REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowy "podatek" dla właścicieli nieruchomości

2012-03-16 08:00
publikacja
2012-03-16 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Od połowy przyszłego roku posiadacze nieruchomości stracą możliwość wyboru firmy zajmującej się wywozem odpadów. Będą skazani na tę, którą wskaże gmina. Według UOKiK ograniczy to konkurencję na rynku, co w konsekwencji może wywołać wzrost cen. Ale jest też dobra wiadomość  - „śmieciowe” będą płacić wszyscy, co powinno ograniczyć zanieczyszczenie środowiska spowodowane nielegalnym pozbywaniem się odpadów przez właścicieli domów.


Dziś obchodzony jest Światowy Dzień Konsumenta. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów tegoroczne święto poświęcił tematyce gospodarki odpadami w Polsce. Wynika to ze zmienionych od stycznia tego roku przepisów, zgodnie z którymi, właściciele nieruchomości nie będą mogli wybierać firmy zajmującej się wywozem śmieci. Zrobi to za nich gmina, która w drodze przetargu wybierze jedną firmę obsługującą wszystkich mieszkańców (w przypadku, gdy jest ich nie więcej niż 10 tys.). UOKiK nie pochwala tych rozwiązań, bo jak powiedziała dziś w Polsacie News szefowa urzędu Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, mogą one ograniczyć konkurencję na rynku gospodarowania odpadami. Przyznała jednak, że Polska nie miała wyjścia i musiała wdrożyć regulacje unijne.


Duże różnice w cenach


Zgodnie z badaniem przeprowadzonym w 2011 roku przez Home Broker ceny wywozu śmieci stanowić mogą poważną część domowego budżetu. W 9 największych miastach opróżnianie przez rok 120 litrowego kubła z częstotliwością raz na tydzień kosztuje średnio 742 zł (14,3 zł średnio za jeden wywóz). W przypadku dwukrotnie większego zbiornika byłoby to przeciętnie 1257 zł rocznie (24,2 zł średnio za jeden wywóz). Najtaniej jest w Toruniu (jeden wywóz kosztuje odpowiednio 8,2 zł i 14,9 zł), a najdrożej w Poznaniu i Warszawie (opłaty nawet dwukrotnie wyższe). Konkurencja między firmami pozwala konsumentom na wybór tańszych firm. Różnice w opłatach mogą być znaczące. W Warszawie rodzina generująca 240 litrów odpadów tygodniowo może zapłacić za wywóz śmieci od niecałego tysiąca, do blisko 1,8 tys. zł rocznie.

Wakacje na giełdzie




Przerzucenie na gminę prawa do wyboru firmy wywożącej odpady nie oznacza oczywiście, że to ona przejmie koszty oczyszczania. Ciężar ekonomiczny nadal będą ponosić właściciele nieruchomości, choć za usługę będą się rozliczać z gminą, a nie z firmą wywożącą odpady. Faktycznie zmiany zaczną obowiązywać dopiero za kilkanaście miesięcy. Gminy do końca tego roku muszą między innymi określić wysokość opłat za wywóz śmieci oraz to, w jaki sposób właściciele będą te opłaty wnosić. Przed końcem czerwca 2013 roku każdy właściciel nieruchomości będzie musiał rozwiązać umowę z firmą, która dziś wywozi od niego śmieci, aby nie ponosić tych kosztów w podwójnej wysokości.


Kolejna kwestia, która będzie wymagała uregulowania przez gminy, to częstotliwość odbioru śmieci. Jak wskazują dane Home Broker, część gmin pozwala dziś na wywóz śmieci raz w tygodniu, ale część robi to rzadziej – raz na dwa tygodnie, a nawet raz na miesiąc. Taka zmiana byłaby bardzo kłopotliwa dla mieszkańców, którzy zazwyczaj korzystają z usługi raz w tygodniu.





Środowisko ma zyskać


Nie znaczy to jednak, że omawiana nowelizacja ustawy będzie miała tylko negatywne skutki. Dziś każdy właściciel powinien mieć podpisaną umowę na wywóz śmieci, a za jej brak teoretycznie można dostać mandat. Praktyka pokazuje jednak, że kontrola w tym zakresie jest ograniczona. Wielu właścicieli domów pali więc śmieci. Znana jest też praktyka podrzucania odpadów do śmietników na osiedlach wielorodzinnych lub wyrzucanie śmieci do lasu. Omawiana nowelizacja ma ten stan zmienić, ponieważ gminy będą pobierać opłaty za wywóz śmieci od wszystkich właścicieli. Skoro każdy będzie ponosił koszty wywozu odpadów, nie będzie powodu, aby pozbywać się śmieci w sposób niebezpieczny dla środowiska.



