia nowych miejsc pracy i rozwoju gospodarczego danego regionu. Organizacje zapewniają również łatwość kontaktu między spółkami-córkami.
W pierwszym etapie ułatwiają mozolny proces przebrnięcia przez urzędowe formalności. Następnie skupiają w jednym budynku nowo powstające firmy - średnio kilkanaście przedsiębiorstw - zapewniając im tańsze lokale, dostęp do wspólnych faksów, telefonów czy kserokopiarek. Dzięki temu można wiele zaoszczędzić. To jednak nie wszystko. Instytucje te zazwyczaj na miejscu oferują też usługi marketingowe i doradcze, zapewniają objętym opiekom przedsiębiorstwom promocję i kontakty.
W celu zawarcia umowy o przyjęcie do inkubatora zainteresowane przedsiębiorstwo zazwyczaj musi przedłożyć kierownictwu danego inkubatora następujące dokumenty: formularz zgłoszenia do inkubatora, plan finansowy przedsięwzięcia, zaświadczenie o zgłoszeniu działalności gospodarczej lub wyciąg z rejestru spółek zaświadczenie z urzędu skarbowego o zgłoszeniu obowiązku podatkowego lub o nie zleganiu z płatnościami z tytułu obowiązujących podatków, zaświadczenie o nie zaleganiu z płatnościami z tytułu obowiązujących składek ubezpieczenia społecznego,sprawozdanie finansowe z ostatniego okresu lub roku działalności firmy.
Przy ocenie zgłoszonego pomysłu dyrekcja inkubatorów bierze pod uwagę przede wszystkim ekonomiczne podstawy realizacji projektu, badania rynku pod kątem podobnych rozwiązań konkurencyjnych, a także analizę słabych i mocnych stron projektu oraz szanse i zagrożenia rynkowe, jakie mogą mieć wpływ na jego realizację. Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku pierwotny, surowy pomysł musi zostać przekształcony w rzetelny biznes plan, z uwzględnieniem wszystkich szczegółów, zarówno technologicznych jak i marketingowych.
W wylęgarni firm można pozostawać przez okres od dwóch do pięciu lat. W trakcie tego czasu firma może więc przy minimalnych wydatkach rozwinąć swoją działalność, a także nabyć, poprzez fachową pomoc, doświadczenie niezbędne w prowadzeniu własnego interesu. Bardzo często zdarza się, że po upływie czasu inkubowania, ściśle określonego w umowie, dyrekcja ośrodka żąda od firmy pełnych odpłatności za świadczone usługi. Realne koszty prowadzenia interesu więc wzrastają, co powoduje, że warunki pozostawania w wylęgarni przestają być korzystne, stają się podobne do zasad funkcjonowania na zewnątrz. Przedsiębiorstwa więc po zakończeniu okresu inkubacji najczęściej opuszczają ośrodek i wchodzą na rynek na takich samych zasadach, jak inne firmy. Ich przewagą jest jednak rozwinięta już po części działalność, wiedza marketingowa i znajomość rynku, a także doświadczenie i kontakty nabyte podczas lat współpracy z inkubatorem. Tym samym w placówce zwalnia się miejsce dla następnych, początkujących przedsiębiorstw.
Zupełnie oddzielną grupą, zorientowaną na działalność związaną z nowymi technologiami, są inkubatory pomagające we wprowadzeniu na rynek najbardziej perspektywicznych pomysłów związanych z technologią internetową. Jest to więc wsparcie przeznaczone dla firm chcących skutecznie zadebiutować w Sieci, oferowane głównie przez instytucje prywatne -- firmy, które jednoznacznie kojarzone są z wirtualną rzeczywistością. Nie są to oczywiście przedsięwzięcia non-profit (zazwyczaj trzeba uiścić jednorazową opłatę przy rozpoczęciu działalności w inkubatorze), pozwalają jednak na znaczącą redukcję kosztów przy jednoczesnym wykorzystaniu zalet, jakie daje przedsiębiorcy wirtualna rzeczywistość. W tym wypadku osoba zgłaszająca swoją propozycję nie musi nawet posiadać działalności gospodarczej. Liczy się dobry, nowatorski pomysł. Jego otoczkę formalną po przyjęciu pomysłu stworzy inkubator. Priorytetowym kryterium przy ocenie nowego projektu jest tu nowoczesność propozycji i jej zgodność z trendami ogólnoświatowego rozwoju technologii. E-inkubatory, podobnie jak tradycyjne, służą pomocą doradczą, a także udostępniają nowopowstającym firmom swoje technologie, najczęściej gotowe środowisko już sieciowe i infrastrukturę biurową. Różnica występuje w okresie inkubacji -- w przypadku e-przedsięwzięć skrócony jest on do około trzech miesięcy. Jest więc to oferta przeznaczona dla firm, które chcą budować swój sukces w Internecie, gdzie nowe rozwiązania szybko tracą na swojej aktualności, a także takich, które mają rozplanowaną już strategię rozwoju i ciekawy, nowatorski pomysł na rozpoczęcie działalności. E-inkubatory wspomagają firmę również w znalezieniu odpowiednich dla nich form finansowania, a nawet w rekrutacji personelu. E-inkubatory działają także często na zasadzie spółki venture capital, to znaczy współfinansują przedsięwzięcie w zamian za część udziałów w spółce. W takim wypadku po zakończeniu okresu inkubacji firmy mogą liczyć na renegocjowanie warunków umowy. Firma może również pozostać spółką-córką inkubatora.
