Obecny kryzys pokazał, że USA, kolebka neoliberalizmu, stosuje rozwiązania nie tylko keynesowskie, ale wręcz socjalistyczne. Nie będę wyliczał tego, co ostatnio zostało wprowadzone w życie przez Fed i administrację, bo przecież wszyscy to znamy, a ci Czytelnicy, którzy nie wiedzą, o czym piszę mogą sięgnąć do moich poprzednich tekstów. Wielu ekonomistów kręci głowami i z pewną nieśmiałością zaczyna cichutko twierdzić, że deregulacja sektora finansów poszła za daleko.
Poszła tak daleko, że rynek w chwilach kryzysów nie jest się w stanie sam uleczyć. Niewidzialna ręka rynku okazała się być ręką nieistniejącą. Państwo musiało wkroczyć, bo inaczej światu (nie tylko USA) groziłaby rzeczywiście recesja być może gorsza od tej z lat 30. tych XX wieku.
Więcej na blogu Piotra Kuczyńskiego. Zapraszamy.




























































