REKLAMA

Na zmianie waluty kredytu można zyskać nawet 6 tys. zł rocznie

2008-04-29 13:15
publikacja
2008-04-29 13:15
Dodaj Bankier.pl w Google
Oszacowanie kosztów może pokazać, czy refinansowanie lub przewalutowanie kredytu pozwoli zamienić starą pożyczkę na bardziej korzystną.

Bardzo ważną kwestią w procesie podejmowania decyzji o refinansowaniu jest oszacowanie kosztów. Może się bowiem okazać, że bardziej opłacalne jest pozostanie przy starym kredycie - mówi Łukasz Bugaj, analityk porównywarki finansowej Comperia.

Uwaga na koszty

- Klient, który chce skorzystać z refinansowania, przynosi do nas starą umowę bądź też odpis z księgi wieczystej. Oczywiście, przy określaniu zdolności kredytowej nie uwzględniamy poprzedniego kredytu, bo będzie on spłacony przez nas - mówi Mariusz Gołach z departamentu kredytów detalicznych w Kredyt Banku.

Wcześniej trzeba jednak sprawdzić, czy nasz stary bank nie zażąda opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu. Na szczęście w większości przypadków nie trzeba się martwić o prowizję, bo wskutek konkurencji większość banków z nich zrezygnowała.

Nie można zapominać o innych kosztach - choćby o potencjalnej możliwości zapłaty za wycenę mieszkania czy domu.

Ważny jest spread

- Zależy to na przykład od tego, czy jest to zakup od dewelopera. Jeżeli od zaciągnięcia kredytu minęło nie więcej niż 12 miesięcy, to korzystamy z poprzedniej wyceny, dołączając opinię o wycenie nieruchomości - mówi przedstawiciel Kredyt Banku.

Jeżeli klient refinansuje zadłużenie denominowane w walucie obcej, to czeka go jeszcze koszt związany z tzw. spreadem walutowym.

- Chodzi o różnicę pomiędzy kursem spłaty w obecnym banku i kursem kupna waluty w banku, w którym staramy się o kredyt walutowy. O tę wysokość wzrośnie zadłużenie w wyniku przeliczania kredytu po różnych stawkach. Warto zwrócić uwagę, czy dany bank pozwoli na wypłatę kredytu refinansowego w danej walucie i spłatę kredytu w innym banku w tej walucie. Umożliwi to nam uniknięcie kosztu spreadu walutowego - wyjaśnia Łukasz Bugaj.

Choć szanse na to są małe, bo trudno się spodziewać, że banki rezygnują z dodatkowego zarobku w postaci spreadu walutowego. Ale nie tylko koszty warunkują możliwość refinansowania kredytu.

- W ostatnim okresie, przez kilka lub kilkanaście miesięcy, kredyt musiał być obsługiwany bez opóźnień - przypomina Anna Szepke-Krzyżaniak z Dom Banku.

Mocny złoty i rosnące stopy procentowe w Polsce skłaniają do przewalutowania, ale analitycy zalecają ostrożność. Tym bardziej, że niektóre banki mogą pobierać prowizje za przewalutowanie lub ograniczyć ich ilość - na przykład do jednej w roku.

- Operacja taka jest opłacalna w przypadku kredytów o dużej wartości (powyżej 150 tys. zł) oraz zawartych na długi okres - mówi analityk Comperii.

W takim przypadku klient na zmianie waluty może zyskać miesięcznie nawet 400-500 zł. Oczywiście dochodzi ryzyko walutowe, ale przy obecnych poziomach kursu złotego wydaje się ono relatywnie niewielkie.

- Złoty musiałby się osłabić o ponad 30 proc., aby wysokość raty kredytu denominowanego we frankach zrównała się z obecną ratą kredytu złotowego - twierdzi Bugaj.

Powrót franka

Osoba chcąca przewalutować swoje zadłużenie musi liczyć się z ponownym badaniem zdolności kredytowej.

- To, czy badamy na nowo zdolność kredytową, zależy od kierunku zmiany - jeżeli kredyt ma być przewalutowany na franka ze złotego, to musimy to zrobić, stosując przy tym rekomendację S, która zaostrza warunki dla kredytów udzielanych we frankach. Przy przejściu na złotego nie badamy zdolności kredytowej - mówi Mariusz Gołach.

Bankowcy przyznają, że w ciągu ostatnich miesięcy wzrosło zainteresowanie przewalutowaniami kredytów hipotecznych na franki.

- W I kwartale odnotowaliśmy 50-, 60-proc. wzrost dyspozycji o przewalutowanie kredytów hipotecznych. Nie można zapominać jednak o kosztach spreadu - podkreśla przedstawiciel Kredyt Banku.



Autor: Mirek Kuk
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Imperium najbogatszej Rosjanki płonie. To zagrożenie dla całej wojennej gospodarki
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~kredytobiorca
święta racja najlepiej i to szybko jak masz kredyt w walucie zamienić go na złotówki ja tak właśnie zrobiłem. Bank robił mi straszne problemy ale się udało. Branie kretytu w walucie przy tak niskim kursie to w tej chwili samobójstwo podobnie przewalutowanie. Ja w cuda polskiej gospodarki to nie wierzę a złoty jest przewartościowany święta racja najlepiej i to szybko jak masz kredyt w walucie zamienić go na złotówki ja tak właśnie zrobiłem. Bank robił mi straszne problemy ale się udało. Branie kretytu w walucie przy tak niskim kursie to w tej chwili samobójstwo podobnie przewalutowanie. Ja w cuda polskiej gospodarki to nie wierzę a złoty jest przewartościowany przynajmniej o jakieś 25 %.
~zuch
Święta racja- ludzie biorą kredyty na 30 lat, a patrzą na stopy procentowe i kursy walut przez dwa miesiące i na tej podstawie podejmują decyzje. Debile
~cykl
Na takich poziomach sprzedawać waluty i kupować złotówki to trzeba mieć nie równo pod sufitem. RPP właśnie kończy cykl podwyżek stóp i zaczną się obniżki bo gospodarka zaczyna słabnąć. Złoty poleci na ryja - koniec z śmieszną bajką o potędze polskiej gospodarki. Nie dajcie się wyrolować bankom.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki