2012-01-31 13:00 Źródło: Expander Advisors
Kredyty w rachunku nadal niedoceniane
Kredyt w rachunku bankowym nie cieszy się oszałamiającą popularnością. Według NBP zadłużenie w rachunkach stanowi tylko ok. 9% spośród zaciągniętych kredytów konsumpcyjnych. Dla porównania ok. 10% to karty kredytowe. Na pozostałe ok. 81% składają się głównie kredyty gotówkowe i ratalne.
Tymczasem limit kredytowy w koncie (tzw. kredyt odnawialny) w wielu przypadkach przynosi większe korzyści niż kredyt gotówkowy. Przede wszystkim za jego uzyskanie zapłacimy stosunkowo niewielką prowizję. Przeciętnie wynosi ona ok. 1,5%. W przypadku kredytu gotówkowego jest to ok. 3%, a nierzadko nawet 5%. Przy dużej kwocie zadłużenia można więc sporo zaoszczędzić wybierając kredyt w rachunku.
Należy jednak dodać, że prowizja za korzystanie kredytu w rachunku jest niska, ale trzeba ją płacić co roku. Za uzyskanie kredytu gotówkowego płacimy natomiast tylko raz. W rezultacie limit w koncie jest tańszy jeśli okres kredytowania nie przekracza 2 lat. W przeciwnym razie coroczne prowizję przewyższą tą płaconą za tradycyjny kredyt ratalny.
Nie oznacza to jednak, że warto decydować się na kredyt odnawialny tylko, gdy planujemy szybko spłacić dług. Może on być opłacalny także w długim okresie. W koncie otrzymujemy limit, z którego możemy korzystać wielokrotnie. Jeśli np. otrzymamy 5 000 zł kredytu w koncie, to możemy tę kwotę wydać, następnie spłacić i ponownie wydać. Aby zrobić to samo musielibyśmy zaciągnąć dwa kredytu gotówkowe. Za każdym razem zapłacilibyśmy nową prowizję i musielibyśmy przejść od nowa całą procedurę jego uzyskania.
| Komentarz redakcyjny Bankier.pl | |
Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz, redaktor obszaru Finanse osobisteTo oferta tylko dla zdyscyplinowanych Dla osób korzystających z kredytu w rachunku stanowi on raczej rezerwę na czas, kiedy na koncie zabraknie środków. Dotyczy głównie niewielkich kwot, które łatwo spłacić. Myśląc o większych zakupach na kredyt, klient banku decyduje się częściej na kredyt gotówkowy,ratalny czy kartę kredytową. Tymczasem kredyt w rachunku może być tańszą alternatywą. Nie jest to jednak oferta dla każdego. Z limitu kredytowego w koncie mogą skorzystać osoby, które regularnie zasilają rachunek wpływami. Większość banków wymaga, aby konto było prowadzone przynajmniej kilka miesięcy. Ograniczeniem w finansowaniu w ten sposób większych wydatków może okazać się także maksymalna kwota kredytu, która jest uzależniona od wielkości comiesięcznych wpływów na konto. Taki kredyt najczęściej nie przekracza ich dwu-trzykrotności. Dla osób zdyscyplinowanych i rozważnie planujących wydatki, kredyt w rachunku może być dobrym sposobem na wypracowanie pozytywnej historii kredytowej, która okaże się pomocna przy staraniu się w przyszłości np. o kredyt mieszkaniowy. Warto jednak odpowiednio balansować poziomem zadłużenia i jeżeli nie ma takiej potrzeby, nie schodzić pod kreskę. |
Kredyt w koncie daje też dużą swobodę. Nie musimy korzystać z całej przyznanej kwoty. Możemy skorzystać tylko z jej części i np. wydać 3 000 zł z dostępnych 5 000 zł. W takiej sytuacji odsetki zapłacimy jedynie od kwoty wykorzystanej. Pozostałą część możemy wykorzystać wtedy, kiedy będzie nam potrzebna. W przypadku kredytu ratalnego płacimy natomiast odsetki od całej kwoty.
Jarosław Sadowski / Expander
- Kredyty w rachunku nadal niedoceniane Autor: ~RYBY 2012-01-31 14:45
- wszystko pięknie, tylko jak nie ma miesięcznej raty, która obniża kwotę zadłużenia, to 90% klientów korzysta cały czas z maksymalnej dopuszczalnej wysokości i płaci odsetki od tej kwoty - więc gdzie t (..)


Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz, redaktor obszaru Finanse osobiste
Dodaj komentarz