REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwsza ocena łagodzenia obostrzeń w piątek

2020-04-19 20:42
publikacja
2020-04-19 20:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Ewaluacji pierwszego etapu łagodzenia obostrzeń dokona minister zdrowia Łukasz Szumowski w kolejny piątek. Jeśli wzrost zachorowań nie będzie postępował, kolejny etap będziemy mogli ogłosić prawdopodobnie po tygodniu - powiedziała w niedzielę wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

fot. Krystian Maj / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Od poniedziałku 20 kwietnia zakupy w sklepie zrobi w jednym czasie więcej osób, przywrócona zostanie też możliwość rekreacyjnego przemieszczania się oraz otwarty wstęp do lasów i parków. Kolejne zmiany w ograniczeniach wprowadzonych w związku epidemią koronawirusa nastąpią po rekomendacji ministra zdrowia.

Emilewicz została zapytana w Polsat News, dlaczego polski rząd nie podał terminów odmrażania gospodarki w związku z epidemią koronawirusa. "Podaliśmy konkretne etapy i myślę, że to jest teraz najistotniejsze" - odpowiedziała.

"Nie podajemy dat, ponieważ - jak być może państwo zauważyli - my odmrażamy naszą gospodarkę nieco wcześniej niż Austria, Niemcy czy Czechy. U nas pierwsze przypadki pojawiły się dwa, trzy tygodnie później niż w tych krajach, a pomimo to decydujemy się bardzo ostrożnie, ale jednak uruchamiać powoli polską gospodarkę" - dodała.

Jak zaznaczyła, rząd nie podaje dat odmrażania gospodarki, bo każdy etap zakończy się ewaluacją, której dokona minister zdrowia Łukasz Szumowski. "Ten pierwszy etap rozpoczynamy jutro, jego ewaluacji dokona pan minister Szumowski w kolejny piątek. Jeśli wzrost zachorowań nie będzie postępował, jeśli ta krzywa wzrostu nie podniesie się zbyt gwałtownie, wówczas kolejny etap będziemy mogli ogłosić prawdopodobnie po tygodniu" - mówiła.

Wakacje na giełdzie

"Każdy następny (etap) już w sposób znaczący podniesie liczbę interakcji między nami, dlatego będzie trwał nie mniej niż dwa tygodnie, bo tak jak też widzimy w programach odmrażania czeskich, niemieckich, austriackich - one są co dwa tygodnie, bo mniej więcej dwa tygodnie trwa wykluwanie się, rozwój wirusa w naszym organizmie i ten moment, kiedy zaczynamy zarażać" - mówiła.

"Z całą pewnością mogę powiedzieć, że pierwsza ewaluacja po tygodniu i kolejne, jeśli ścieżka wzrostu zachorowań nie będzie gwałtowna, co dwa tygodnie z możliwością zaciągnięcia hamulca" - podkreśliła.

Zasiłek dla bezrobotnych i płaca minimalna

Emilewicz była również pytana o to, czy rząd myśli o zamrożeniu płacy minimalnej. "Dziś płaca minimalna wynosi 2600 zł i na razie nie trwają pracę nad jej zmianą" - powiedziała.

"Z całą pewnością rozmawiamy, ponieważ już widzimy, że koniec ubiegłego miesiąca przyniósł wzrost poziomu bezrobocia do 6 proc. i z całą pewnością mamy dzisiaj rekordowo niski zasiłek dla bezrobotnych - nieco ponad 700 zł" - mówiła. Pytana, czy zasiłek będzie zwiększony, odpowiedziała, że na ten temat trwają rozmowy. "Taką propozycję będę się starała przedstawić w projekcie ustawy" - dodała.

Przyznała, że byłaby to kwota w wysokości połowy płacy minimalnej, czyli 1200-1300 zł brutto. "Jeśli zakładamy, że stopa bezrobocia do końca roku wynieść nawet 10 proc.. to ten zasiłek musi być taki, żeby pozwolić Polakom po prostu przeżyć" - dodała.

Minister poinformowała także, że w nadchodzącym tygodniu rząd będzie proponował wsparcie dla samorządów.

