Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Księgarnia


Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego

Cena: 34,90 zł

Słownik - Emerytury

Wpisz szukane słowo

Fundusz Gwarancyjny:


fundusz rezerwowy jest utworzony na podstawie...

zobacz pozostałe hasła...


2010-01-11 05:56 Źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa

Gazeta Ubezpieczeniowa

Obejść obowiązkowe ubezpieczenie społeczne


W publikacji Sposób na ZUS pisałem o tendencjach zmierzających do obchodzenia obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne przez przedsiębiorców uznających, że są zbyt wysokie, szczególnie w kontekście bieżącej sytuacji gospodarczej. Prawdę powiedziawszy, w ostatnich latach co jakiś czas pojawiały się recepty na zmniejszenie kosztów ZUS-owskich. Każda z nich przez autorów „sposobu” była lege artis, zapewniająca pełne bezpieczeństwo przedsiębiorcy, który zechciał z niej skorzystać.

Mniej więcej dwa lata temu pisałem o trudnej formalnie i finansowo sytuacji przedsiębiorcy, który wykorzystał w praktyce „złoty sposób” na niepłacenie składek. Przypomnę tylko, że chodziło o wykonywanie pracy chałupniczej na rzecz wskazanego podmiotu gospodarczego, który oferował składanie długopisów, sklejanie kopert albo inne tego rodzaju zajęcie zwalniające z obowiązkowych danin. Skończyło się przegranym procesem z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, zapłaceniem wymaganych w okresie zaniechania składek, odsetek i kosztów sądowych. Do dzisiaj przedsiębiorca zagadywany przeze mnie w tej sprawie wzdraga się i niechętnie powraca do sprawy. Twierdzi, że to wina jego księgowej, która z prawnego punktu widzenia uznała rzecz za jak najbardziej legalną, prześledziwszy uprzednio obowiązujące przepisy i zasięgając opinii prawnika podstawionego przez firmę zajmującą się legalizacją procederu. W sprawę, przypadkowo lub nieprzypadkowo, zamieszane było jedno z towarzystw ubezpieczeń na życie, podstawiające gotowy produkt ubezpieczeniowy, jako formę haraczu za wejście w program gwarantujący oszczędności na składce ZUS-owskiej. Było, minęło. Może sposób na „chałupnictwo” nie okazał się trafny, pewne jest, że okazał się trefny dla skuszonych pomysłem przedsiębiorców.

Tymczasem jednak najnowszy pomysł na „optymalizację” kosztów oferowany przez firmy zakotwiczone w Wielkiej Brytanii oraz na Litwie wydaje się mieć umocowanie prawne. Jest na rzeczy, skoro sprawą zajął się Business Centre Club, a i przedstawiciel narodu zasiadający wolą wyborców w Sejmie oraz minister pracy i polityki społecznej. W takim przekonaniu utwierdzają również działania przedstawicieli firm proponujących optymalizację kosztów coraz śmielej penetrujący między innymi oddziały i przedstawicielstwa firm ubezpieczeniowych. Agenci, którym przedstawiano rozwiązania optymalizacyjne, mają mieszane uczucia, acz wielu chętnie z nich skorzystałoby przy spadających dochodach i sztywnych, bez względu na sytuację przedsiębiorcy, obciążeniach fiskalnych. Pojawiają się głosy, że to kolejna piramida finansowa mająca na celu nabicie kabzy pomysłodawcom i pośrednikom pozyskującym nowych klientów, nie bez prowizji przecież. Ale są też głosy, iż zagadnieniu należy się spokojnie przyjrzeć i jeśli okaże się, że ma podstawy prawne, po prostu skorzystać z nadarzającej się okazji. Sprawa jest rozwojowa i opiera się na zasadzie swobodnego przepływu ludzi i kapitału wynikającej z art. 56 ust. 1 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, jak również treści dyrektywy EWG 1408/71 odnoszącej się do regulowania ubezpieczenia społecznego. W takim właśnie przekonaniu utwierdzają: interpelacja nr 11761 do ministra pracy i polityki społecznej oraz uzyskana w jej wyniku odpowiedź minister Jolanty Fedak.

Jak zauważa w interpelacji z dnia 24 września 2009 r. poseł Piotr Stanke: – Istnieje poważny problem polegający na zagrożeniu bezpieczeństwa systemu świadczeń społecznych w Polsce. Szkodliwy proceder polega na fikcyjnym zatrudnieniu np. w Wielkiej Brytanii. To zwalnia z opłacania w Polsce ZUS, a umożliwia jednocześnie korzystanie z polskiej służby zdrowia. Na rynku powstają już firmy, które specjalizują się w oferowaniu możliwości płacenia składek na ubezpieczenie społeczne w krajach Unii Europejskiej. Działają na tej zasadzie, że klient, który chce „zoptymalizować” koszty prowadzenia swojej działalności gospodarczej, w ramach miesięcznego abonamentu korzysta z oferowanej usługi zatrudniania i opłacania składek za granicą. Niestety, okazuje się, że firmy te działają legalnie, korzystając z luki prawnej i swego rodzaju niedoskonałości przepisów w tym względzie. Należy podkreślić, iż czerpią z tego ogromne korzyści. Jednocześnie istnieje poważny problem, ponieważ straty Zakładu Ubezpieczeń Społecznych idą w dziesiątki milionów złotych. Zagraża to bezpośrednio systemowi ubezpieczeń społecznych. W związku z powyższym proszę Panią Minister o odpowiedź na następujące pytania:

1. Czy ministerstwo monitoruje opisany wyżej problem i jego skalę?
2. Czy kierowany przez Panią resort planuje systemowe rozwiązania dotyczące opisanych kwestii, które na trwałe pozwolą zabezpieczyć system w tym względzie?
3. Czy opisywanym procederem zajmuje się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego?

Pani minister Jolanta Fedak odpowiada: /…/ Wszystkie wątpliwe przypadki ubezpieczeniowe muszą być rozpatrywane indywidualnie i taki też charakter mają postępowania wyjaśniające prowadzone przez ZUS w bezpośredniej współpracy z jego poszczególnymi odpowiednikami w różnych krajach Unii czy też szeroko rozumianego obszaru Wspólnoty. /…/ Problem został jak na razie zidentyfikowany w szczególności w odniesieniu do dwóch krajów, to jest Litwy i Anglii. Według informacji uzyskanych przez ZUS od litewskiego ubezpieczyciela szacuje on skalę zjawiska na ok. 1,5 tys. przypadków. Co do Anglii zakład miał istotne problemy z podjęciem postępowań wyjaśniających wobec braku informacji na temat osób zatrudnianych przez angielskich pracodawców, jak i samych tych pracodawców. Jednostki terenowe ZUS wydały jak dotąd 9 formalnych interpretacji oraz 160 pisemnych wyjaśnień w indywidualnych sprawach dotyczących Anglii. Ponieważ udało się jednak ustalić dane jednej z firm pośredniczących w zatrudnianiu Polaków w Anglii, na tej podstawie ZUS zwrócił się w dniu 1 października br. z prośbą o pomoc do angielskiego ubezpieczyciela. Obecnie strona polska w dalszym ciągu oczekuje na odpowiedź w tej sprawie. /…/ W dalszej części odpowiedzi Pani Minister przypomina, iż: –

1. Zasady ustalania ustawodawstwa właściwego w zakresie zabezpieczenia społecznego dla obywateli UE przemieszczających się w obrębie Wspólnoty regulują postanowienia rozporządzenia Rady (EWG) nr 1408/71 z dnia 14 czerwca 1971 r. w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych, osób pracujących na własny rachunek oraz członków ich rodzin przemieszczających się w obrębie Wspólnoty. Zgodnie z przepisami rozporządzenia 1408/71, pracownicy migrujący (rozumiani szeroko jako osoby zatrudnione, jak i prowadzące działalność na własny rachunek) podlegają w zakresie zabezpieczenia społecznego przepisom prawnym tylko jednego państwa członkowskiego, przy czym czynnikiem decydującym dla ustalenia tzw. ustawodawstwa właściwego jest miejsce wykonywania zatrudnienia/działalności na własny rachunek. Osoba zainteresowana podlega zatem systemowi zabezpieczenia społecznego tego państwa członkowskiego, na terytorium którego pracuje lub prowadzi działalność, nawet jeżeli zamieszkuje na terytorium innego państwa lub jeżeli jej pracodawca (w przypadku pracowników) ma swoją siedzibę w innym państwie członkowskim. /…/

