Nawet po aferze z WikiLeaks jesteśmy nieostrożni
Informacja to towar, jak każdy inny, z której utrzymują się miliony ludzi na całym świecie. Jest intensywnie wykorzystywana w niemal każdej dziedzinie życia, zwłaszcza w biznesie. Dane dotyczące biznesowego know how to źródło przewagi konkurencyjnej firmy. Rozbudowana struktura organizacyjna, masowy klient i związana z tym ogromna ilość przetwarzanej codziennie dokumentacji powoduje, że firmy coraz chętniej korzystają z zaawansowanych systemów informatycznych. Nic dziwnego, bo użycie technologii internetowej do zarządzania obiegiem informacji pozwala na znaczące obniżenie kosztów pracy oraz znacznie ułatwia przepływ informacji. Digitalizacja informacji prócz licznych korzyści niesie ze sobą jednak wiele zagrożeń - mówi Łukasz Jesis, Dyrektor Zarządzający Opero Sp. z o.o. Te największe dobitnie obrazuje historia WikiLeaks. Ile są warte informacje? Ich cena tak naprawdę jest większa niż sądzimy, a poznać ją możemy dopiero po ich utracie. Złamane kariery, zszargana reputacja firmy i koszty - sądowe oraz związane z profesjonalnym zacieraniem śladów i utrata informacji. Niestety nawet głośny wyciek WikiLeaks w dalszym ciągu niewiele nas nauczył w kwestii ochrony informacji. Za oceanem na potęgę gubione są firmowe laptopy. Najnowsze badania "The Billion Dollar Lost Laptop Problem" przeprowadzone przez Ponemon Institute pokazują, że pracownicy różnych firm amerykańskich tylko w zeszłym roku zgubili ponad 85 tysięcy komputerów przenośnych. Co więcej prawie połowa zagubionego sprzętu zawierała poufne dane. Ale to nie koniec rewelacji zza oceanu. Jak się okazuje tylko 30% wszystkich skradzionych laptopów miała szyfrowane dyski i tylko 10% inne zabezpieczenia przed kradzieżą. A tylko 29% komputerów miało kopie zapasowe. Ile kosztowało to firmy? Ponad 2 miliardy dolarów! Koszt zakupu nowego komputera - to zaledwie wierzchołek góry lodowej w morzu utopionych pieniędzy na bezmyślności pracowników i osób odpowiedzialnych za wdrażanie procedur związanych z ochroną danych. Najwięcej kosztów wiązało się z wyciekiem danych - od śledztwa po zmniejszenie produktywności firmy. Czy zrobiliśmy kopię dokumentu?
| Potrzebujesz więcej firmowych porad? Chcesz rozwiać swoje wątpliwości? Wejdź na zakładkę Firma |
I jeśli na bezmyślność lekarstwa nie ma - to wyciek danych może spotkać nawet największe i najbardziej renomowane korporacje. Weźmy za przykład koncern Sony, któremu nie tak dawno, bo w czerwcu tego roku skradziono wiele informacji powiązanych z milionem kont z serwisu SonyPictures.com. I o ile Sony padło ofiarą hakerów z tzw. pierwszej ligi, to należy pamiętać, że okazja czyni złodzieja. Taką okazją jest firmowa wymiana komputerów - wówczas na śmietnik lub na allegro trafiają nierzadko urządzenia wraz całą zawartością dysków twardych. Niestety użycie delete nie usuwa skutecznie informacji zapisanych na dyskach twardych. Jeśli tego nie wiemy, warto zwrócić się o pomoc do eksperta i zainwestować w odpowiedni sprzęt, który skutecznie zaszyfruje nasze cenne pliki i zabezpieczy przed kradzieżą - doradza prawnik Katarzyna Jagiełło z Q Akademii. Istnieje co najmniej kilka metod skutecznego usuwania danych z dysków twardych. Na uwagę zasługuje rozwiązanie Intimus Hammer. Opiera się ono na metodzie secure erase - trwale usuwa dane, jednocześnie nie niszcząc dysku. Ponadto niezwykle ważne jest to, że producent nie posiada kluczy szyfrujących, zatem może to zrobić jedynie użytkownik. Ale bezpieczeństwo informacji w firmie nie ogranicza się jednak do kasowania zawartości niektórych danych, ale do ciągłego nadpisywania nowych informacji i tworzenia kopii zapasowych wszelkich ważnych projektów. Wiadomo - o ile napad hakerski zdarza się niecodziennie, o tyle wirus, błąd dysku, czy awaria komputerowa - są niejako wpisane w większość prac. Niestety zwykła awaria komputera wciąż wiąże się z utratą płynności finansowej wielu firm. Powód - wraz z awarią tracimy wiele projektów, nad którymi pracowały sztaby ludzi. Prawdziwy powód - nie zrobiliśmy kopii zapasowej. Dla firm, które nie maja zasobów i czasu na tworzenie własnych rozwiązań informatycznych do tworzenia kopii zapasowych z pomocą przychodzą specjalistyczne firmy oferujące tego typu rozwiązania. Najnowocześniejsze systemy archiwizacji danych online wyróżniają się między innymi możliwością zarządzania użytkownikami oraz hostami w ramach jednej licencji. Oznacza to, że na jeden użytkownik może korzystać z programu na kilku komputerach, co w przypadku pracy zdalnej jest rozwiązaniem wprost idealnym. Aplikacja taka umożliwia tak ręczne jak i automatyczne wykonywanie backupu zdefiniowanych na kilka sposobów plików. Backup danych oznacza, że zabezpieczamy dane np. programów księgowych. Pliki przed wysłaniem do monitorowanej całą dobę serwerowni są szyfrowane za pomocą specjalnego algorytmu oraz indywidualnego klucza szyfrującego i kompresowane. W każdym momencie istnieje też możliwość uzyskania dostępu do wcześniejszych wersji danego dokumentu - dodaje Łukasz Jesis z firmy Opero. Dziś wszystkie plany biznesowe i najważniejsze informacje o firmie można zmieścić w jednym pliku, warto więc wykorzystywać możliwości jakimi są najnowszych technologie, zwłaszcza do zabezpieczenia tych najcenniejszych informacji.
Adriana Krawiec
» Panujemy nad dokumentacją, czyli jak działa nowoczesna firma
» Nowe pokolenie zmienia świat komunikacji biznesowej
» Rozpowszechniasz tajemnice pracodawcy? Pójdziesz do więzienia






























































