REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwsza śmiertelna ofiara autopilota Tesli?

2016-07-01 08:38
publikacja
2016-07-01 08:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Po przejechaniu ponad 130 milionów mil przez tesle wyposażone w funkcję autopilota, jeden z egzemplarzy spowodował wypadek śmiertelny. Właściciel samochodu zginął na autostradzie, bo ani on, ani czujniki w tesli nie zauważyły auta ciężarowego.

Do wypadku doszło 30 czerwca na amerykańskiej autostradzie. Kierowca uderzył w białą naczepę ciężarówki. W oficjalnym oświadczeniu na blogu Tesla Motors producent przypomina, że autopilot wciąż jest funkcją testową i nie należy na nim w pełni polegać.

fot. / / Wikimedia Commons

Tesla Motors zgłosiła już sprawę do amerykańskiego urzędu kontroli bezpieczeństwa dróg i transportu. Trwające obecnie śledztwo ma na celu ustalenie, czy wypadek został spowodowany z winy autopilota czy kierowcy.

"Ani autopilot, ani kierowca nie zauważyli białego boku przyczepy, który zlał się z tłem nieba - przez to nie uruchomiło się automatyczne hamowanie" - poinformowała Tesla. Według firmy doszło w tym przypadku do bardzo nietypowej sytuacji.

Elon Musk już niejednokrotnie informował, że funkcja autopilota jest w fazie testów i nawet jeśli kierowca ją włączy, na wyświetlaczu pojawia się ciągły komunikat o obowiązku uwagi i trzymania rąk na kierownicy. W ten sposób prowadzący jest dostatecznie poinformowany o tym, że odpowiedzialność za kontrolę samochodu ciągle spoczywa na nim.

Wakacje na giełdzie

Trwa śledztwo ws. wypadku

Przyczynę śmierci mężczyzny bada Amerykański nadzór bezpieczeństwa transportu (NHTSA). Zdaniem światowych mediów wyniki śledztwa będą ważne dla wielu firm pracujących nad technologią autonomicznej jazdy, umożliwiającej samochodom samodzielną nawigację bez udziału kierowcy. Relacjonując moment wypadku kierowca ciężarówki podkreślał, że zanim do niego doszło zobaczył, iż Tesla Browna porusza się z nadmierną prędkością, a kierowca Modelu S zamiast obserwować drogę oglądał film. Dodał, że przed uderzeniem Tesla nie zaczęła nawet hamować.

Śledztwo NHTSA ma charakter wstępny, jednak z czasem może zostać rozwinięte i objąć swym zakresem więcej wątków - zawierających szeroką analizę technologii, nad którą pracują nie tylko koncerny motoryzacyjne ale np. firmy z Doliny Krzemowej.

Tesla to nie jest samochód dla perfekcjonistów

Tesla to nie jest samochód dla perfekcjonistów

Tesla nie jest samochodem dla perfekcjonistów i osób, które lubią jazdę wyczynową, mimo mocy jaka drzemie w silniku wielkości arbuza. Żeby naprawić nawet drobną usterkę, trzeba jechać aż do Berlina, a najbliższa szybka ładowarka jest na Słowacji. Czy – mimo takich trudności – kierowcy, którzy już spróbowali jazdy teslą, chcieliby ją zamienić na inne auto?

Według klasyfikacji NHTSA autopilot Tesli jest rozwiązaniem tzw. drugiego poziomu autonomii - samochody tej klasy potrafią korzystać w tym samym czasie z dwóch funkcji: w tym przypadku z utrzymywania pasa ruchu i zachowywania stałej prędkości dzięki systemowi aktywnego tempomatu. Eksperci sugerują jednak, że technologia Tesli odpowiada "trzeciemu poziomowi autonomii" - takie samochody potrafią na pewnych odcinkach poruszać się samodzielnie.

Dziennik "Wall Street Journal" zwraca uwagę, że od chwili wprowadzenia przez Teslę funkcji autopilota wielu kierowców Modelu S zaczęło zamieszczać w sieci materiały pokazujące działanie rozwiązania w praktyce. Wielokrotnie zarejestrowano niebezpieczne zachowania kierowców, którzy w ten sposób chcieli zademonstrować jego działanie.

Wcześniej w tym roku Tesla opublikowała aktualizację oprogramowania, która wyłączyła możliwość korzystania z autopilota w dzielnicach mieszkaniowych i na drogach bez linii pasa ruchu. Zapobiega też przekraczaniu dozwolonej prędkości o ok. 8 km na godzinę.

B.pl /mg PAP lm/ jbr/

Przyczynę śmierci mężczyzny bada Amerykański nadzór bezpieczeństwa transportu NHTSA. Zdaniem światowych mediów wyniki śledztwa będą ważne dla wielu firm pracujących nad technologią autonomicznej jazdy, umożliwiającej samochodom samodzielną nawigację bez udziału kierowcy. Relacjonując moment wypadku kierowca ciężarówki podkreślał, że zanim do niego doszło zobaczył, iż Tesla Browna porusza się z nadmierną prędkością, a kierowca Modelu S zamiast obserwować drogę oglądał film. Dodał, że przed uderzeniem Tesla nie zaczęła nawet hamować.
Źródło:
Tematy

Komentarze (64)

dodaj komentarz
~Czeslaw
Moze winny jest upgrade? Koniec koncow okaze ze ze to nie bug tylko ficzer... Np 5 czlonkow partii x zginelo w karambolu... Specjalisci od Antoina wlasnie powolali komisje ktora udowodni ze ten w krakowie, wawie. Gda i poznaniu to byl jeden... Tak zwany karambol rozproszony. Lub np gwiezdzisty...
~wow
To w końcu dobrze sie stało czy źle?
~arturo
Tesla i kierowca ciężarówki mają podobną ocenę zdarzenia, chociaż może dojść do zwrotu akcji, gdy tesla uzna, że ich marketing i produkt był punktem zapalnym w sprawie. wtedy tesly z dumą może finansowo sięgnąć dna i moralnie wznieść się ponad w triumfie
~wow
Ale że jak to? sztuczna inteligencja nie pomyślała że czasami kolor drogi bądź przeszkody może mieć kolor nocy bądź nieba?
Z drugiej strony 1 ofiara na 130 min kaemów to i tak mało.
Z drugiej strony jaka to radość z jazdy i wolności?
~jas_kowalski
I t ojest dowód na to, że maszyna nie jest w stanie zastąpić człowieka. Choć 130 mln km i jedna ofiara śmiertelna to jest coś.
~beholder
Masz rację. Ludzie za kierownicą zabijają innych znacznie częściej. Maszyny są tu nieefektywne.
~kierowca odpowiada ~beholder
A masz dane statystyczne na ten temat? W Polsce jezdzi około 15 mln samochodów ich roczny przebieg jest trudny do oszacowania to skad wiesz że maszyna z autopilotem powoduje mniej wypadków smiertelnych ?
~znawca odpowiada ~kierowca
Są takie statystyki. W USA jest to jedna ofiara na 90 miln.. a tu mamy 130 miln.
~Ronijo
Jezeli cięzarówka byla by tez autonomiczna i kazdy samochód wysylal by sygnaly drugim to wyeliminowalo by to wypadki do zera.
~beholder
Czyli awarie mechaniczne i błędy w oprogramowaniu nie istnieją?
Najsłabszym ogniwem jest człowiek i dojrzałe systemy autonomiczne powinny bardzo zredukować liczbę wypadków, ale w ich wyeliminowanie nie chce mi się wierzyć.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki