2005-03-03 07:37 Źródło: POLSKA Dziennik Bałtycki
PIT 50-proc. powraca w Sejmie
Samoobrona walczy o wprowadzenie 50-procentowej stawki PIT dla
zarabiających najwięcej. Andrzej Lepper ma gotowy projekt nowelizacji
ustawy wprowadzający czwartą stawkę podatkową.
W uzasadnieniu projektu możemy przeczytać, że ludzie osiągający bardzo
wysokie dochody... powinni płacić wyższe podatki. Ten ważny argument
zdecydował o stworzeniu autorskiego projektu Samoobrony.
- To, że ludzie zarabiający najwięcej powinni płacić wyższe podatki, jest
zwykłym truizmem - twierdzi Sławomir Nowak, poseł Platformy Obywatelskiej.
- Nie jest to żadna argumentacja. Przecież oni i tak płacą więcej. Nawet
przy proponowanym przez nas podatku liniowym tak będzie się działo.
Projekt Leppera przewiduje obłożenie wyższym podatkiem osób zarabiających
rocznie ponad 144 tysiące złotych. Ich płaca miesięczna wyniosłaby około
12 tysięcy złotych. Według wyliczeń Samoobrony dzięki temu rozwiązaniu do
oddania fiskusowi większej ilości pieniędzy w formie podatku zostanie
zmuszona grupa 40 tysięcy osób w całym kraju. Poprzednie pomysły na
podatek dla najbogatszych obejmowały osoby zarabiające ponad 600 tysięcy
rocznie (pomysł Marka Pola z Unii Pracy). Było to tylko kilka tysięcy
osób. Więc wpływy z podatku byłyby znacznie niższe niż te, jakie zakłada
Samoobrona. Przewodniczący Andrzej Lepper uważa, że dzięki wprowadzeniu
czwartej stawki podatkowej budżet powiększy się o 3,7 mld złotych rocznie.
- Ten Sejm przegłosowywał już różne głupoty - mówi Sławomir Nowak. - Tak
też może się stać z nowelizacją Samoobrony, jeśli pana Leppera poprą inne
ugrupowania. Stanowisko Samoobrony to pusta retoryka. To czysta hipokryzja
partii milionerów, która przedstawia się jako obrońca najbiedniejszych.
Wynika to zapewne ze zbliżających się wyborów. PO jest niezmienna w swoim
stanowisku. Jesteśmy przeciw podwyższaniu podatków.
Niedawny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, negujący wprowadzenie podatku,
sugerował kres tego pomysłu. Zapis o 50-proc. stawce jednak wciąż znajduje
się w ustawie o prawie podatkowym. Trybunał nie zgodził się jedynie na
wprowadzenie jej z dniem 1 stycznia 2005 roku z powodu niezachowania
vacatio legis. Daje to szansę Andrzejowi Lepperowi i jego zwolennikom na
przegłosowanie kolejnej nowelizacji. Szanse są tym bardziej realne, że
przeciwko wprowadzeniu czwartego progu podatkowego przy poprzeniej
propozycji była tylko Platforma Obywatelska. Przy zgodzie pozostałych
ugrupowań w Sejmie ich sprzeciw to stanowczo za mało.
- Szansa na przegłosowanie jest bardzo duża - mówi Danuta Hojarska,
posłanka Samoobrony. - Już raz udało się przegłosować projekt. Jednak
wszystko rozbiło się o prezydenta. Zwlekał z jej podpisaniem. Ponieważ
stawka dla najwięcej zarabiających dotyka także jego kolegów. Tym razem
mamy nadzieję na poparcie reszty ugrupowań. Będą się one chciały podwiesić
pod nasz pomysł. W końcu niedługo wybory. Mamy nadzieje, że wpływy do
budżetu, dzięki wprowadzeniu 50-proc. stawki PIT będą znaczne.
Dziennik Bałtycki
Robert Kiewlicz
Dziennik Bałtycki
Robert Kiewlicz

Dodaj komentarz