REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy znowu zaciągają kredyty

2013-07-18 03:04
publikacja
2013-07-18 03:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Po miesiącach stagnacji rośnie sprzedaż kredytów hipotecznych i gotówkowych. W pierwszym przypadku to może być już trwały trend, w drugim: jednorazowy wyskok - informuje "Puls Biznesu".

Zobacz też:
Kredyt rekordowo tani. Czy to koniec spadku rat?
Nad rynkiem kredytów mieszkaniowych nareszcie zaświeciło słońce i możliwe, że dobra aura utrzyma się dłużej. Po trudnych miesiącach tego roku, kiedy sprzedaż hipotek spadła do poziomów nienotowanych od wybuchu kryzysu finansowego, w kwietniu przyszło ocieplenie.

Wolumen kredytów pierwszy raz przekroczył pułap 3 mld zł. W maju trend niemal udało się utrzymać. Sprzedaż była tylko nieznacznie niższa niż miesiąc wcześniej i wyniosła 2964 mln zł. "Klienci zaczynają korzystać z najniższych cen kredytów i mieszkań. Taka sytuacja może się nie powtórzyć w ciągu najbliższych lat" - mówi Remigiusz Falkowski, dyrektor w pionie bankowości detalicznej Pekao.

Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Krzysztof Kolany

Świat widziany okiem bankiera

W czasach banksteryzmu banki „sprzedają” i „produkują” kredyty, choć dawniej udzielały pożyczek. Ta nowomowa ma nas przekonać, że coraz większy sektor bankowy jest gospodarce niezbędnie potrzebny. No bo przecież „produkuje” kredyty, bez których jak powszechnie wiadomo, nie ma wzrostu.

Rozumiem, gdy takiego języka używa dyrektor sprzedaży w banku – to w końcu jego robota. Ale dziennikarze powinni wykazać się nieco większym rozeznaniem i przestać pisać o sektorze bankowym tylko z punktu widzenia bankierów. Współczesne banki zajmują się kreacją pieniądza i produkcją długu, który obciąża ludzi i gospodarkę. Więcej długu to dla nich „większa sprzedaż”, czyli też wyższe prowizje i bonusy. Ale dla dłużników to tylko większe obciążenie domowego budżetu.

Ze stagnacji zdają się wybudzać kredyty gotówkowe, które w stanie hibernacji znajdują się od kilkunastu kwartałów. Wskazują na to dane Biura Informacji Kredytowej, które w II kwartale tego roku odnotowało 5,7-procentowy wzrost liczby zapytań od banków w sprawie zainteresowanych kredytem. Bankowcy mają jednak wątpliwości, czy ożywienie jest trwałe. (PAP)

Wakacje na giełdzie

tpo/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~emeryt
pismaki po prostu chcą się przypodobać a wcześniej nie widzieli co się dzieje ? dlaczego wcześniej nie nazywali rzeczy po imieniu ? .......
~thor
Bardzo trafny komentarz pana Krzysztofa Kolany. Banki posługują się nowomową, typu "produkt bankowy", gdy z produktem to nie ma nic wspólnego. Stworzenie długu nie stwarza pieniądza (tak jak w produkcji), stwarza tylko zysk bankowi.

Nie powstaje nowy pieniądz, tylko część pieniędzy powstałych w produkcji jest przechwytywana
Bardzo trafny komentarz pana Krzysztofa Kolany. Banki posługują się nowomową, typu "produkt bankowy", gdy z produktem to nie ma nic wspólnego. Stworzenie długu nie stwarza pieniądza (tak jak w produkcji), stwarza tylko zysk bankowi.

Nie powstaje nowy pieniądz, tylko część pieniędzy powstałych w produkcji jest przechwytywana przez bankierów. Ale nowomowa święciła triumfy już wiele razy w historii. I właśnie dlatego dziennikarze powinni dbać o czystość przekazu - tak jak Krzysztof Kolany podkreśla.
~kaya
w Polsce bida jak nic, jak sie kredytu nie wezmie to i nic się nie ma.....
a drożyzna jest taka i tak niskie zarobki,ze hej....
a u nas w lubelskim to masakra,ciekawe dokąd tak bedzie.
ludzie biora kredyty bo to jest konieczne: na wlasny kąt, na to ,zeby dzici do szkoły wyprawic.
O tym niech piszą!!! Kazdy chce cos mieć
a
w Polsce bida jak nic, jak sie kredytu nie wezmie to i nic się nie ma.....
a drożyzna jest taka i tak niskie zarobki,ze hej....
a u nas w lubelskim to masakra,ciekawe dokąd tak bedzie.
ludzie biora kredyty bo to jest konieczne: na wlasny kąt, na to ,zeby dzici do szkoły wyprawic.
O tym niech piszą!!! Kazdy chce cos mieć
a nie kazdy może wyjechac do innego państwa,,,,
niech piszą ile płaca zusu polacy co mają własne firmy w anglii- 300zł!!!
a u nas? Dziadostwo, nedza rozpacz!!!!!
Wkażdej jednej dziedzinie zycia.
o tym piszmy panowie dziennikarze-redaktorzy
~lucyna
nie dziwcie się, jak zdychamy z głodu

~stas00
Powinno być napisane "Budżetówka zaciąga kredyty", bo żaden pracownik w sektorze prywatnym ich nie otrzyma.No może poza wyjątkami prezesów firm prywatnych o odpowiednich dochodach i ustabilizowanej pozycji w firmie.
~cecil
kolego wynajem mam z odsetek a dokładnie odstępne z tego płacę bo na kredycie czynsz i rachunki jak na wynajmie. Zatem co dopłacam od paru lat ? nic jedynie moje odsetki pomagają kredyciarzowi co umoczył i z rodzinką poszedł do mamusi a ja u niego mieszkam. Takich przypadków jest multum. Developerowi nie dam im gotówki do chwili kolego wynajem mam z odsetek a dokładnie odstępne z tego płacę bo na kredycie czynsz i rachunki jak na wynajmie. Zatem co dopłacam od paru lat ? nic jedynie moje odsetki pomagają kredyciarzowi co umoczył i z rodzinką poszedł do mamusi a ja u niego mieszkam. Takich przypadków jest multum. Developerowi nie dam im gotówki do chwili aż nauczą się budować w cenie i dokładnie. To co mamy obecnie to fuszerka.
~antek
"Sprzedaż była niższa, ale rośnie"
Nie no proszę was skończcie z tym bełkotem.
~der
Następne pokolenia naiwniaków pojawiło się na rynku ??? Wystarczy się rozejrzeć do czego to doprowadza i wyciągać wnioski...
~cecil
i taniej już nie będzie przez najbliższe lata - no tak wróżbici widzieli same wzrosty od 2007 i nadal je widzą i ogłaszają już dołek miłosierni. Niestety to jeszcze nie dołek a obecna półka cenowa znalazła swojego kupującego amatora w nagonionym jeszcze tłumie.

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki