REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niższa rata kredytów we frankach

2008-11-19 13:30
publikacja
2008-11-19 13:30
Spadający LIBOR rekompensuje kredytobiorcom zadłużonym we frankach podwyżki rat wynikające z osłabienia złotego. W stosunku do 10 października, na który przypada szczyt 3-miesięcznej stopy LIBOR dla franka, wysokość raty spadła. Od szczytu LIBOR obniżył się już o 1,1 pkt, proc.
Rata kredytu we frankach zaciągniętego w połowie września na kwotę 400 tys. zł na 30 lat z marżą na poziomie 1,5% wynosi dziś 2257 zł. W momencie zaciągania kredytu wynosiła 2073 zł, a 10 października, czyli w dniu, w którym 3-miesieczny LIBOR osiągnął szczyt na poziomie 3,13%, wynosiła 2406 zł. Wzrost w stosunku do pierwszej raty wynosi więc 184 zł. Gdyby w okresie od połowy września do dziś stopa LIBOR nie uległa zmianie, rata wzrosłaby o 391 zł. Taki byłby efekt osłabienia złotego. W połowie września frank kosztował 2,1147 zł, a we wtorek 18 listopada kosztował 2,5227 zł, zatem złoty stracił na wartości ponad 19%. Z analizy wynika więc, że obniżka stopy LIBOR w połowie zrekompensowała kredytobiorcom skutki osłabienia naszej waluty.

Jest spadek, a byłby wzrost

Prześledźmy też efekt zmiany oprocentowania na przykładzie tego samego kredytu, ale w okresie od 10 października do 18 listopada. Rata kredytu spadła w badanym okresie o 149 zł. Złoty stracił w tym okresie względem franka prawie 8%. Gdyby jednak oprocentowanie nie uległo zmianie, rata nie spadłaby, ale wzrosła o 180 zł. Można więc przyjąć, że obniżka stopy LIBOR z nawiązką zrekompensowała osłabienie złotego.

Podobnie wygląda sytuacja kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty po nowych, czyli wyższych marżach. Przyjmijmy, że kredyt na 400 tys. zł na 30 lat został zaciągnięty 10 października z marżą na poziomie 3%. Rata takiego kredytu na 18 listopada wyniosła 2427 zł, a 10 października wynosiła 2557 zł, zatem zmniejszyła się o 130 zł. Gdyby w tym okresie stopa LIBOR nie uległa zmianie rata wzrosłaby o 191 zł.



Mniejsze zmiany dla kredytów w złotych

3-miesięczna stopa WIBOR, od której zależy oprocentowanie kredytów w złotych, też spadła w ostatnich tygodniach, jednak spadek ten spadek był znacznie łagodniejszy niż w przypadku stopy LIBOR. W szczytowym momencie, 24 października, WIBOR wynosił 6,87%, a 18 listopada wynosił 6,71%, zatem spadł o 0,16 pkt. proc. Rata kredytu na 400 zł zaciągniętego na 30 lat w październiku (marża 1,5%), wynosiła w szczytowy momencie WIBOR-u 3039 zł, a obecnie 2994 zł, zatem zmniejszyła o 45 zł.

Obliczenia mają charakter teoretyczny, zakładają bowiem, że banki wyliczając oprocentowanie kredytów biorą pod uwagę codzienne zmiany stawek LIBOR i WIBOR, w praktyce aktualizacja następuje zwykle raz na kwartał. Z wyliczeń wynika ponadto, że obniżka stawki LIBOR częściowo zrekompensowała wzrost marż kredytowych. Rzeczywiście takie zjawisko ma obecnie miejsce, jednak trzeba pamiętać, że stopa rynkowa może się zmieniać w okresie kredytowania w obu kierunkach, a marża jest stała przez cały okres kredytowania.

Katarzyna Siwek, Jarosław Sadowski

/ Expander
Źródło:
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~Kredytobiorca
Ale nie w Raiffeisen Bank Polska SA - właśnie otrzymałam podwyżkę oprocentowania - a w niedzielę w TV przedstawiciel tego banku mówił dokładnie co innego. Na przyszłość przestrzegam przed tym bankiem.
~Jacek ze Szczecina
Zacisnąć zęby i czekać. W końcu to kredyt na kilkadziesiąt lat. Tylko super optymiści lub naiwniacy myśleli, że przez cały ten czas rata będzie malała. Wpier.... należy się zasranym doradcom, którzy dla prowizji nie ostrzegali prostych ludzi o zagrożeniach. Drugie rozwiązanie jeżeli nie jesteśmy pewni swoich możliwości spłaty Zacisnąć zęby i czekać. W końcu to kredyt na kilkadziesiąt lat. Tylko super optymiści lub naiwniacy myśleli, że przez cały ten czas rata będzie malała. Wpier.... należy się zasranym doradcom, którzy dla prowizji nie ostrzegali prostych ludzi o zagrożeniach. Drugie rozwiązanie jeżeli nie jesteśmy pewni swoich możliwości spłaty to sprzedaż nieruchomości zanim zrobi to komornik i zostaniemy z długami (sprzedaż przez komornika to sprzedaż grubo poniżej wartości) reszta długu + narastające odsetki będzie wisiała nad wami do końca życia. Tak, tak poczytajcie swoje umowy kredytowe - komornik to początek męki.
Ja właśnie rozważam sprzedaż zanim będzie za późno. Niestety na razie nie ma zbyt dużo chętnych ale nic to, ogłoszenie w Kontaktach nic nie kosztuje.
~asdf
co za bzdety, jest dokładnie na odwrót
~jOHN
KREDYT we FRANKACH jeśli ktoś myśli że będzie cieszył się cały czas z niższej RATY to się myli kryzys dopiero przed nami,i właśnie dotknie osoby z kredytem we franku-będzie płacz i wołanie o pomoc,ale nikt nie będzie chciał pomóc.W USA też nikt się nie lituje.Dlaczego DOLLAR spadał przez lat 7,z kursu 4,80 w 2001 roku ,do prawie KREDYT we FRANKACH jeśli ktoś myśli że będzie cieszył się cały czas z niższej RATY to się myli kryzys dopiero przed nami,i właśnie dotknie osoby z kredytem we franku-będzie płacz i wołanie o pomoc,ale nikt nie będzie chciał pomóc.W USA też nikt się nie lituje.Dlaczego DOLLAR spadał przez lat 7,z kursu 4,80 w 2001 roku ,do prawie 1,99 w 2008r.Stare powiedzenie sie niedługo sprawdzi 7 LAT chudych- potem 7LAT TŁUSTYCH......CZYLI DOLLAR niedługo po ile...... Ja obstawiam na początek.....4,80PLN,póżniej tylko 7PLN W 2015 OKOŁO 15PLN POZDRAWIAM za 7LAT john...PS.niech pomyślą ludzie co mają kredyt w walucie-również we FRANKU,który jest uzależniony od DOLLARA...........
~john odpowiada ~kaso
HA ,HA ZOBACZYSZ ten sie śmieje kto sie śmieje OSTATNI .Myślę ,że nie masz kredytu,i również oszczędności-aby kupić sobie trochę ZIELONYCH i mieć na CZARNĄ GODZINĘ.........Umówmy się za miesiąc tj,19 GRUDNIA 2008R.Twoje HA,HA zamieni się w ...........pomyśl sam w co- pozdrowienia za miesiąc JOHN
~polak odpowiada ~kaso
NBP obnizy stopy,złotówka jeszcze obnizy swoja wartość,napewno
~ala3 odpowiada ~john
Słuchaj JOHN, po co piszesz te dyrdymały, ogromna większość kredytobiorców w tym i ja zaciągała kredyty po kursach około 2,5 PLN za CHF więc dzisiejszy kurs nie daje jeszcze ujemnej róznicy kursowej, po drugie kupowaliśmy mieszkania nie po 9 -10 tys. za m2 a po 4-6 tys. moje mieszkania Słuchaj JOHN, po co piszesz te dyrdymały, ogromna większość kredytobiorców w tym i ja zaciągała kredyty po kursach około 2,5 PLN za CHF więc dzisiejszy kurs nie daje jeszcze ujemnej róznicy kursowej, po drugie kupowaliśmy mieszkania nie po 9 -10 tys. za m2 a po 4-6 tys. moje mieszkania kupione w 2005 roku są dzisiaj obciążone kredytami w 1/3 wartości, jeżeli coś komuś grozi to tobie, bo mnie nic, nawet gdyby ceny spadły o 50%. Nie wspominaj o amerykanach, bo oni przy nas to naprawdę szaleńcy i dlatego bankrutują.
Skąd wszyscy sądzą że w Ameryce są sami intelektualiści bo ja widziałem wielu żałosnych amerykanów.
~john odpowiada ~ala3
Jak kupione mieszkanie w 2005r.,to za moment ceny mieszkań zbliżą się do tego poziomu-nie mądrzę się tylko głośno myślę i analizuję dane z rynku.Jak możesz to zerknij na wykres historyczny DOLLARA,lub wykres EURO-DOLLARA.Jeżeli w ciągu 3 miesięcy waluty zyskały 50 procent w stosunku do PLN,i dollar umocnił sie w stosunku do euro Jak kupione mieszkanie w 2005r.,to za moment ceny mieszkań zbliżą się do tego poziomu-nie mądrzę się tylko głośno myślę i analizuję dane z rynku.Jak możesz to zerknij na wykres historyczny DOLLARA,lub wykres EURO-DOLLARA.Jeżeli w ciągu 3 miesięcy waluty zyskały 50 procent w stosunku do PLN,i dollar umocnił sie w stosunku do euro z poziomu 1,58 do poziomu 1,27-to obrazuje cała sytuacje.Pozatym zobacz co sie dzieje na rynku ropy, w lipcu baryłka po 147 dollarów-mówili ,że będzie po 200-250 doll.zauważyłem że od kiedy spada ropa ,dollar pnie się w góre.Zobaczymy za kilka miesięcy kto ma racje.Pozdrawiam JOHN
~Mario
Jak ktos wzial kredyt przy franku po 2pln a frank wzrosnie do 3pln to musi zaplacic o 50% wiecej do banku za kredyt! Tu nie tylko chodzi o to ile wzrosla rata. Bank w pewnym momencie zarzada dodatkowego zabezpieczenia kredytu bo sama nieruchomosc nie wystarczy. I CO WTEDY?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki