Barbara Koziar, Bankier.pl: Czym jest karta PZU Pomoc?
Grzegorz Goluch, prezes zarządu PZU Pomoc: Karta PZU pomoc jest sposobem na popularyzację usług pomocy. To pomysł na upowszechnienie wiedzy związanej z świadczeniem pomocy każdemu, kto tego potrzebuje. Chodzi tu o wsparcie w awaryjnej sytuacji na drodze, pomoc w domu, czy podczas podróży. Karta PZU Pomoc gwarantuje pomoc w trudnych sytuacjach, nietypowych miejscach, i w niekonwencjonalnych okolicznościach. Od sierpnia br. można ją kupić na 150 stacjach benzynowych PKN Orlen. Miejsce nie zostało wybrane przypadkowo, ponieważ karta jest produktem dedykowanym drodze. W niedalekiej przyszłości dostęp do niej będą mieć również klienci sieci dystrybutorów części zamiennych, akcesoriów samochodowych oraz firm specjalizujących się w naprawach szyb. To szerokie spektrum miejsc, które wiążą się z użytkowaniem samochodu. Internauci mogą nabyć kartę online wchodząc na stronę www.pzu.pl.
Co ją wyróżnia i w czym jest innowacyjna?
Innowacyjność karty polega na tym, że jest łatwo dostępna. Można ją kupić, np. w chwili wyjazdu na wakacje. Klient będąc posiadaczem takiej karty, staje się członkiem pewnej społeczności. Członkostwo gwarantuje kompleksową obsługę. Przejawia się to tym, że na miejsce awarii bądź kolizji pojazdu, przyjeżdża pomoc drogowa i bezpłatnie udziela poszkodowanemu pomocy. Aktywacja karty przez internet lub telefonicznie powoduje przystąpienie do Klubu PZU Pomoc. Użytkownik karty może korzystać z atrakcyjnego zestawu zniżek i rabatów na różne towary i usługi, a przede wszystkim, ma dostęp do usług zapewniających szybką pomoc drogową „na telefon”.
Co daje, jak wygląda zastosowanie takiej karty w jakichś konkretnych przypadkach?
Chyba każdego z nas podczas podróży na wakacje czy w drodze do pracy spotkała przykra niespodzianka. Mogło nią być złapanie gumy, drobna awaria, stłuczka, czy nawet pusty bak. PZU gwarantuje, że w takich przypadkach wystarczy zadzwonić pod numerem 801 102 102, a potrzebującemu zostanie udzielona kompleksowa pomoc. Na miejsce przyjedzie pomoc drogowa, odholuje samochód do najbliższego warsztatu, który jest w stanie dokonać naprawy i zaopiekuje się osobami, które podróżują w pojeździe.
PZU chce pomagać i w ostatnim okresie mocno wychodzi do klienta. Dlaczego? Co motywuje Waszą strategię?
PZU chce pomagać i wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klientów. Chcielibyśmy, aby PZU był kojarzony z przyjazną z punktu widzenia klientów formułą kontaktu. To właśnie w nagłych wypadkach - kiedy klient potrzebuje pomocy - PZU zdaje egzamin zarówno jako firma ubezpieczeniowa, jak również usługowa, a taką jest spółka PZU Pomoc. Naszym zamiarem jest złagodzić skutki każdego nieszczęśliwego zdarzenia związanego z jazdą samochodem, podróżą, bądź też innymi okolicznościami, na które statystyczny Kowalski nie jest przygotowany. I to jest wiodący cel naszej działalności.
Jakie są plany na przyszłość?
W planach zakładamy intensywny rozwój sektora usług pomocy również poza obszarem drogi, czy pojazdu. Naszym celem jest zagwarantowanie fachowej i konkurencyjnej cenowo usługi w sytuacjach, w których często radzimy sobie sami, ale wymaga to od nas dużego zaangażowania. Polacy są coraz bardziej zaabsorbowani pracą, codziennymi obowiązkami i nie mają czasu na zajmowanie się takimi sprawami jak naprawa zepsutego kranu, zatrzaśnięcie zamka czy zgubienie klucza do mieszkania. Coraz więcej osób w poszukiwaniu pracy zmienia miejsce zamieszkania. Trafiają do nowych społeczności lokalnych, w których już nie mają takich kontaktów jak w poprzednich miejscach pobytu i wówczas potrzebna jest im pomoc. Tego typu sytuacje są doskonałym sprawdzianem dla członkostwa w klubie PZU Pomoc. Karta to gwarancja świętego spokoju w przypadkach, na które nie jesteśmy przygotowani. Na liście nieprzewidzianych, ale kłopotliwych zdarzeń są m.in.: awaria samochodu, zachorowanie podczas podróży, zatrzaśnięcie kluczyków wewnątrz auta. Są to elementy, w których chcemy zapewnić wymierną pomoc każdemu, kto tej pomocy potrzebuje.
Czego w zakresie pomocy i ubezpieczenia brakuje na polskim rynku?
Akurat pod tym względem Polska nie powinna mieć kompleksów. Wypadamy całkiem nieźle na tle rynku europejskiego. Pierwsze usługi assistance świadczono w naszym kraju już kilkanaście lat temu. Wątpliwości może budzić niewiedza klientów w tej dziedzinie, a raczej brak świadomości, że można skorzystać z takich świadczeń. W ofercie PZU znajdziemy ochronę assistance w wersji standard, którą otrzymujemy przy zakupie AC komunikacyjnego lub jako osobny produkt o nazwie Auto Pomoc. Mitem jest, że klient korzystając z usług pomocy, traci się zniżki. Popularyzacja assistance będzie wymagała ogromniej pracy, a szczególnie w zakresie samodzielnych produktów, których nie łączymy z ubezpieczeniem podstawowym. Z uwagi na brak wiedzy Polaków nt. usług pomocy, rynek tego usług pomocowych ciągle się rozwija.
Czy wraz z tak silną strategią obserwujecie wzrost zainteresowania ofertą PZU?
Strategia PZU obejmuje wiele obszarów, a jednym z nich jest działalność pomocowa. Chcemy, aby nie kojarzono nas wyłącznie z przypisem składki i dużą liczbą klientów, ale gwarancją bezpieczeństwa. Nasze produkty to pewnego rodzaju linie tematyczne związane z szeroko pojętą pomocą. Dzięki nim pracujemy na wizerunek solidnego ubezpieczyciela, jak również podmiotu, który sprawdza się w sytuacjach zdarzeń losowych typu huragan, powódź, a nawet choroba podczas egzotycznej podróży. Strategia Grupy PZU została ukierunkowana pod kątem relacji z klientem. Podjęliśmy działania, które są już dostrzegalne, np. dysponujemy procedurami kryzysowymi, jako jedyna firma ubezpieczeniowa mamy Mobilne Biuro do likwidacji szkód masowych. W razie klęski żywiołowej jesteśmy na miejscu i przyjmujemy zgłoszenia szkód w trybie uproszczonym, zlecamy wypłaty odszkodowań, itp. PZU Pomoc to autorski system pomocy, który stanowi wsparcie techniczne, medyczne, informacyjne i organizacyjne dla kierowców i pasażerów. Zgodnie z tą filozofią każdy, nawet nieubezpieczony w PZU kierowca, otrzymuje szybką i fachową pomoc.
Barbara Koziar, Bankier.pl
Najnowsze informacje, komentarze, analizy
z rynku ubezpieczeń!
Kupujesz lub wynajmujesz mieszkanie?
Sprawdź ceny w swojej okolicy.































































