2010-01-28 08:00 Źródło: Bankier.pl
Polacy nie planują swojej przyszłości finansowej
Tymczasem, w kontekście ostatnich dyskusji na temat wysokości przyszłej emerytury, gromadzenie dodatkowych środków na przyszłość staje się coraz większą koniecznością.
Reforma systemu emerytalnego przeprowadzona w 1999 roku zakładała, że oprócz I filaru (ZUS) i II filaru (OFE), zbudowany zostanie silny III filar oparty na gromadzeniu dodatkowych, dobrowolnych oszczędności na cele emerytalne. Niestety, jak pokazują licznie przeprowadzane badania, sondaże, analizy i diagnozy społeczne Polacy nie oszczędzają, nie zabezpieczają finansowo swojej przyszłości, a drobne kwoty „na czarną godzinę” trzymają w przysłowiowej skarpecie.
Wraz ze zmianami systemowymi w parze powinny iść zmiany w sposobie myślenia naszego społeczeństwa. W poprzednim systemie odpowiedzialność za finansową przyszłość obywateli ponosiło państwo i jego „potężne” instytucje. Obywatele skupiali się jedynie na zaspakajaniu bieżących potrzeb (postawa „oni są odpowiedzialni za moją przyszłość”). Obecnie poziom i jakość przyszłego życia zależy od naszych indywidualnych, przede wszystkim finansowych, decyzji (postawa „odpowiedzialność leży po mojej stronie”). Jest to tym bardziej istotne, że z trwającej właśnie dyskusji podsumowującej dekadę zreformowanego systemu emerytalnego jasno wynika, że zasady w obecnym kształcie nie gwarantują nam środków finansowych pozwalających na dostatnie życie w okresie „jesieni życia”.
Polacy tłumaczą nieoszczędzanie brakiem pieniędzy. Od kilku lat poprawiają się jednak wskaźniki dotyczące naszej zamożności i zasobności portfela. Dodatkowo, na rynku dostępne są produkty, które pozwalają na regularne, miesięczne odkładanie naprawdę niskich kwot (np. 100 PLN w nowym ubezpieczeniu PZU „Plan na życie”). Dlaczego zatem nie oszczędzamy i nie myślimy o emeryturze? Okazuje się, że zmiana podejścia do naszej dbałości o przyszłość finansową przeczy potocznej wiedzy o przyszłości jako czymś nieprzewidywalnym. Racjonalnie, takie myślenie jest dla nas bardziej korzystne, bo daje poczucie bezpieczeństwa i wpływu na własne życie. Z psychologicznego punktu widzenia obniża to jednak nasz komfort, bo nie pozwala zrzucić odpowiedzialności za przyszłość np. na instytucje państwowe, do czego duża grupa Polaków jest przyzwyczajona.
Eksperci tłumaczą taki stan rzeczy także brakiem świadomości i wiedzy na temat oszczędzania długoterminowego, inwestowania i ubezpieczania się oraz brakiem zainteresowania tą tematyką. Dyskusji na temat kształtu systemu emerytalnego i ewentualnym zmianom towarzyszyć powinna szeroko zakrojona i przemyślana kampania edukacyjno-informacyjna zachęcająca do budowania dodatkowego kapitału emerytalnego – mówi Adam Sankowski, Prezes Zarządu PIPUiF i Pełnomocnik Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej RAZEM.
Oprócz edukacji i kampanii budującej świadomość niezbędne są również zmiany systemowe zachęcające do oszczędzania w ramach produktów ubezpieczeniowych III filara. Inicjatywa RAZEM takie właśnie zmiany proponuje i propaguje. - Nasz Projekt zakłada możliwość odliczenia od podstawy opodatkowania kwoty przeznaczonej na dodatkowe zabezpieczenie emerytalne. W naszej opinii, ulga podatkowa będzie najskuteczniejszym i najbardziej ekonomicznym sposobem rozwiązania problemu – mówi Adam Sankowski.
Co na to towarzystwa ubezpieczeniowe? Instytucje te zmagają się z niską świadomością ubezpieczeniową – zarówno tą związaną z ochroną, jak i inwestowaniem – od początku swojej działalności. Zdaniem Rafała Grodzickiego, Wiceprezesa Zarządu PZU Życie: instytucje finansowe powinny nasilić działania edukacyjne wyzwalające w ludziach potrzebę myślenia o przyszłości i ubezpieczania się. Tym bardziej, że obecnie produkty ubezpieczeniowe mają zupełnie inny charakter niż kilka lat temu.

