Minister Bauc powiedział w wywiadzie dla Reutera, że inflacja w lutym liczona rok do roku wyniosła 6,8-7,0 procent wobec 7,4 procent w styczniu. Dodał, że w marcu może ona osiągnąć 6,5 procent. Bauc uważa również, że w grudniu inflacja wyniesie 5,8-6,0 procent, czyli zmieści się w dolnej granicy celu inflacyjnego Rady Polityki Pieniężnej (RPP), czyli 6-8 procent. "Inflacja spada szybciej niż szacowaliśmy, tak więc średnioroczny poziom inflacji w 2001 roku będzie w okolicach sześciu procent. Z niższą średnioroczną inflacją, nominalne przychody budżetowe także mogą spaść. Niektóre sztywne wydatki takie jak płace i renty są ustalone nominalnie, a to może być niekorzystne dla budżetu. Będziemy musieli poszukać oszczędności w innych obszarach" - dodał Bauc.
Według założeń budżetowych na ten rok średnioroczna inflacja może wynieść siedem procent wobec 10,1 procent w 2000 roku.
Minister finansów powiedział również, że wzrost produkcji eksportowej w tym roku, także zredukuje przychody z podatków VAT, a z powodu spowolnienia gospodarki i niskiej inflacji deficyt budżetowy może w marcu osiągnąć poziom 70 procent planu na cały 2001 rok, który wynosi 20,5 miliarda złotych.
Oficjalne dane na temat deficytu budżetowego w lutym zostaną podane pod koniec tego tygodnia, jednak szacunki przedstawicieli ministerstwa wskazują, że deficyt osiągnął około 50 procent planu w pierwszych dwóch miesiącach tego roku.
W czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje oficjalne dane na temat lutowej inflacji.