Ksiądz Sławomir Zyga, rzecznik Kurii uznał, że oskarżenia dominikanina nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Jednocześnie zaznaczył, że ojciec Mogielski, jak każdy inny, ma prawo do występowania na drogę cywilną. Rzecznik zastrzegł, że wybór takiej drogi może oznaczać brak zaufania do instytucji wewnątrzkościelnych.
Sprawa rzekomego molestwania nieletnich została niedawno opisana przez "Gazetę Wyborczą". Chłopców miał molestować na początku lat 90. ksiądz Andrzej - założyciel ogniska dla trudnej młodzieży w Szczecinie. Ich wspomnienia spisał ojciec Marcin Mogielski, który zarzucał biskupom szczecińskim brak reakcji na doniesienia o działaniach księdza Andrzeja. Od ponad pół roku w szczecińskim sądzie metropolitalnym trwa proces kanoniczny w tej sprawie. Po publikacji śledztwo wszczęła też prokuratura.
Źródło:IAR



























































