Tym razem łupem bandyty padło kilka tysięcy złotych. Policja przypuszcza, że wszystkie napady, które miały miejsce ostatnim razem w Krakowie są dziełem tego samego mężczyzny.
Scenariusz wydarzeń jest zawsze podobny. Bandyta wchodzi do banku, staje w kolejce, a przy okienku wyciąga broń. Sterroryzowane kasjerki wydają pieniądze, a bandyta spokojnie odchodzi i znika w tłumie.
Ostatni napad miał miejsce na początku września, wtedy to udało się ukraść 20 tys. zł. Policja dysponuje rysopisem bandyty, jednak dotychczas nie udało się jej go ująć. Ponieważ jednak napastnik jest coraz bardziej bezczelny, są coraz większe szanse na jego schwytanie.
M.D.
Źródło: RMF FM






























