2. Zgodnie z art. 14c rozporządzenia 1408/71 osoba będąca równocześnie pracownikiem na terytorium jednego państwa członkowskiego i prowadząca działalność na własny rachunek na terytorium drugiego państwa członkowskiego podlega w obszarze zabezpieczenia społecznego ustawodawstwu tego kraju, na terytorium którego wykonuje pracę za wynagrodzeniem. Wyjątki od tego przepisu (i równocześnie od zasady jedności stosowanego ustawodawstwa) przewidziane zostały w załączniku VII do rozporządzenia 1408/71. W sytuacjach wymienionych w ww. załączniku osoba wykonująca pracę w charakterze pracownika w jednym państwie i prowadząca działalność na własny rachunek w drugim państwie członkowskim podlega przepisom obu zainteresowanych krajów. W załączniku VII do rozporządzenia 1408/71 nie zostały zawarte zapisy dotyczące Polski, a zatem w przypadku zbiegu działalności na własny rachunek z pracą najemną (wykonywanych na terytorium Polski i innego państwa członkowskiego) zastosowanie będzie miało zawsze ustawodawstwo miejsca wykonywania pracy najemnej.

3. W ostatnim czasie w polskiej prasie pojawiły się doniesienia na temat grupy polskich przedsiębiorców, którzy podjęli pracę najemną na terytorium Litwy/Wielkiej Brytanii i na podstawie art. 14c rozporządzenia 1408/71 dokonali wyrejestrowania z polskiego systemu ubezpieczeń społecznych. Osoby te w dalszym ciągu prowadzą działalność na własny rachunek na terytorium Polski, składki na ubezpieczenia społeczne opłacają jednak odpowiednio do systemu litewskiego lub brytyjskiego. Wobec braku ścisłych informacji na temat stanu faktycznego przedstawionych spraw minister pracy i polityki społecznej nie jest w stanie przesądzić na obecnym etapie postępowań wyjaśniających, czy w opisywanych przypadkach doszło do naruszenia przepisów prawa wspólnotowego, czy też nie. /…/. W przypadkach, w których ustalenie takie zostaje dokonane ponad wszelką wątpliwość, możemy mówić nie o nadużywaniu przepisów o wspólnotowej koordynacji, lecz o stosowaniu ich postanowień. Należy bowiem pamiętać, że Wspólnota Europejska opiera się na 4 podstawowych swobodach: swobodzie przepływu osób, usług, towarów i kapitału, a obywatelom UE przysługuje gwarantowane traktatowo prawo do przemieszczania się w celu podejmowania pracy i świadczenia usług. Koordynacja systemów zabezpieczenia społecznego i przewidziane nią reguły służą skutecznej realizacji ww. praw, w tym m.in. unikaniu ewentualnych kolizji ustawodawstw państw członkowskich w zakresie obowiązku ubezpieczenia. Kolizje te mogłyby bowiem wywoływać szereg niepożądanych skutków dla grupy szeroko rozumianych pracowników migrujących, polegających albo na zobowiązaniu ich do opłacania składek w dwóch/wielu państwach (kolizja pozytywna), albo na całkowitym pozbawieniu ich ochrony ubezpieczeniowej (kolizja negatywna). Art. 14c rozporządzenia 1408/71 rozstrzyga jedną z takich potencjalnych kolizji i w przypadkach jednoczesnego wykonywania pracy najemnej i prowadzenia działalności na własny rachunek na terytorium różnych państw nakazuje zainteresowanemu zgłoszenie do ubezpieczenia w państwie wykonywania pracy najemnej. Osoba spełniająca dyspozycję art. 14c opłaca zatem składki do systemu państwa, w którym jest zatrudniona na podstawie stosunku pracy, i nabywa uprawnienia do świadczeń zarówno pieniężnych, jak i rzeczowych wyłącznie przewidzianych tym systemem. Jeśli osoba taka w państwie, w którym prowadzi działalność na własny rachunek (a zatem w drugim państwie, nie uznanym za właściwe), korzysta z jakichkolwiek świadczeń z zabezpieczenia społecznego, to czyni to każdorazowo na koszt systemu państwa właściwego. /…/ Zjawisko podejmowania przez polskich przedsiębiorców pracy najemnej na Litwie lub w Wielkiej Brytanii i opłacania przez nich składek z tego tytułu do systemów ww. państw nie rodzi samo z siebie dodatkowych obciążeń dla polskiego systemu ubezpieczeń. Z uwagi na fakt nieopłacania przez te osoby składek na polskie ubezpieczenia społeczne i zdrowotne Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest zobowiązany do przyznawania im żadnych świadczeń pieniężnych, natomiast świadczenia zdrowotne są im w Polsce udzielane, ale wyłącznie na koszt litewskiej lub brytyjskiej instytucji właściwej.

4. Zupełnie odmiennie należy oczywiście potraktować sytuację, w której pojawia się przypuszczenie, że art. 14c zostaje przez zainteresowanego wykorzystany w celu naruszenia przepisów wspólnotowych lub obejścia obowiązku ubezpieczenia w systemie państwa, w którym aktywność zawodowa jest wykonywana. Z sytuacją taką mamy niewątpliwie do czynienia, gdy podjęcie pracy najemnej na terytorium innego państwa członkowskiego ma charakter fikcyjny, a zatem w istocie nie dochodzi do zbiegu działalności na własny rachunek i pracy najemnej (wykonywanych na terytorium różnych państw). W takich sytuacjach zawsze konieczne jest podjęcie działań kontrolnych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych dysponuje narzędziami, które może w tym celu wykorzystywać. Wyłączenie z polskiego systemu ubezpieczeń społecznych osoby prowadzącej działalność na własny rachunek, która powołuje się na fakt podlegania systemowi ubezpieczeń innego państwa członkowskiego z tytułu wykonywania tam pracy najemnej, możliwe jest co do zasady wyłącznie po okazaniu przez zainteresowanego formularza unijnego E 101. Formularz E 101 jest, w największym uproszczeniu, dokumentem, za pomocą którego instytucja ubezpieczeniowa jednego państwa członkowskiego komunikuje instytucjom innych państw fakt uznania danego pracownika migrującego za własnego ubezpieczonego.

Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości formularz E 101 ma charakter wiążący, a decyzję o jego wycofaniu lub stwierdzeniu nieważności może podjąć wyłącznie instytucja państwa członkowskiego, która go wydała. W przypadku zaistnienia wątpliwości jakiejkolwiek innej zainteresowanej instytucji co do prawidłowości danych, na jakich oparto decyzję o wystawieniu formularza E 101, instytucja ta ma prawo zwrócić się do instytucji wystawiającej z wnioskiem o dokonanie weryfikacji treści formularza. W przypadkach, w których zainteresowane państwa członkowskie nie mogą uzgodnić w ramach stosunków dwustronnych wspólnego stanowiska w sprawie określenia ustawodawstwa właściwego, każde z państw może przedłożyć sprawę Komisji Administracyjnej ds. Zabezpieczenia Społecznego Pracowników Migrujących, a gdy także ten szczebel współpracy zawiedzie – wnieść ją przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

Podsumowując, pragnę stwierdzić, iż z informacji przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (pismo członka Zarządu ZUS – pani Elżbiety Łopacińskiej z dnia 19 października br., znak: 992900/500-24/2009/FUm) wynika, że w przypadkach opisywanych ostatnio przez prasę ZUS podjął dostępne mu środki w celu wyjaśnienia powstałych wątpliwości. Zainteresowanie rozwiązaniem sprawy okazały także właściwe instytucje brytyjskie i litewskie, dla których zaistniała sytuacja rodzi realne konsekwencje finansowe. Państwa te są bowiem zobowiązane do pokrywania kosztów leczenia oraz wypłaty świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego oraz świadczeń rodzinnych swoim ubezpieczonym niezależnie od tego, gdzie mają oni swoje miejsce zamieszkania, a wydatki związane z realizacją tego obowiązku nie znajdują pokrycia w składce odprowadzonej przez polskich przedsiębiorców do systemów tych państw. W chwili obecnej strona polska oczekuje na wyniki podjętych działań wyjaśniających i – zgodnie z tym, co zostało już wcześniej wspomniane – do czasu ich otrzymania jako minister pracy i polityki społecznej zmuszona jestem wstrzymać się z oceną, czy w przypadkach opisywanych przez prasę istotnie doszło do naruszenia przepisów prawa wspólnotowego.

W świetle zaprezentowanego stanowiska minister pracy i polityki społecznej zasadne jest zatem pytanie: czy „optymalizacja” kosztów ZUS-owskich jest lege artis czy contra lege?

Sławomir Dąblewski

esde@wp.pl





Komentarze do artykułu
Trudno powiedzieć ile za 40 lat będzie kosztować piwo...... Autor: ~antydoradca   2010-01-27 17:07
Jeśli zbierzesz te dwa miliony, a piwo bedzie kosztować pół miliona, to 4 puszki, to będzie za mało by zapić się na śmierć..... Od słynnego procentu składanego odejmij inflacje i wzrost PKB. Jeśli inf (..)
Obejść obowiązkowe ubezpieczenie społeczne Autor: ~Marco   2010-01-27 13:28
Czemu nikt nie napisze jak pomóc polskiemu przedsiębiorcy. Dlaczego piszecie pismaki jedne o tym a nie o tym że polski przedsiębiorca ma najwyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej w całej (..)