Spośród 819 tys. 973 używanych samochodów, sprowadzonych w ubiegłym roku do Polski, tylko ok. 40 proc. wyjechało na drogi – podała firma Eurotax Polska, monitorująca ten rynek. Reszta nadal czeka na nabywców. Nasycenie rynku jest zbyt duże, dlatego nie ma klientów na te auta – uważają eksperci Eurotaksu.
U dealerów i w komisach coraz częściej pytania dotyczą samochodów kupionych uprzednio w Polsce w wieku do 5 lat. Paradoksem jest, że wzrost importu używanych samochodów został spowodowany zapowiedzią wprowadzenia wysokiego, zaporowego podatku na używane auta z Zachodu. Według Sylwii Wiszowatej z Eurotaksu, skutki ogłoszenia informacji o tym podatku były takie, że w grudniu 2004 roku sprowadzono 112 tys. 962 samochody, czyli ponad 30 tys. więcej niż w listopadzie.
Teraz tak wielkiego napływu starych samochodów już się nie notuje. Wyraźnie widać, że samochody z importu już się „przejadły” i nawet dalszy, kilkuprocentowy spadek cen samochodów najstarszych, jaki przewidują eksperci Eurotaksu, nie będzie czynnikiem decydującym o sprzedaży „okazji z importu”.
Dziennik Zachodni
(mu)
































