Nowoczesne produkty ubezpieczeniowe to już nie tylko „prosta ochrona” i „opłata”, dzięki której w przypadku nieszczęścia wypłacane jest odszkodowanie. Ubezpieczenie może oznaczać nie tylko pasywną ochronę, ale i aktywne pomnażanie kapitału. Ceną za to jest niestety ich bardziej złożona struktura i skomplikowane mechanizmy finansowe. Oznacza to, że TU muszą przełamywać podwójną barierę klientów – tę związaną z nierozumieniem ubezpieczeń i drugą, związaną z niechęcią do oszczędzania – dodaje Grodzicki.
Wierząc, że przełamanie „mentalnego” oporu Polaków jest możliwe PZU skonstruował nowy produkt „Plan na życie” (dostępny od 4 stycznia 2010 r.), który łączy możliwość oszczędzania i ochrony ubezpieczeniowej. Produkt przeznaczony jest dla bardzo szerokiej grupy odbiorców. W zależności od zasobności portfela, klient ma do wyboru trzy warianty wysokości podstawowej składki ubezpieczeniowej (minimum 100 PLN). Najważniejszy atut oferty to jej elastyczność – rozwiązanie może zostać dostosowane do aktualnej sytuacji życiowej i związanych z tym potrzeb klienta. Osoba ubezpieczona sama określa sumę ubezpieczenia i ma możliwość jej swobodnej modyfikacji zależnie od swojej aktualnej sytuacji życiowej. Sama też decyduje o wysokości składki - w trakcie umowy może zmieniać jej wysokość i częstotliwość, a nawet skorzystać z czasowego zawieszenia jej opłacania. Staraliśmy się stworzyć rozwiązanie, które zachęci do regularnego odkładania nawet niewielkich kwot. Wierzymy, że przyjazne mechanizmy, elastyczność produktu i łatwy, internetowy dostęp do informacji o rachunku przekona klientów do nowego rozwiązania – powiedział Rafał Grodzicki.
/ PZU
- Re: a ktoś porównywał ślepy portfel planuna życie z wynikami OFE? Autor: ~sue 2010-03-26 12:00
- A ja jestem dziwnie spokojna, że jednak po 10 latach wyjdzie na więcej niż zero. Oczywiście wszystko zależy jak obracasz środkami, jesteś młody - to więcej inwestujesz, jesteś stary, to większa część (..)
- Re: a ktoś porównywał ślepy portfel planuna życie z wynikami OFE? Autor: ~Fidox 2010-03-24 19:57
- Jest mała świadomość jeśli chodzi o polisy typu plan na życie ale mam nadzieję że się to będzie po woli zmieniać...
- Re: a ktoś porównywał ślepy portfel planuna życie z wynikami OFE? Autor: airjanek82 2010-03-22 11:04
- Wiele osób rezygnuje z takich polis twierdząc , że są drogie, a taki produkt łączący ubezpieczenie i oszczędzanie można miec już od 100 zł, co nie jest jakąś abstrakcyjną kwotą.
- Re: a ktoś porównywał ślepy portfel planuna życie z wynikami OFE? Autor: ~inwestor 2010-03-21 11:40
- Witam, Nie ma sensu liczyć na ZUS czy OFE w sumie OFE jest dobrą instytucją ale co z tego jeśli składki z ZUS-u do OFE nie wpływają regularnie. Dlatego warto robić wszystkie inne możliwości żeby zab (..)
- Re: a ktoś porównywał ślepy portfel planuna życie z wynikami OFE? Autor: ~Fidox 2010-03-20 13:46
- To obracanie funduszami rzeczywiście ma sens tak jak mówisz, bo w innych przypadkach raz że kasa wolno rośnie a dwa że można do wypłacać w momencie kiedy jesteśmy u kresu życia.
- a ktoś porównywał ślepy portfel planuna życie z wynikami OFE? Autor: ~antydoradca 2010-02-21 09:34
- jakoś jestem dziwnie spokojny, że ten ślepy portfelik (wybrany wśród najlepszych funduszy przez najlepszych ekspertów PZU), na ZERO wychodzi po 10 latach (no chyba, że ktoś zaczął inwestowac w szczyci (..)
- Re: Polacy nie planują swojej przyszłości finansowej Autor: airjanek82 2010-02-20 20:06
- Dobra opcja dla osób chcących mieć ubezpieczenie solidne i przy okazji trochę pooszczedzac.
- Re: Polacy nie planują swojej przyszłości finansowej Autor: ~sue 2010-02-17 21:22
- Tez myślę ze ten plan to ciekawa sprawa, godna uwagi
- Re: Polacy nie planują swojej przyszłości finansowej Autor: ~Fidox 2010-02-13 15:31
- Obczaj sobie ten pzu plan na życie może to będzie coś czego szukasz http://plannazycie.pl/
- Polacy nie planują swojej przyszłości finansowej Autor: ~alina 2010-02-06 19:43
- A czy ktos moze mi polecic dobra polise w PZU ? tak juz od dłuzszego czasu nosze sie z zamiarem wykupienia czegos takiego.





Dodaj komentarz