Według informacji przekazanych przez Kancelarię Premiera Ministerstwo Zdrowia będzie przeprowadzać cotygodniową ewaluację zmian, jakie zachodzą w zasadach bezpieczeństwa. Przejście do dalszych etapów zdejmowania obostrzeń zależeć będzie od analizy przyrostu zachorowań, wydajności służby zdrowia (zwłaszcza szpitali jednoimiennych), realizacji wytycznych sanitarnych przez podmioty odpowiedzialne.

Według KPRM II etap znoszenia ograniczeń przewiduje otwarcie sklepów budowlanych w weekendy, otwarcie hoteli i innych miejsc noclegowych, a także otwarcie niektórych instytucji kultury - bibliotek, muzeów, galerii sztuki.

III etap odnosi się do gastronomii - stacjonarnie z ograniczeniami. Wówczas mają zostać otwarte zakłady fryzjerskie, salony kosmetyczne, a także sklepy w galeriach handlowych.

Możliwe będą wydarzenia sportowe do 50 osób (w otwartej przestrzeni, bez udziału publiczności). Ruszyć ma też organizacja opieki nad dziećmi w żłobkach, przedszkolach i w klasach szkolnych 1-3. Ustalona ma być maksymalna liczba dzieci w salach.

IV etap przewiduje otwarcie salonów masażu i solariów, a także umożliwienie działalności siłowni i klubów fitness. Otwarte zostaną też teatry i kina, ale w nowym reżimie sanitarnym.

autor: Grzegorz Bruszewski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
marcinkrakow
Płaca minimalna powinna zostać obniżona
sammler
Na razie Jadźka zdradziła, że nie zostanie podwyższona (jest artykuł na Bankierze - nie mam pod ręką linka).
jarof1
Odmrażanie gospodarki?
Łaskawcy pozwolą nam wejść do lasu.
Może jeszcze zróbcie uroczyste otwarcie z orkiestrą i relacją live w TVPIS?
sammler
Koniecznie z przecięciem wstęgi! :D
carlito1
Grunt że biznes maseczkowy posła PiS kręci się w najlepsze dzięki dobrej zmianie....
czerwony_wiewior
Im częściej Jadźka się wypowiada, tym bardziej widać jej niekompetencję. Na razie nie ma żadnego odmrażania, chyba że wpływów na tacę: ksiądz dobrodziej się cieszył w TV, że do katedry warszawskiej będzie mogło wejść 100 osób - czyli 20 razy więcej niż dotąd.
sammler
Wystarczyło, że Nycz przemówił, że Kościół biednieje:

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/kardynał-nycz-z-powodu-koronawirusa-kościół-biednieje/ar-BB12Jijt
degrengolada
dzisiaj mamy rekord zachorowań, anulowanie kolejnych obostrzeń odbije nam się czkawką i jeszcze dłużej będziemy z tego wychodzić.
hfjdj
Ale przecież możesz siedzieć w domu jak chcesz?
sammler
Czyli jednak albo są idiotami, albo mają ludzi cały czas za idiotów :)

Jeżeli okres inkubacji to 6-14 dni, to jak można oceniać skutki wprowadzonych zmian PIĄTEGO dnia od ich wprowadzenia? Pisałem, że nie zniosą żadnych ograniczeń przed upływem miesiąca od wprowadzenia, bo byłoby to przyznaniem WPROST, że nie mają one nic
Czyli jednak albo są idiotami, albo mają ludzi cały czas za idiotów :)

Jeżeli okres inkubacji to 6-14 dni, to jak można oceniać skutki wprowadzonych zmian PIĄTEGO dnia od ich wprowadzenia? Pisałem, że nie zniosą żadnych ograniczeń przed upływem miesiąca od wprowadzenia, bo byłoby to przyznaniem WPROST, że nie mają one nic wspólnego w walce z wirusem (skoro przed tym czasem nie da się ocenić ich skuteczności).

Przyznaję, że myliłem się. Myliłem się, bo najwyraźniej nie doceniłem pogardy tego rządu dla intelektu obywateli.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki