Część stawek już weszła w życie, np. na mięso wołowe i wieprzowe. Niedługo obowiązywać zaczną nowe stawki na drób. Na początku grudnia niższe cło zapłacimy za przetwory z ogórków i pomidorów. Dotychczasowe wysokie stawki skutecznie odstraszały część polskich przedsiębiorców. Wiele firm nie eksportowało na Ukrainę, bo to się po prostu nie opłacało. Dzięki zmianom polskie produkty staną się bardziej konkurencyjne na tamtym rynku. Zaporowe cła obowiązywały między innymi na przetwory i owoce w puszkach - nawet do 150 proc. Nowe przepisy obniżyły je do maksymalnie 20 proc. Największym partnerem handlowym Ukrainy jest oczywiście Rosja.
Polska znajduje się na siódmym miejscu. Według danych statystycznych na Ukrainie jest ok. 1800 polskich firm. Od 2001 roku polskie firmy na Ukrainie zainwestowały prawie 100 mln dolarów. Teraz istnieje szansa, że stosunki handlowe między naszymi krajami jeszcze bardziej się polepszą.
Dziennik Bałtycki
Robert Kiewlicz































