Inkubatory przesiębiorczości, zarówno te tradycyjne, jak i działające w wirtualnej rzeczywistości, są skuteczną w dzisiejszych realiach formą rozpoczynania nowej działalności. Pozwalają uniknąć raczkującym dopiero firmom wielu problemów związanych z urzędowymi formalnościami, a także znacząco ograniczyć koszty otwarcia własnego interesu, które często stanowią główną barierę rozwoju nowych przedsięwzięć.Nie gwarantują jednak, po okresie inkubacji wsparcia na rynku. Firma więc musi później sobie radzić sama, jednak najtrudniejsze zawsze początki ma już za sobą.
Monika Marciniak
Inkubatory zbierają kilkanaście przedsiębiorstw w jednym budynku i udostępniają im na preferencyjnych warunkach powierzchnię biurową, sprzęt teleinformatyczny, a także gwarantują obsługę administracyjną i świadczą usługi z zakresu konsultingu technicznego i prawnego. Wspomagają również działania marketingowe firmy-córki, w tym zakresie również służąc doradztwiem. Inkubatory, co istotniejsze dla przedsiębiorców, proponują także pomoc w pozyskiwaniu środków finansowych na rozpoczętą działalność, czy wręcz współfinansowanie przedsięwzięcia.
Działalność takich organizacji polega przede wszystkim na pomocy nowym, małym firmom poprzez udostępnianie im powierzchni biurowej, wyodrębnionej z własnych terenów, użyczenie sprzętu teleinformatycznego, a także usługi szkoleniowe i doradcze. Takiej inicjatywie przyświeca idea tworzenia nowych miejsc pracy i rozwoju gospodarczego danego regionu. Organizacje zapewniają również łatwość kontaktu między spółkami-córkami.
W pierwszym etapie ułatwiają mozolny proces przebrnięcia przez urzędowe formalności. Następnie skupiają w jednym budynku nowo powstające firmy - średnio kilkanaście przedsiębiorstw - zapewniając im tańsze lokale, dostęp do wspólnych faksów, telefonów czy kserokopiarek. Dzięki temu można wiele zaoszczędzić. To jednak nie wszystko. Instytucje te zazwyczaj na miejscu oferują też usługi marketingowe i doradcze, zapewniają objętym opiekom przedsiębiorstwom promocję i kontakty.
W celu zawarcia umowy o przyjęcie do inkubatora zainteresowane przedsiębiorstwo zazwyczaj musi przedłożyć kierownictwu danego inkubatora następujące dokumenty: formularz zgłoszenia do inkubatora, plan finansowy przedsięwzięcia, zaświadczenie o zgłoszeniu działalności gospodarczej lub wyciąg z rejestru spółek zaświadczenie z urzędu skarbowego o zgłoszeniu obowiązku podatkowego lub o nie zleganiu z płatnościami z tytułu obowiązujących podatków, zaświadczenie o nie zaleganiu z płatnościami z tytułu obowiązujących składek ubezpieczenia społecznego,sprawozdanie finansowe z ostatniego okresu lub roku działalności firmy.
Przy ocenie zgłoszonego pomysłu dyrekcja inkubatorów bierze pod uwagę przede wszystkim ekonomiczne podstawy realizacji projektu, badania rynku pod kątem podobnych rozwiązań konkurencyjnych, a także analizę słabych i mocnych stron projektu oraz szanse i zagrożenia rynkowe, jakie mogą mieć wpływ na jego realizację. Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku pierwotny, surowy pomysł musi zostać przekształcony w rzetelny biznes plan, z uwzględnieniem wszystkich szczegółów, zarówno technologicznych jak i marketingowych.
W wylęgarni firm można pozostawać przez okres od dwóch do pięciu lat. W trakcie tego czasu firma może więc przy minimalnych wydatkach rozwinąć swoją działalność, a także nabyć, poprzez fachową pomoc, doświadczenie niezbędne w prowadzeniu własnego interesu. Bardzo często zdarza się, że po upływie czasu inkubowania, ściśle określonego w umowie, dyrekcja ośrodka żąda od firmy pełnych odpłatności za świadczone usługi. Realne koszty prowadzenia interesu więc wzrastają, co powoduje, że warunki pozostawania w wylęgarni przestają być korzystne, stają się podobne do zasad funkcjonowania na zewnątrz. Przedsiębiorstwa więc po zakończeniu okresu inkubacji najczęściej opuszczają ośrodek i wchodzą na rynek na takich samych zasadach, jak inne firmy. Ich przewagą jest jednak rozwinięta już po części działalność, wiedza marketingowa i znajomość rynku, a także doświadczenie i kontakty nabyte podczas lat współpracy z inkubatorem. Tym samym w placówce zwalnia się miejsce dla następnych, początkujących przedsiębiorstw.
Zupełnie oddzielną grupą, zorientowaną na działalność związaną z nowymi technologiami, są inkubatory pomagające we wprowadzeniu na rynek najbardziej perspektywicznych pomysłów związanych z technologią internetową. Jest to więc wsparcie przeznaczone dla firm chcących skutecznie zadebiutować w Sieci, oferowane głównie przez instytucje prywatne -- firmy, które jednoznacznie kojarzone są z wirtualną rzeczywistością. Nie są to oczywiście przedsięwzięcia non-profit (zazwyczaj trzeba uiścić jednorazową opłatę przy rozpoczęciu działalności w inkubatorze), pozwalają jednak na znaczącą redukcję kosztów przy jednoczesnym wykorzystaniu zalet, jakie daje przedsiębiorcy wirtualna rzeczywistość. W tym wypadku osoba zgłaszająca swoją propozycję nie musi nawet posiadać działalności gospodarczej. Liczy się dobry, nowatorski pomysł. Jego otoczkę formalną po przyjęciu pomysłu stworzy inkubator. Priorytetowym kryterium przy ocenie nowego projektu jest tu nowoczesność propozycji i jej zgodność z trendami ogólnoświatowego rozwoju technologii. E-inkubatory, podobnie jak tradycyjne, służą pomocą doradczą, a także udostępniają nowopowstającym firmom swoje technologie, najczęściej gotowe środowisko już sieciowe i infrastrukturę biurową. Różnica występuje w okresie inkubacji -- w przypadku e-przedsięwzięć skrócony jest on do około trzech miesięcy. Jest więc to oferta przeznaczona dla firm, które chcą budować swój sukces w Internecie, gdzie nowe rozwiązania szybko tracą na swojej aktualności, a także takich, które mają rozplanowaną już strategię rozwoju i ciekawy, nowatorski pomysł na rozpoczęcie działalności. E-inkubatory wspomagają firmę również w znalezieniu odpowiednich dla nich form finansowania, a nawet w rekrutacji personelu. E-inkubatory działają także często na zasadzie spółki venture capital, to znaczy współfinansują przedsięwzięcie w zamian za część udziałów w spółce. W takim wypadku po zakończeniu okresu inkubacji firmy mogą liczyć na renegocjowanie warunków umowy. Firma może również pozostać spółką-córką inkubatora.
Inkubatory przesiębiorczości, zarówno te tradycyjne, jak i działające w wirtualnej rzeczywistości, są skuteczną w dzisiejszych realiach formą rozpoczynania nowej działalności. Pozwalają uniknąć raczkującym dopiero firmom wielu problemów związanych z urzędowymi formalnościami, a także znacząco ograniczyć koszty otwarcia własnego interesu, które często stanowią główną barierę rozwoju nowych przedsięwzięć.Nie gwarantują jednak, po okresie inkubacji wsparcia na rynku. Firma więc musi później sobie radzić sama, jednak najtrudniejsze zawsze początki ma już za sobą.
Monika Marciniak

Dodaj komentarz