REKLAMA

Od kwietnia pojedziemy na światłach przez cały rok, kierowcy popierają zmianę

2007-02-28 07:24
publikacja
2007-02-28 07:24
Dodaj Bankier.pl w Google
Posłowie przygotowali nam od 1 kwietnia poważną zmianę - obowiązek jazdy na światłach przez cały rok. Co na to sami kierowcy? Ponad połowa się z tym zgadza - czytamy w "Życiu Warszawy". Instytut Pentor sprawdził na zlecenie dziennika, co Polacy myślą o obowiązku włączania świateł mijania przez cały rok. 53,4 procent jest za tą zmianą.

"Życie Warszawy" przypomina, że zgodnie z obowiązującymi przepisami od 1 marca kierowcy nie będą już musieli pamiętać o włączaniu w ciągu dnia świateł. Nie powinni się jednak do tego przyzwyczajać. Bo nie tylko ponad połowa Polaków opowiada się za obowiązkowymi światłami przez cały rok. Podobnego zdania są posłowie i senatorowie. I wygląda na to, że nawet jeśli jutro ktoś światła wyłączy, to za miesiąc znów będzie je musiał włączyć.

W tej chwili kierowcy powinni jeździć na światłach przez całą dobę jedynie od 1 października do ostatniego dnia lutego. Od 1 marca do końca września nie ma tego obowiązku. W połowie lutego posłowie postanowili to zmienić. Do kodeksu drogowego wprowadzili poprawkę, zgodnie z którą polscy kierowcy, podobnie jak Skandynawowie, będą musieli jeździć cały czas na światłach.

"Chodzi o poprawę bezpieczeństwa" - tłumaczy poseł Stanisław Lamczyk (PO), pomysłodawca zmiany. To, że wprowadzenie obowiązku jazdy na światłach przez cały rok pociąga za sobą zmniejszenie liczby wypadków i stłuczek, pokazują doświadczenia wszystkich państw, które wprowadziły u siebie takie zmiany - czytamy w "Życiu Warszawy".

Życie Warszawy/jędras
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~Diego
Czy ktoś zdaje sobie sprawę, że jak w starym powiedzeniu " gdy w domu publicznym starzeją się „pracownice” to nie wymienia się zasłon tylko "personel". Aby zwiększyć bezpieczeństwo na naszych drogach należy przede wszystkim zreformować system
i zasady szkolenia kierowców i BUDOWAĆ BEZPIECZNE
Czy ktoś zdaje sobie sprawę, że jak w starym powiedzeniu " gdy w domu publicznym starzeją się „pracownice” to nie wymienia się zasłon tylko "personel". Aby zwiększyć bezpieczeństwo na naszych drogach należy przede wszystkim zreformować system
i zasady szkolenia kierowców i BUDOWAĆ BEZPIECZNE DROGI w przeciwnym razie będzie jak w w/w powiedzeniu. Nie porównujmy tu się do Szwecji i innych rozwiniętych krajów które OD LAT mają wysoce rozwiniętą szeroko rozumianą kulturę jazdy (i nie tylko)i sieć równych i bezpiecznych DRÓG!!! Niech mi ktoś wytłumaczy CO MA POPRAWIĆ BEZPIECZEŃSTWO?:
1. Primo - już obecne uregulowania prawne OD DAWNA(!) nakładają obowiązek jazdy w Polsce na światłach przez większą część roku. Moje pytanie: czy ktoś jest w stanie udowodnić (przedstawić badania), że w tym czasie kiedy jeździmy na światłach w Polsce liczba wypadków spadła w porównaniu do okresu tych paru miesięcy na wiosnę i w lecie kiedy na nich nie jeździmy??!! Jeśli tak to chylę czoła, ale wydaje mi się że nie.

2. Secundo - Jakie wyjście będzie miał przeciętny kierowca kiedy np jedna z żarówek ulegnie przepaleniu (w wyniku stałego używania świateł będzie to dość częste) i zatrzyma go drogówka. Wszyscy wiemy, że wymiana żarówki we współczesnych autach jest albo niezwykle trudna dla statystycznego kierowcy (np. kobiety) lub wręcz NIEMOŻLIWA ponieważ wymaga interwencji serwisu i demontażu kilku innych podzespołów. Czy wówczas zatrzymany zostanie dowód rejestracyjny i kierowca będzie musiał jechać najpierw do serwisu a potem załatwiać (czas!) zwrot dowodu. Jeśli tak to ja dziękuję.
A lobby "żarówkarskie" i akumulatorowe (nie wspominając zwiększonego zużycia paliwa przez auta): zaciera ręce. Ludzie pomyślcie... .
~maras
PANOWIE PROPONUJE PROTEST NA TA BZDURNA USTAWE!!!!!

ja niech ce byc oslepiany i marnowac kase na paliwo i sprzet wiec moge go zorganizowac i zasponsorowac prosze o jakies propozycje kto jest chetny piszcie na : " milky211@interia.eu "

w pojedynke nic niezrobimy
PANOWIE PROPONUJE PROTEST NA TA BZDURNA USTAWE!!!!!

ja niech ce byc oslepiany i marnowac kase na paliwo i sprzet wiec moge go zorganizowac i zasponsorowac prosze o jakies propozycje kto jest chetny piszcie na : " milky211@interia.eu "

w pojedynke nic niezrobimy ale jak sie wezmiemy za to wspulnie to damy rade niepodawajmy sie i niedajmy sie robic w balona piszciea napewno cos z tego bedzie


pozdro marek
~qba
No to policzmy.
jedna żarówka na rok - 2 lata - 10 zł. (policzmy 30zł)
0.2l/100km, 1500km miesięcznie = 12 zl.

Rocznie daje to ca 150 zł.

Jeśli mniej niż raz na 20 lat będzie stłuczka z tego powodu (koszt reperacji 3000), czy nie daj Boże ktoś zginie, bo nie zauważy pędzącego auta, to tylko dlatego już warto.
Ubezpieczenia
No to policzmy.
jedna żarówka na rok - 2 lata - 10 zł. (policzmy 30zł)
0.2l/100km, 1500km miesięcznie = 12 zl.

Rocznie daje to ca 150 zł.

Jeśli mniej niż raz na 20 lat będzie stłuczka z tego powodu (koszt reperacji 3000), czy nie daj Boże ktoś zginie, bo nie zauważy pędzącego auta, to tylko dlatego już warto.
Ubezpieczenia będą niższe (w założeniu, że będzie mniej wypadków).

PS. Dwa razy o mało co nie wjechałem czołowo w auto z naprzeciwka, bo było pod słońce. To już wolę żeby te nieszczęsne światła były obowiązkowe. Pamiętajcie! Ci, co zginęli z takiego głupiego powodu, nie piszą tu na forum.
~Coliber
jesli auto z wloczonymi swiatlami spoali 0,2l/100km wiecej paliwa to zobaczcie ile zarobia koncery to jest zrobione pewnie tylko po to ciekawe ile kasy za to wzięli
~Bolek
Jak kogoś na to nie stać to niech jeździ rowerem, a jeśli zmniejszy to ilość wypadków o 1% to już się opłaca.... Ja żyję dzięki temu, że już od dawna jeżdżę zawsze z włączonymi światłami - dlatego popieram
~!!!!!! odpowiada ~Bolek
BOLEK BO TY CIENKI BOLEK JESTEŚ
~luka odpowiada ~Bolek
na szczescie mieszkam w niemczech i jakos do tej pory takiej bzdury nie wymyslili .Ttutaj parlamentarzysci nie biora lapowek od producentow akumulatorow i zarowek zreszta oni debatuja o bardziej konkretnych sprawach majacych zwiekszyc bezpieczenstwo na drogach ,zapraszam wystarczy po nich pojezdzic (nie mowiac o autostradach bo to na szczescie mieszkam w niemczech i jakos do tej pory takiej bzdury nie wymyslili .Ttutaj parlamentarzysci nie biora lapowek od producentow akumulatorow i zarowek zreszta oni debatuja o bardziej konkretnych sprawach majacych zwiekszyc bezpieczenstwo na drogach ,zapraszam wystarczy po nich pojezdzic (nie mowiac o autostradach bo to jest do nas przepasc).Nasi poslowie patrza na zachod ,ale chyba ksiezyca.W koncu czyms sie WYKAZALI!!!!!
~
a co z emisją zanieczyszczeń..? przecież spalanie wzrosnie... jak ktos jest slepy to niech nie siada za kółkiem i będzie mniej wypadków....
~Bolek
..i na tym forum też pełno...

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki