Oprocentowanie bowiem, aby nie podpadało pod lichwę nie może być wyższe niż czterokrotność stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego. We wtorek Rada Polityki Pieniężnej obniżyła ją do 5,5 proc. Niektóre banki ponownie będą musiały obniżyć oprocentowanie kart kredytowych. Pierwszy raz zrobiły to 20 lutego kiedy w życie weszła ustawa antylichwiarska.
Przewiduje ona, że za naliczanie zbyt wysokich odsetek grozi do 2 lat więzienia lub grzywna w wysokości miliona złotych. Ustawa ogranicza również wysokość opłat i prowizji. Koszty takie nie mogą przekraczać 5 proc. kwoty udzielonego kredytu. Nowe przepisy mają jednak wiele luk umożliwiających stosowanie innych opłat, niezwiązanych bezpośrednio z udzieleniem pożyczki. W rezultacie koszty jakie płacą klienci, nie spadły w ogóle lub spadły w niewielkim stopniu.
Dziennik Bałtycki
Jacek Klein






























































