Prezydent powiedział, że jedzie do Chicago, aby podtrzymać linię polskiej polityki zagranicznej mocnego udziału NATO w tworzeniu systemu bezpieczeństwa krajów członkowskich. "Chcielibyśmy pilnować tego, aby był to jednoznaczny priorytet", mówił Bronisław Komorowski. Jak dodał, oznaczać to musi również polskie zaangażowanie w zabiegach wewnątrz NATO o realizację planu budowy ogólnonatowskiego systemu obrony przeciwrakietowej.
Drugim zadaniem na szczycie, jak mówił Bronisław Komorowski, jest dopilnowanie wspólnym wysiłkiem, aby przyjęta w Lizbonie strategia natowska zakończenia misji w Afganistanie do końca 2014 roku była podtrzymana i zrealizowana. Bronisław Komorowski sceptycznie ocenia propozycję Amerykanów dotyczącą współfinansowania przez Polskę wojsk afgańskich po 2014 roku. Prezydent powiedział, że Polska ma ograniczony entuzjazm do propozycji, by płaciła na ten cel około 20 milionów dolarów rocznie. Bronisław Komorowski dodał jednak, że Polska nie powinna być także rzecznikiem stanowiska, aby po 2014 roku wykazać pełen brak zainteresowania tym, co się w Afganistanie dzieje. W opinii prezydenta, środki na wsparcie państwa afgańskiego i jego stabilizację powinny być wydawane jak najrozsądniej.
Prezydent zamierza także w Chicago rozmawiać o zniesieniu wiz dla Polaków. Jego zdaniem, widoczny jest postęp administracji amerykańskiej w tym zakresie.
W Chicago Bronisław Komorowski ma w planach spotkania z prezydentami Francji i Ukrainy, a także z kanclerz Niemiec. Z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem prezydent Komorowski porozmawia między innymi o ostatnich wydarzeniach u naszych wschodnich sąsiadów. Prezydent w rozmowie z IAR i PAP powiedział, że wydarzenia na Ukrainie zagrażają europejskim aspiracjom tego kraju. W opinii prezydenta Polski, Ukraina nie wykorzystuje tego, co już osiągnęła w relacjach z Zachodem: z trudem wynegocjowaną umowę stowarzyszeniową i umowę o strefie wolnego handlu. To martwi Polskę, bo nasz kraj był zawsze rzecznikiem zbliżania Ukrainy do Zachodu. Prezydent powiedział, że powinniśmy uważać z wyznaczaniem sobie roli adwokata czy rzecznika Ukrainy. Podkreślił, że możemy wspomagać naszych wschodnich sąsiadów na drodze ku światu zachodniemu, i to robimy. Jego zdaniem, klucz do sukcesu leży po stronie Ukrainy i Unii Europejskiej.
W Chicago prezydent spotka się w cztery oczy także z prezydentem Francji Francois Hollande'em i kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Bronisław Komorowski powiedział IAR i PAP, że z nowym prezydentem Francji Francois Hollande'em porozmawia o wzmocnieniu Trójkąta Weimarskiego, polsko-francuskiej współpracy, a także o polityce bezpieczeństwa i obrony Unii Europejskiej.
Prezydent do Stanów Zjednoczonych udaje się samolotem rejsowym.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Białek/sk
Źródło:IAR































































