Ze wstępnych wyników sekcji zwłok instruktora wynika, że mężczyzna nie był chory. Nie zasłabł też, jak przypuszczano na początku - mówi gazecie jeden ze śledczych.
Policja informuje, że na pełne wyniki sekcji trzeba poczekać jeszcze kilka tygodni. Pod koniec września wstępne ustalenia przyczyn katastrofy opublikuje Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Na razie komisja na swoich stronach ogłosiła raport dotyczący innej katastrofy lotniczej, do której doszło w tym roku pod Warszawą.
W maju, w pobliżu miejscowości Otwock Wielki, spadł mały jednosilnikowy samolot. Zginęli wówczas 25-letni właściciel samolotu oraz 54-letni pilot, który chciał kupić maszynę. Jak wynika z materiałów komisji, ekspertom nie udało się ustalić, dlaczego silnik samolotu przerwał pracę, po czym samolot pod dużym kątem runął na ziemię.
"Życie Warszawy"/iar/mf/dyd
Źródło:IAR

































