Bartosz Turek, Katarzyna Siwek / Home Broker
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Eko Obywatel
Stanowisko UOKiK, które atakuje konstytucyjnego ministra środowiska, radę ministrów i parlament za to, że wreszcie dziesięć lat po podpisaniu unijnych zobowiązań akcesyjnych w zakresie osiągnięcia wspólnotowych standardów gospodarki odpadami przyjęto ustawę implementującą unijne zasady zarządzania i finansowania tej dziedziny municypalnej Stanowisko UOKiK, które atakuje konstytucyjnego ministra środowiska, radę ministrów i parlament za to, że wreszcie dziesięć lat po podpisaniu unijnych zobowiązań akcesyjnych w zakresie osiągnięcia wspólnotowych standardów gospodarki odpadami przyjęto ustawę implementującą unijne zasady zarządzania i finansowania tej dziedziny municypalnej - stanowi druzgocący dowód na tezę Centralnego Biura Antykorupcyjnego ogłoszoną na początku marca br., że "możemy już mówić o trwałym systemie korupcyjnym w administracji państwowej"... ------ Mamy 2012 rok i trwa postępowanie w Komisji europejskiej przeciwko Polsce z powodu bezczynności w ograniczeniu deponowania na składowiskach odpadów ulegających biodegradacji. Aby osiągnąć standardy gospodarki odpadami domowymi na przykład Austrii czy Holandii, czyli aby w równym stopniu ograniczyć składowiska jako metodę ich „zagospodarowania” – Polska musi o 5 tys. procent podnieść wydajność tej dziedziny gospodarki municypalnej!
Jeśli ktoś usiłuje udowadniać, że przyjęcie unijnych zasad w tej dziedzinie jest błędem – i twierdzi, że lepiej wie co trzeba w ochronie środowiska od konstytucyjnego ministra środowiska, to albo jest niepełnosprawnym intelektualnie albo urzędnikiem na usługach tych, którzy od dziesiątek lat blokowali euro-reformy w polskiej gospodarki odpadami komunalnymi… - Zarówno ten pierwszy czy też powód kwestionowania polityki – powinien być powodem natychmiastowej dymisji ze służby publicznej… Tym bardziej, że już trzy lata temu grupa posłów zauważała w interpelacji z lipca 2009 roku, że przeszkodą dla przeprowadzenia eur-reform gospodarki odpadami komunalnymi jest negatywna opinia UOKiK – mimo tego, że Polska wlecze się od lat w ogonie krajów Unii w zakresie wypełnienia standardów Wspólnoty… Trzeba mieć nadzieję, że Premier ma świadomość tego, że jeśli chce zachować wiarygodność jako Prezes Rady Ministrów – potrafi uporządkować sytuację, gdy nieuprawniona instytucja pararządowa kwestionuje politykę rządu – raczej nie w trosce o polską rację stanu czy też w trosce o interes konsumentów – lecz staje po stronie tych, którzy konsekwentnie od lat lobbowali przeciwko euro-reformom polskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi…
~bb
może wpłynie pozytywnie, może nie, na pewno powinno sie cos zrobic z nielegalnym wyrzucaniem smieci. To samo tyczy sie umowy na wywóz, co z tego ze ktos sobie podpisze na wywoz raz w tygodniu, a przez pozostałe 3 tygodnie w miesiacu wyrzuca do lasu badz rowu.
~Robert
Zastanawiam się czy aby na pewno będzie to z korzyścią dla środowiska. Teraz bardzo mi się opłaca segregować śmieci bo dzięki temu płacę za pojemnik 120l raz na dwa tygodnie. Prawie drugie tyle mam śmieci posegregowanych, które za darmo zabiera mi firma. Sortowanie nie jest atrakcyjne i bez bodźca finansowego nie będzie mi się chciało Zastanawiam się czy aby na pewno będzie to z korzyścią dla środowiska. Teraz bardzo mi się opłaca segregować śmieci bo dzięki temu płacę za pojemnik 120l raz na dwa tygodnie. Prawie drugie tyle mam śmieci posegregowanych, które za darmo zabiera mi firma. Sortowanie nie jest atrakcyjne i bez bodźca finansowego nie będzie mi się chciało tego robić.
To jak ma być teraz rozwiązany problem sortowania? Przymus? Ktoś będzie zaglądał mi do kubła i jak znajdzie puszkę to będzie kara? To chyba kontrola czy mam podpisaną umowę na wywóz śmieci była łatwiejsza do egzekucji.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki