W wywiadzie dla TVP2 Lech Kaczyński wymienił przyjętą ustawę medialną jako jedno z takich rozwiązań, do których przeprowadzenia nie dopuści. Odniósł się przy tym do konkretnych rozwiązań, zawartych w ustawie. "To jest najczystszy w świecie żart" - przekonywał prezydent, wyjaśniając, że jego zdaniem "demokratyzacja mediów publicznych poprzez wprowadzenie zasady, że rząd mianuje szefa telewizji, nie tylko zasługuje na krytykę, ale także na wyśmianie".Ustawa przewiduje ponadto ograniczenie kompetencji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, przyznając część jej uprawnień Urzędowi Komunikacji Elektronicznej.Jeśli Lech Kaczyński zawetuje ustawę, wówczas ugrupowania koalicji rządowej, czyli PO i PSL, nie będą w stanie odrzucić prezydenckiego weta głosami swoich posłów.
Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział, że podpisze Traktat Lizboński w ramach umowy politycznej, którą zawarł z premierem. Chodzi o ustawę kompetencyjną, co do której uchwalenia prezydent z szefem rządu porozumieli się przed przyjęciem przez Sejm ustawy o ratyfikacji traktatu reformującego Unię Europejską.
Lech Kaczyński powiedział w wywiadzie dla TVP2, że spodziewa się, iż Sejm uchwali satysfakcjonującą go ustawę kompetencyjną. Dodał, że nie sądzi, aby były jakiekolwiek problemy z podpisaniem przez niego traktatu. Prezydent powiedział, iż jest przekonany, że rządowi na ratyfikacji traktatu zależy nie mniej niż jemu. Dlatego - jak podkreślił - wierzy w porozumienie w tej sprawie.
Ustawa kompetencyjna dotyczy współpracy najważniejszych organów państwa w sprawach unijnych. Prezydent zapowiadał już wcześniej, że jeśli zostanie ona uchwalona, złoży podpis ratyfikujący Traktat Lizboński najpóźniej w lipcu.
Wzmocnienie pozycji Polski w świecie, w tym w Unii Europejskiej oraz sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi - to główne cele polityki zagranicznej, jakie wyznaczył sobie prezydent Lech Kaczyński. W wywiadzie dla TVP2, przeprowadzonym przed upływem połowy kadencji na urzędzie prezydenta, Lech Kaczyński powiedział, że najważniejsze zadania jego prezydentury są jasne.
Prezydent powiedział, że chce, by poprzez politykę w regionach Europy Północno-Wschodniej i Południowo-Wschodniej wzmocnić pozycję naszego kraju, także w Unii Europejskiej. Dodatkowo, jak powiedział Lech Kaczyński, należy wzmocnić sojusz ze Stanami Zjednoczonymi poprzez tarczę antyrakietową i podpisanie przy tej okazji umowy politycznej.Mówiąc o polityce wewnętrznej, prezydent podkreślił potrzebę zachowania zasady równości praw i obowiązków obywateli. "Chcę państwa solidarnego" - mówił prezydent. Jak tłumaczył, jest to państwo, w którym jest także miejsce dla słabszych. Lech Kaczyński zapewnił, że cieszy się z piątkowego wystąpienia premiera Donalda Tuska, ale - jak dodał - "poza karmieniem dzieci i spacerami" bardzo chciałby usłyszeć zapewnienie, że nie będzie podatku liniowego oraz prywatyzacji służby zdrowia.
Lech Kaczyński jest prezydentem od końca grudnia 2005 roku, jego kadencja upływa w grudniu 2010 roku. W wywiadzie dla TVP2 prezydent nie chciał deklarować, czy będzie się ubiegał o reelekcję.
Źródło:IAR


























































